Zdjęcia kotów

Miau !
Index
Galerie
KOTeria
Prywatne galerie
Galeria spotkania
Wystawy kotów
Tapety z kotami
Konkursy
Historie i opowieści
Kocie losy
Wiersze z kotem
Kot w domu
Zabezpieczenia
Drapaki
Kącik adopcyjny
Adopcje
Adopcje internetowe
Edukacja
Kocie ABC
Ulotki
Sterylizacja kotki
Kastracja kocurka
Fakty i mity...
Info
Karmy dla kotów
Pogaduchy
Forum
Linkownia
Linki
Poczta
webmaster
adopcje
zabezpieczenia

Współpraca:

   
   
No Problem Koty Norweskie Lesne Makaranta*PL Omahkatayo*PL Klub Hodowcow Kotow Norweskich Lesnych Indianie Powwow Wioska indianska Huu-Ska Luta Sirkad*PL

 

<< Wstecz
 Dodany przez: lrafal 2003-01-19 
 Informacje o nowościach
Właśnie ruszył system, za pomocą którego będziemy mogli informować Was o nowościach na naszej stronie. Do każdego artykułu można dodać własny komentarz.
skomentuj | komentarze (3)

 Dodany przez: Estraven 2003-01-19 
 Nowe Prywatne Galerie
...zostały dodane dzisiaj. Są to: galerie Miśka i Agaci, Tygrysa i Kotki Agaty oraz galerie kotów Keskese i Offelii. Ostatnie dwie ze znanymi już zdjęciami wstawionymi "na młode" ;)
skomentuj | komentarze (0)

 Dodany przez: lrafal 2003-01-24 
 Nowe zdjecia kotów
Nowe zdjecia kotów przysłali:
Kasia.D (Koteria - Lublin)
Lis (Koteria - Łomża)
Shade (Prywatne galerie)
skomentuj | komentarze (1)

 Dodany przez: lrafal 2003-01-26 
 Nowe zdjęcia
Kot Papi zaprasza do swojej galerii (prywatne galerie)
skomentuj | komentarze (1)

 Dodany przez: Falka 2003-01-30 
 Nowe historie w Kocich losach
W Kocich losach pojawiły się historie Pirata i Całki.
skomentuj | komentarze (0)

 Dodany przez: Estraven 2003-01-30 
 Nowy dział...
...poświęcony wykonanym domowymi sposobami drapakom i innym konstrukcjom dla kotów został dodany w części "Kot w domu" (dawniej - "Bezpieczeństwo").
skomentuj | komentarze (1)

 Dodany przez: lrafal 2003-02-03 
 Nowe zdjęcia kotów
Prywatnie galerie - Kot Karmandziji, Galeria Kasi D, Blue i Damork, Kot Mushu, Koty Witch, Falkoty, Drakula, Koty Anieli oraz kilka zdjęć z Pokazu Kotów Rasowych w Poznaniu (2.02.2003) - menu wystawy

Prywatne galerie >>>
Wystawy >>>
skomentuj | komentarze (0)

 Dodany przez: Estraven 2003-02-14 
 Nowe...
...konstrukcje (materiał przysłany przez Lidiyię i Jaya oraz G.N.) pojawiły się w części "Drapaki", przybyła Prywatna Galeria Aniutelli oraz strona z oryginalnymi tapetami z wizerunkami kotów (dział "Galerie").
skomentuj | komentarze (0)

 Dodany przez: Eury 2003-02-19 
 Wystawa kotów - Warszawa 15 i 16.02.2003r
Kochani, 15 i 16.02.2003r, odbyła się w Warszawie, Międzynarodowa Wystawa Kotów Rasowych zorganizowana przez I Oddział SHKRP. Takich tłumów zwiedzających już dawno nie widziałam, ale wcale się temu nie dziwię, przyszli oglądać najpiękniejsze stworzenia pod słońcem - KOTY. Można było na własne oczy obejrzeć przedstawicieli dwudziestupięciu ras w tym "rasę" najbardziej popularną - kota domowego. Nie każdy o tym wie że również te najliczniejsze koty mogą brać udział w takiej imprezie. Tym razem były dwie kotki. Wszystkie koty, kotki, maluszki prezentowały się wspaniale. Sędziowie mieli trudny orzech do zgryzienia, określić które z tych śliczności jest najpiękniejsze. Tym razem , obie wystawy wygrał kot brytyjski.

Eury (Leśny Łowca*PL)
norwegi@poczta.onet.pl
http://norwegi.republika.pl

Zobacz zdjęcia z wystawy >>>
skomentuj | komentarze (0)

 Dodany przez: Estraven 2003-02-25 
 Rocznicowe spotkanie w Poznaniu
W sobotę i niedzielę odbyło się w Poznaniu kolejne, tym razem rocznicowe spotkanie - zostało zorganizowane nieco ponad rok po powstaniu kociego Forum Rokcafe. Oprócz Poznaniaków zjawili się goście z Warszawy, Gdańska, Nakła i Włocławka. Po kilku godzinach spędzonych na Starym Rynku, kto mógł pojechał do Rokietnicy pod Poznaniem, gdzie mieści się siedziba Rokcafe - kawiarenka internetowa tej właśnie nazwy. Ta druga część spotkania była transmitowana poprzez webcam i potrwała na tyle długo, że Stefan, kawiarniany kocur, miał czas na dokładne wyeksploatowanie obecnych. Zebraliśmy ponadto nieco środków dla Pani Marii, opiekunki dziczków z poznańskiego Łazarza i poumawialiśmy się na następne spotkania, w innych miastach. Zaś jak było - widać w galerii Spotkania na stronie "Rocznica"... :)))

Zobacz zdjcia ze spotkania >>>
skomentuj | komentarze (0)

 Dodany przez: Estraven 2003-03-02 
 Cmentarz dla zwierząt w Poznaniu
Rozpoczęliśmy zbiórkę podpisów pod petycją o sfinalizowanie prac nad założeniem w Poznaniu cmentarza dla zwierząt. Podpis można złożyć na formularzu w sieci, zachęcamy też do przyłączenia się do zbierania podpisów w realu - w drugim przypadku tylko na terenie Poznania. Szczegóły znajdziecie na głównym forum, w wątku "Cmentarz dla zwierząt - lista podpisów". W akcji uczestniczy również TOZ, wspomniał już o niej Superexpress.

Podpisy >>>
skomentuj | komentarze (1)

 Dodany przez: Estraven 2003-03-15 
 Finał konkursu :)
Inka i Anja doprowadziły do szczęśliwego finału konkurs na najzabawniejszą kocią fotografię. Zgłoszono 95 zdjęć, a pierwsze miejsce zajął portret "wcielonej niewinności" - Fuks Agaty. Przegląd czołówki zdjęć można znaleźć w dziale Galerie/Konkursy.
skomentuj | komentarze (0)

 Dodany przez: Madziasz 2003-04-09 
 Wystawa kotów - Warszawa 5 i 6.04.2003r
Kochani, 5 i 6 kwietnia 2003r, odbyła się w Warszawie Wystawa Kotów Rasowych zorganizowana przez PZF. Tak dużej ilości przedstawicieli najwspanialszej rasy kotów - mowie tu o BRI nie widziałam już dawno na wystawie - teraz było ich mnóstwo, co bardzo ucieszyło moje oczka;) Chyba po raz pierwszy na wystawie pojawiły się BRI LH - długowłose... to wspaniale i piękne koty i mam nadzieje, ze będziemy mieli jeszcze szanse spotkać je na wystawach:) Sędziowie mieli trudny orzech do zgryzienia, koty prezentowały się wspaniale. Do ścisłego finału awansowały MC kotka; malutka 3-miesieczna pręgowana brytyjka; MC kocur-kastrat i pers-bikolor:) mam nadzieje, ze wszystko dobrze opisałam;) Tym razem wygrała kotka MC:)

Zobacz zdjcia z wystawy >>>
skomentuj | komentarze (1)

 Dodany przez: Ktosia 2003-05-17 
 Wystawa Kotów Rasowych w Łodzi
Dziesiątego i jedynastego maja w Łodzi odbyła się wystawa kotów rasowych. Najliczniejsza grupa były brytyjczyki, ze względu na specjalistyczna wystawę tej rasy. Bardzo liczna była tez grupa maine-coonow i norweskich lesnych, ktore wlasciwie zdominowaly wystwe :) Poza tym można było obejrzeć pojedyncze koty takich ras jak ragdoll, american curl czy devon reks.

Zobacz zdjcia z wystawy >>>
skomentuj | komentarze (0)

 Dodany przez: lrafal 2003-09-07 
 Zdjęcia ze spotkania i z wystawy kotów - Wrocław
Do galerii zostały dodane zdjęcia z wczorajszego spotkania użytkowników forum miau połączonego z wystawą kotów rasowych we Wrocławiu.
Linki do galerii>

Spotkanie
Wystawa
skomentuj | komentarze (0)

 Dodany przez: lrafal 2003-09-28 
 Pokaz kotów rasowych w Poznaniu
Dzisiaj poznańskiej palmiarni odbył się pokaz kotów rasowych. Zdjęcia z pokazu dostępne są w naszej galerii:

Galeria
skomentuj | komentarze (0)

 Dodany przez: lrafal 2003-10-13 
 Pokaz kotów rasowych - Bydgoszcz
Zdjęcia z pokazu z pokazu dostępne w galerii >>> Galeria

Relacja z pokazu >>> Forum
skomentuj | komentarze (0)

 Dodany przez: lrafal 2003-11-25 
 Wystawa Kotów Rasowych i spotkanie forumowe w Poznaniu
skomentuj | komentarze (0)

 Dodany przez: el2k 2003-12-20 
 Miłośników Kotów Rasowych zapraszamy na FORUM HODOWLANE
Z myślą o hodowcach kotów rasowych, a także tych, którzy snują plany hodowlane, na naszym forum rozpoczęło swoją działalność Forum Hodowlane - miejsce wymiany poglądów, doświadczeń i porad, mających na celu dobro, prawidłowy rozwój i upowszechnienie ras kotów.

Jeśli już jesteś hodowcą: na forum możesz zabrać głos w ciekawych merytorycznie dyskusjach, wymienić się poglądami, a także zwrócić uwagę na interesujące sprawy i problemy. Na tym forum Twoje sugestie, spostrzeżenia i porady spotkają się z uznaniem i wdzięcznością początkujących hodowców, a dzieląc się swoim doświadczeniem, na pewno przyczynisz się do rozwoju i popularności rasy, którą hodujesz.

Jeśli jesteś posiadaczem rasowego kota: na Forum dowiesz się, jak go pielęgnować, by był zdrowy, piękny i wesoły oraz jak radzić sobie z nieuniknionymi czasem problemami, a także jak zapobiegać niepożądanej ciąży u kotki hodowlanej i jak opiekować się nią w czasie ciąży i porodu. Poznasz też zasady i warunki dotyczące kojarzenia kotów i ich rozmnażania. Znajdziesz tu także wiele cennych informacji na temat związków i ich regulaminów, wystaw i standardów oraz grono osób, dzięki którym te wystawy staną się dla Ciebie przyjemnością.

Jeśli dopiero szukasz kota dla siebie: na tym Forum dowiesz się, jakiej rasy przedstawiciel mógłby być Twoim przyjacielem, gdzie go nabyć i na co zwrócić uwagę, by dokonać właściwego wyboru. Dzięki temu forum, poznasz mity i fakty na temat ras oraz różne ciekawostki z życia naszych kotów.

Aby dostać się na forum, najpierw zarejestruj się, a następnie, po aktywacji konta w menu grupy (u góry Strony Głównej Forum), wybierz grupę: „Forum hodowlane” i kliknij ”przyłącz”. Jeśli czegoś nie jesteś pewien, zapytaj moderatora grupy, wysyłając mu prywatną wiadomość.


skomentuj | komentarze (3)

 Dodany przez: Estraven 2004-01-10 
 Adopcje internetowe
Rozpoczęła działalność podstrona poświęcona internetowym adopcjom na odległość kotuchów ze schroniska "Cichy Kąt" w Tarnowskich Górach.

Akcją adopcyjną opiekuje się Ryśka.

Adopcje internetowe >>>
skomentuj | komentarze (4)

 Dodany przez: lrafal 2004-01-14 
 WP hit
skomentuj | komentarze (0)

 Dodany przez: lrafal 2005-02-21 
 Ogólnopolski Dzień Sterylizacji Zwierząt
skomentuj | komentarze (0)

 Dodany przez: lrafal 2005-03-22 
 Wystawa kotów - OPOLE
Zapraszamy do oglądania zdjęć z Wystawy Kotów Rasowych (i domowych) w Opolu zdjęcia >>>
skomentuj | komentarze (6)

 Dodany przez: lrafal 2005-03-22 
 Wystawa kotów - WARSZAWA
Zapraszamy do oglądania zdjęć z Wystawy Kotów w Warszawie zdjęcia >>>
skomentuj | komentarze (5)

 Dodany przez: lrafal 2005-03-26 
 KOT – nowy magazyn dla miłośników kotów


KOT – nowy magazyn dla miłośników kotów w kioskach
i salonach prasowych już od maja 2005!

Czytaj wiecej >>>>
skomentuj | komentarze (26)

 Dodany przez: lrafal 2005-04-25 
 Wystawa kotów - Szczecin
Zapraszamy do oglądania zdjęć z wystawy kotów w Szczecinie dalej >>>
skomentuj | komentarze (7)

 Dodany przez: 123 2005-05-16 
 SHKRP juz bez FIFE
W dniu 14 maja 2005 roku decyzją trzech piątych zarządu FIFe (E. Reijersa, P. Bydlinski i A. Sjodin) Stowarzyszenie Hodowców Kotów Rasowych zostało zawieszone w prawach członka międzynarodowej federacji FIFe. Od tego dnia SHKRP nie ma prawa posługiwać się logo FIFe, wydawać rodowodów FIFe, ani organizować wystaw FIFe. Ostateczne potwierdzenie tej decyzji należy do walnego zgromadzenia delegatów FIFe, które odbędzie się pod koniec maja w szwedzkim Malmo. Jednocześnie przewodniczący FIFe, Eric Reijers, wyznaczył trzy osoby odpowiedzialne za ciągłość FIFe w Polsce: panów Marka Dębskiego, Alberta Wojciecha Kurkowskiego i Ireneusza Pruchniaka.
15 maja zostały położone zręby pod nową organizację, Felis Polonia, która będzie polskim członkiem FIFe i która przejmie księgi rodowodowe SHKRP. Stowarzyszenie to będzie miało najprawdopodobniej kształt federacji klubów.
Łódzka wystawa odbyła się pod patronatem FIFe, taki sam status będą miały wystawy w Krakowie i w Pruszkowie, a certyfikaty wydane na tych wystawach będą uznawane przez FIFe.
skomentuj | komentarze (1)

 Dodany przez: lrafal 2005-06-29 
 KOT - drugi numer juz w sprzedazy
Witam,
Pierwszy numer naszego magazynu przeszedł już do historii. Zainteresowanie czytelników KOTEM przerosło nasze oczekiwania. Bardzo cieszy nas fakt, że magazyn został przez Państwa tak ciepło przyjęty. Dziękujemy za wszystkie listy i te przesłane pocztą, i te w wersji elektronicznej. Otrzymaliśmy wiele pochwał, a większość krytycznych opinii potraktowaliśmy poważnie. Nasz KOT przytył o szesnaście stron, to bardzo cieszy, gdyż pozwoliło nam, zgodnie z Państwa sugestiami, zmienić nieco szatę graficzną naszego magazynu. Bardzo zależy nam na tym, aby nasi czytelnicy współtworzyli KOTA razem z nami. Chcę, by było to pismo dla wszystkich, którzy kochają koty i powtórzę raz jeszcze – kochają je niezależnie od tego, czy posiadają one wielopokoleniowy rodowód czy też pochodzą z sąsiedniego dachu. W KOCIE na pewno nie zabraknie miejsca ani dla jednych, ani dla drugich.

Podobno de gustibus non est disputandum – czyli gust nie może być kwestią sporu, nie spierajmy się więc na temat urody nagich kotów. Dla jednych są one piękne, dla innych wyjątkowo okropne. Miłośnicy sfinksów uwielbiają te koty nie tylko za brak sierści, ale także za zupełnie inny niż u innych kotów charakter. Przeciwnicy twierdzą z całą stanowczością, że kot musi być absolutnie puchaty. Brak bariery, jaką stwarza futro, czyni kontakt z bezwłosym kotem wyjątkowo niezwykłym. Ich skóra przypomina w dotyku irchę lub brzoskwinię, ale są także sfinksy porośnięte rzadką, szorstką sierścią, a także zupełnie nagie o lekko kleistej, gumowej w dotyku skórze. Tym właśnie kontrowersyjnym kotom poświęcamy wakacyjny numer KOTA. Sfinksy, podobnie jak ludzie, opalają się latem i bledną zimą, podobnie jak my potrzebują one na słoneczne dni zabezpieczenia w postaci kremów z filtrem, ponoć najlepsze są z kremy filtrem numer 40.

Amerykańsko-polski tercet autorów napisał specjalnie dla KOTA tekst nie tylko bardzo ciekawy, ale także wielce pouczający, mowa o animaloterapii, w której koty biorą czynny udział. Kototerapia nie doczekała się w Polsce jeszcze rodzimej nazwy. Znamy już określenie hipoterapii, a czasami nawet dogoterapii, o terapii przy pomocy kotów mówimy czasami felinoterapia. Zachęcam do przeczytania publikowanej w tym numerze pierwszej części artykułu i już dziś polecam jej część następną.

Oczywiście zachęcam gorąco czytelników do odwiedzenia rubryk „co KOT to KOT”, znanej i lubianej Maryli Weiss, która tym razem „zwywiadowała” dla KOTA samą Krystynę Sienkiewicz.

Jak na wakacyjny numer przystało, mamy też teksty lekkie i przyjemne, by nie powiedzieć frywolne. Przeczytać u nas można nie tylko o tym, co mówią gwiazdy, ale także posłuchać miłosnych pomruków nocy letniej.

Miłej lektury

Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (22)

 Dodany przez: KOT 2005-08-30 
 KOT - trzeci juz w sprzedaży
Witam,
W moje życie wszedł śmiało mały, czarny kot. Po prostu znalazł mnie sobie i przywłaszczył. Redaktor, tak nazwaliśmy to małe stworzenie, przyszedł do redakcji KOTA, popatrzył mi głęboko w oczy, zaśpiewał mruczankę i... wprowadził się do mojego domu i życia. Teraz orientalna Finka ma równie czarnego jak ona sama towarzysza. Powiem Państwu w sekrecie, że najprawdopodobniej rodzina niebawem mi się powiększy i przybędzie czarnych, zielonookich czworonogów. Czy to los obdarza mnie czarnymi kotami?
Koniec wakacji, pierwsze kolorowe liście, mruczący kot na kolanach…. Lubię jesień.. Jest pełna kolorów, podobnie jak wielobarwne potrafią być koty perskie. Właśnie na tych uroczych futrzakach skupiliśmy się w tym numerze KOTA. Persy, obok syjamów, są najdłużej hodowanymi kotami rasowymi. Niegdyś najpopularniejsze, dziś coraz rzadsze, ale ciągle znane i lubiane. Niezwykły artykuł o kotach perskich, zdradzający wiele tajemnic dotyczących nie tylko wyszukanych zabiegów pielęgnacyjnych napisali „mieszkańcy” pewnej planety... Gorąco go Państwu polecam.
Przewodnim tematem tego numeru jest agresja. Zachowanie agresywne kotów można przeważnie wyjaśnić, o czym piszemy w cyklu artykułów. Agresja dotyczy nie tylko zwierząt. Niestety coraz częściej jesteśmy świadkami agresywnych zachowań ludzi, zarówno w stosunku do zwierząt, jak i do siebie nawzajem. Mamy przykłady strzelania do kotów, a nawet... gwałtu na kotce! Zachowania agresywne zwierząt najczęściej można przewidzieć i da się ich unikać, z ludźmi niestety bywa różnie.
Czy koty mieszkające w domach powinny mieć możliwość zażywania wolności? Polemiczny artykuł na ten temat w dziale „Zagrożenia”. Chętnie dowiemy się, co Państwo sądzicie na ten temat.
Na prośbę naszych najmłodszych czytelników stworzyliśmy nowy dział – KOT i DZIECKO, w którym prezentowane będą prace dzieci mówiące o kotach. Myślę, że przypadnie on Państwu do gustu.
Serdecznie dziękuję coraz szerszemu gronu fotografów i autorów tekstów, którzy z różnych stron świata przysyłają nam interesujące zdjęcia kotów i opowiadania.
Bardzo dziękuję za wszystkie listy – i te miłe, i te krytyczne. Dzięki nim i nieustannemu kontaktowi z czytelnikami KOT staje się coraz bardziej Kocim i coraz bardziej Waszym magazynem.
Mam nadzieję, że trzeci numer KOTA będzie miłą i pożyteczną lekturą na koniec lata i początek jesieni, czego Państwu i sobie serdecznie życzę.

Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (12)

 Dodany przez: Amica 2005-10-21 
 Uratuj kotka z działek ....
Na świat przychodzą zwykle późną wiosną, maja słońce, wolność i jedzenie. Niektóre mają to szczęście, że od początku dzielą domek na działce z człowiekiem. Są ufne i zdrowe, życie upływa im na beztroskich zabawach, nie boją się niczego, bo obok jest przecież mama. Mija lato i nastają jesienne szarugi, żółkną liście i ziemię ścina pierwszy przymrozek. Ludzie pakują się i wracają do miasta a one zostają... głodne, zmarznięte, bezbronne. Większość dorosłych kotów przeżyje, maluchy są bez szans.

Jacek & Agatka
Dwa śliczne biało-bure kotki w wieku ok. 4 miesięcy. Gdy przyjechałyśmy na działki aby zabrać najmniejsze kocięta Jacek sam na ochotnika wszedł do transporterka i wygodnie ułożył się na kocyku. Jakby chciał powiedzieć „uratuj mnie”. Zabrałyśmy także jego siostrzyczkę – Jacek zdecydował za nas. Oba koty są zdrowe, kuwetkowe i bardzo łagodne, uwielbiają pieszczoty i zabawy, są nierozłączne – szczytem marzeń byłby dla nich jeden wspólny dom.
Nie wykluczamy jednak rozdzielenia, gdyby taki dom nie znalazł się.
Gwarantujemy dowiezienie kociaków do nowych opiekunów (Warszawa i okolice)
Kontakt: 0605 539 544 (Magda) lub (022)7542974 (wieczorem)
Frodo
Śliczny, czarny, filigranowy kocurek, mający nie więcej niż 3 miesiące. Został przywieziony razem z innymi kociakami z działek pod Warszawą. Ma piękne, czarne futerko, trochę dłuższe niż typowy kot domowy i wielkie, zawsze zdumione oczy. Jest bardzo łagodny i przyjacielsko nastawiony do ludzi i innych kotów, chociaż wydaje się troszeczkę nieufny. Nie grymasi, ze spokojem znosi zabiegi pielęgnacyjne, jest zdrowy, kuwetkowy i bardzo pragnie mieć na własność swojego człowieka.
Gwarantujemy dowiezienie kociaka do nowego domu (Warszawa i okolice).
Kontakt: 0605539544 (Magda) lub (022)7542974 (wieczorem)
Węgielek
Śliczny czarny kocurek, mający nie więcej niż 3 miesiące. Został zabrany z działek pod Warszawą wraz z dwoma braćmi, którzy już znaleźli czułych opiekunów. Jest zdrowy, ufny, łagodny, dobrze dogaduje się z innymi zwierzętami (koty i psy), kocha głaskanie i przytulanie, ale jego największą pasją są szalone zabawy; bawić się potrafi dosłownie wszystkim i nigdy nie ma dosyć. Nauczony czystości, czeka na swojego człowieka w domu zastępczym.
Gwarantujemy dowiezienie do nowych opiekunów (Warszawa i okolice).
Kontakt: 0605625293 (Ania) lub (022)8798381 (wieczorem)
Bianca
Prawie całkiem biała (z wyjątkiem ogonka i łatki za uchem, które są szare) śliczna koteczka w wieku ok. 3 miesięcy, zabrana wraz z innymi kociakami z działek pod Warszawą. Jest zdrowa, zadbana, nakolankowa i kuwetkowa. Nie boi się psów, znakomicie potrafi bawić się sama, przedkładając samotność nad towarzystwo innych kotów, dopóki ich dobrze nie pozna. Czeka na kogoś, kto pokocha ją na całe życie.
Gwarantujemy dowiezienie kotki do nowego domu (Warszawa i okolice)
Kontakt: 0605625293 (Ania) lub (022) 022/8798381 (wieczorem).

Jacek i Agatka
Węgielek
Biamca
skomentuj | komentarze (2)

 Dodany przez: Kot 2005-11-06 
 KOT - czwarty numer
Witam,

Bezlistny, szary listopad szybko zmienia się w świątecznie kolorowy grudzień.
Listopad jest pełen nostalgii, zadumy i wspomnień. Grudzień to prezenty, spotkania
z rodziną, przyjaciółmi… i oczywiście zadowolony, mruczący na kolanach lub rozbawiony
strącaniem bombek z choinki kot.

W moim domu liczba kotów znacznie się powiększyła, po tym jak orientalna Finka
powiła czworo syjamskich i jedno diabelnie czarne orientalne kocię. Najbardziej
zdziwiony i zainteresowany jest należący do najpopularniejszych kotów na świecie,
czyli kotów domowych – Redaktor, który próbuje podejrzeć, co w kojcu piszczy.
Wesoły jest dom pełen kotów.

Ponieważ zbliżają się święta, zastanówmy się, czy to dobry pomysł dawać kota
w prezencie? Zanim kogokolwiek obdarujemy żywym stworzeniem, proponuję decyzję
taką dobrze przemyśleć… i przeczytać ten numer KOTA. Poza wieloma cennymi radami
przedstawiamy krótki przegląd ras kociąt, który może pomóc

w wyborze wymarzonego zwierzaka.

Listopadowo-grudniowy KOT poświęcony jest kotom domowym. Zamiast typowej monografii
rasy, prezentujemy zwykłego dachowca, który – tak jak jego najbardziej rasowi
kuzyni – także może odnosić sukcesy na wystawach, a nawet zostać tajemniczym
„nowicjuszem”. Czasami, jak to w życiu (a może jak

w bajce…?), zdarza się, iż wprost z ulicy trafia się na okładki kolorowych magazynów.
Taka historia przydarzyła się, Pabi, kotce, która dziś patrzy na Państwa z okładki
KOTA.

Wiele emocji i kontrowersji spowodowało zamieszczenie w ostatnim numerze wiadomości
o zgwałconej kotce Zosi. Większość z Państwa uważa, że to dobrze, iż tego typu
informacje ukazują się w KOCIE. Najważniejsze jednak, że kotka ma już swój dom
i czuje się świetnie.

Do lektury naszych stałych działów nie muszę już Państwa zachęcać, bo wiem z
listów, że coraz bardziej zaprzyjaźniacie się Państwo zarówno z naszym KOTEM,
jak i jego autorami. Dziękujemy za wszystkie pozdrowienia i opinie – jest ich
coraz więcej i są coraz milsze. Cieszymy się, że KOT czytany jest w wielu miejscach
na świecie, nawet na drugiej półkuli.

Na zakończenie mam wiadomość, która jak myślę Państwa ucieszy. Spełniając liczne
prośby naszych Czytelników, od stycznia będziemy miesięcznikiem, tak więc będziemy
widywać się znacznie częściej.

Miłej lektury.


Wojciech – Albert Kurkowski

redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (10)

 Dodany przez: lrafal 2005-11-12 
 Wystawa kotów - Poznań


Federation Internationale Feline & Felis Posnania zaprasza na:

I i II Międzynarodową Wystawę Kotów Rasowych w Poznaniu, która odbędzie się
w dniach 26 i 27 XI 2005 r. na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich.

Wystawie będą towarzyszyć dodatkowe atrakcje dla zwiedzających.

Konkursy i nagrody dla publiczności . Stoiska z produktami dla kotów i nie tylko.

Malarstwo , ceramika i biżuteria o tematyce związanej z kotem oraz wiele innych
atrakcji.

Sobota - SPECIAL SHOW KOTÓW NORWESKICH !!!!!

Niedziela - SPECIAL SHOW KOTÓW BIRMAŃSKICH !!!!

Wystawa będzie czynna dla publiczności w godzinach 10-17 .

Ceny biletów :
3 zł ulgowy
6 zł normalny
10 zł 2 osobowy
12 zł rodzinny ( 6 osób )

KONKURS PLASTYCZNY PT. MÓJ PRZYJACIEL KOT

Temat konkursu Mój przyjaciel kot ma na celu promowanie postaw pro-zwierzęcych
już od najmłodszych lat. Niestety w społeczeństwie panuje stereotyp wizerunku
kota jako samotnika i nieprzystępnego indywidualisty jakże mylne to wyobrażenie
mogą powiedzieć wszyscy miłośnicy i opiekunowie kotów. Dlatego właśnie w temacie
konkursu pojawia się słowo przyjaciel, aby stworzyć pozytywny obraz kota w wyobraźni
dzieci.

Konkurs plastyczny jest skierowany do dzieci w wieku 7-10 lat. Technika prac dowolna.

Konkurs jest organizowany jako jedna z imprez towarzyszących I i II Międzynarodowej Wystawie Kotów Rasowych w Poznaniu, która odbędzie się w dniach 26 i 27 XI 2005
r. na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Organizatorem jest Federation
Internationale Feline oraz Felis Posnania.

Patronat medialny Gazeta Poznańska

Najlepsze prace zostaną nagrodzone oraz zaprezentowane publicznie w trakcie
trwania wystawy.

www.felisposnania.pl

skomentuj | komentarze (3)

 Dodany przez: Bonkreta 2005-11-16 
 Kalendarz 2006
Być może nie wiesz jeszcze, że trafiłeś na wyjątkowe miejsce w sieci. Miejsce, gdzie nie tylko rozmawiamy o kotach, ale także im pomagamy.
Wokół serwisu miau.pl skupione jest grono kilkuset osób, które codziennie pomagają kotom w potrzebie, ratując je z ulicy, wyciągając ze schronisk, lecząc, karmiąc i dopieszczając, a także finansując to wszystko. Każdy pomaga w taki sposób, jaki jest mu dostępny.
Chcemy Cię zachęcić, abyś Ty też się przyłączył do tej akcji. Jeśli nie masz czasu, umiejętności, ani praktycznych możliwości – nie szkodzi. Jest coś, co możesz zrobić – możesz kupić wydany przez nas kalendarz.
Jeśli chcesz i możesz pomóc także w inny sposób – zapraszamy na forum. Ten kalendarz to nasze wspólne, "forumowe" przedsięwzięcie.
Dzięki setkom użytkowników forum, którzy jednocześnie są fotografami-amatorami mieliśmy do dyspozycji setki zdjęć, z których wybraliśmy najpiękniejsze. Dzięki pomocy profesjonalnego grafika z agencji reklamowej nasz kalendarz zyskał piękną oprawę graficzną. Ogromna praca kilku osób przy zbieraniu i obróbce zdjęć, organizacji wszystkich szczegółów technicznych druku oraz prowadzeniu spraw finansowych pozwoliła, aby z tych elementów powstał nasz kalendarz. Wszystkie osoby pracujące przy realizacji tego przedsięwzięcia poświęciły swój czas i umiejętności nie oczekując żadnego wynagrodzenia -dzięki temu każda złotówka uzyskana z jego sprzedaży pomoże kotom - a taki jest przecież cel.
Ponieważ kalendarz jest dziełem wspólnym użytkowników forum, także użytkownicy w głosowaniu zdecydowali na co przeznaczymy zysk z tegorocznej edycji -wspomoże on koty przebywające w społecznym schronisku Cichy Kąt w Tarnowskich Górach - www.azyl.org Zebrane z ten sposób pieniądze pozwolą zaszczepić i wyleczyć kilkadziesiąt kotów, a następnie znaleźć im własne, dobre domy.
To nie jest zwykły kalendarz, jaki można kupić w księgarni - z pięknymi wprawdzie, ale zwykle pozbawionymi duszy zdjęciami anonimowych kotów. Za każdym zdjęciem w naszym kalendarzu kryje się historia - o Puszku, uratowanym spod supermarketu, o pięknej Sarze z warszawskiego Palucha, marmurkowym Migdale, który opiekuje się przygarniętymi kociętami, Misiu, który wszystko musi sprawdzić, o wszystkich kotach z Cichego Kąta, którym dzięki kalendarzowi można będzie pomóc i wiele, wiele innych. To właśnie tymi historiami żyje nasze forum. A jeśli nie znasz tych historii i nie masz ochoty lub czasu, żeby je poznać? No cóż - są też przepiękne, wyjątkowe zdjęcia.
Z pewnością wystarczający powód, żeby taki kalendarz mieć w domu. Tutaj możesz zobaczyć, jak wyglądają poszczególne strony kalendarza:
(styczeń-grudzień) http://forum.miau.pl/1-vt31293.html?start=0
Tutaj możesz złożyć zamówienie: http://forum.miau.pl/1-vt33877.html?start=0
skomentuj | komentarze (4)

 Dodany przez: lrafal 2005-11-23 
 Międzynarodowa Wystawa Kotów Rasowych Warszawa
10,11 grudnia 2005
Nowe Centrum Targowe Murator EXPO w Blue City Al. Jerozolimskie 197, Warszawa

Program:
Międzynarodowa Wystawa Kotów Rasowych odbędzie się pod patronatem Federation Internationale Feline (FIFe) - największej i najpoważniejszej Międzynarodowej Federacji Felinologicznej na świecie. Współorganizatorem Wystawy jest Felis Polonia – organizacja zrzeszająca Kluby i Stowarzyszenia Felinologiczne w Polsce. Felis Polonia działa pod patronatem FIFe i jest jej jedynym przedstawicielem na terenie Polski. Dzięki naszym partnerom wszystkie tytuły oraz certyfikaty przyznane kotom podczas imprezy będą honorowane przez cały felinologiczny świat.

Grudniowa Wystawa Kotów to największa tego typu impreza w Polsce w przeciągu ostatnich kilku lat. Goście Wystawy będą mogli podziwiać ponad 50 różnych ras kotów - także tych niedostępnych w Polsce. Do udziału w wystawie zaproszono kocie piękności ze wszystkich krajów europejskich, Stanów Zjednoczonych, Australii i Kanady. Organizatorzy przewidują udział około 500 kocich piękności - od maluchów aż po poczciwe wystawowe weterany. Ocenianie kotów zaczyna się już o godzinie 10 aby zakończyć się wieczorem - około godziny 19. Najpiekniejszym kotom przyznamy 2 certyfikaty.


Do udziału w obradach jury zostali zaproszeni:
Wojciech Albert Kurkowski (PL) kat. I, II, IV
Gianfranco Montovani (WŁ) kat. I, II, III, IV
Yan Roca Folch (FR) kat. I, II
Luigi Comorio (WŁ) kat. I, II, III, IV
Ireneusz Pruchniak (PL) kat. I, II
Loredana Fanelli (WŁ) kat. I, II, III, IV
May Britt Stein FIN kat. I, II, III, IV
Jannick Renault (FR) kat. I, II, III, IV
Marek Chadaj (PL) kat. I, II, IV
Martin Kabina (CZ) kat. I, II, III.

Podczas imprezy goście będą mogli skorzystać z porad weterynarza i dowiedzieć się jaka rasa kota jest dla nich najodpowiedniejsza. Dla najmłodszych gości przewidziano możliwość wykonania bezpłatnego kociego makijazu. Wystawę uatrakcyjnią liczne konkursy z nagrodami. Goście także będą mogli typować najpiękniejszego kota, który otrzyma tytuł "Kota Publiczności".

Promocja:
Kampania promocyjna Wystawy powstanie przy udziale trzech podmiotów: Murator EXPO oraz dwóch firm obsługujących Blue City - agencji reklamowej i public relations.
Prasa codzienna. Przewidujemy publikację artykułów redakcyjnych i ogłoszeń reklamowych, dodatki tematyczne, konkursy oraz reklamę w wydaniach internetowych. Do grona współpracujących z nami tytułów prasowych należą m.in.: „Gazeta Wyborcza”, „Super Express”, „Życie Warszawy”, „Metropol”, „Echo Miasta” oraz Oferta”.
„Super Express” zorganizuje konkurs – czytelnicy będą oglądać na łamach „SE” kandydatów to tytułu „Super Kota”, a czytelnicy zagłosują na zwycięzcę. Dziennik opublikuje informacje o kandydatach oraz ich zdjęcia.
Tytuły branżowe. Propozycję współpracy skierowaliśmy do magazynów: „Kocie Sprawy”, „Kot”, „Cztery Łapy”, „Fauna i Flora”, „Mój Pies”.
Stacje radiowe. Promocja na antenie stacji radiowych nie ograniczy się do spotów reklamowych. Słuchacze wezmą udział w konkursach z wartościowymi nagrodami (przy czym każde wejście antenowe będzie obudowane zapowiedziami Wystawy) będą mogli także wygrać bezpłatne wejściówki na imprezę. W kampanii radiowej wezmą udział m.in.: Kolor, WaWa, PIN oraz Pogoda i TOK FM – w tym szczególnie program „Wierzę w zwierzę”.
Internet. Informacje o Wystawie ukażą się w portalach dużych korporacji działających na rynku zoologicznym. Posiadamy także własną bazę danych, zawierającą kontakty do ponad 10 000 osób odwiedzających imprezy organizowane przez Murator EXPO. Osoby te otrzymają od nas specjalne zaproszenie oraz newsletter o Wystawie.
Reklama na terenie Blue City. Blue City gwarantuje intensywną promocję Wystawy wśród swoich gości: ekspozycję plakatów reklamowych oraz dystrybucję ulotek (20 000 egz.): z recepcji, która będzie stała w trakcie Wystawy (sobota-niedziela) przed wejściem głównym do Blue City, z kas supermarketu „Piotr i Paweł”, na parkingu Blue City, przez „Blusie” - ludzi przebranych za Koty - maskotki Blue City. Szacujemy, że Wystawę Kotów odwiedzi ponad 15 000 gości.
Plakaty. Informacje o Wystawie dotrą do klientów lecznic weterynaryjnych i sklepów zoologicznych w Warszawie.
Promocja posprzedażowa. Hodowcy, którzy wezmą udział w Wystawie, otrzymają newsletter oraz materiały dystrybuowane pocztą tradycyjną – z podziekowaniami za udział w imprezie oraz ofertami Sponsorów Wystawy.

Centrum Targowe Murator EXPO:
Centrum Targowe mieści się na poziomie +3 Blue City, którego maskotką jest KOT! To nowoczesny obiekt o wielkości ponad 4,7 tys. m2. Zdecydowaną większość stanowi powierzchnia wystawiennicza i sale konferencyjne; są też niezbędne pomieszczenia biurowe (biura targów oraz prasowe) i magazynowe.
Liczby Blue City. 200 sklepów. 20 restauracji. 900 000 mieszkańców stolicy w zasięgu 30 min. jazdy. 500 000 gości miesięcznie.
Lokalizacja. Centrum Targowe Murator EXPO mieści się na skrzyżowaniu dwu ruchliwych ulic: Alej Jerozolimskich oraz Alei Prymasa Tysiąclecia. Jest jedną z atrakcji przyciagających klientów do Blue City - drugiej co do wielkości galerii handlowej w Warszawie - znakomicie rozpoznawalnej i dobrze zlokalizowanej w centrum miasta. To jedno z zagłębi handlowych stolicy, obejmujących dwie galerie i duże centrum sportowe. W każdy weekend przychodzi tu kilkadziesiąt tysięcy klientów.
Atrakcje. W Blue City to nie tylko największe sklepy: „Piotr i Paweł”, Royal Collection, Empik, Cubus czy Smyk – ale liczne rozrywki:
MAGIC CITY. Wesołe miasteczko w scenografii rodem z tropikalnych wysp i przygód piratów, ekskluzywna restauracja i modny klub nocny gdzie odbywają się imprezy z udziałem DJ-ów z całego świata. INCA PLAY. Miejsce stworzone z myślą o dzieciach. Karuzela, diabelski młyn, skacząca wieża, rurowisko oraz automaty pomagające ćwiczyć koordynację ruchów. STREFA GIER. Symulatory lotów, samochodów rajdowych oraz jazdy na nartach i snowboardzie, elektryczne samochodziki i kilkadziesiąt automatów do gry. KAMUFLAGE SKATE PARK. Raj dla miłośników deskorolki, rolek, sportów ekstremalnych oraz prawdziwie młodzieżowych klimatów. GOKARTY. Tor kartingowy na parkingu podziemnym. ZAKUPY I NIE TYLKO. Blue City to: 224 sklepy i punkty usługowe, Centrum wyposażenia wnętrz Home City, salon samochodowy Autocity, 20 restauracji, centrum medyczne Enel-Med.
Łatwy dojazd. Wielką zaletą Centrum – szczególnie dla zwiedzających - jest łatwy i komfortowy dojazd. Przy Centrum - od strony ul. Opaczewskiej - znajduje się pętla autobusu 136. Bezpośrednio przed Centrum zatrzymują się autobusy linii: 127, 130, 167, 178, 186, 187, 191, 517, 717, E5. Można tu także dojechać dwoma bezpłatnymi liniami autobusowymi. Specjalny tunel umożliwia wygodny dojazd osobom jadącym Al. Jerozolimskimi z centrum miasta i od strony Pruszkowa.
Bezpłatny parking. Dla gości zmotoryzowanych jest bezpłatny parking podziemny (ogrzewany i strzeżony) oraz zewnętrzny parking wielopoziomowy na 3000 samochodów.

Organizator:
Murator EXPO należy do jednej z największych w Polsce grup medialnych – ZPR S.A., obejmującej m.in.: ”Super Express”, WYDAWNICTWO Murator, radio Eska i radio Eska Rock. Imprezy organizowane przez Muratora EXPO na stałe wpisały się do kalendarium targowego Warszawy. Targi Murator EXPO są największymi targami budowlano-instalacyjnymi na Mazowszu (w tegorocznych wzięło udział ponad 200 wystawców), targi NOWY DOM, NOWE MIESZKANIE śmiało można nazwać największymi targami mieszkaniowymi w Warszawie (180 wystawców, 16 000 gości). Targi JACHTY EUROPY odwiedza średnio 12 tys. osób. Kontrakty, jakie wystawcy zawierają z klientami podczas tej imprezy mają łączną wartość kilku milionów euro.
skomentuj | komentarze (10)

 Dodany przez: KOT 2005-12-23 
 KOT jest już miesięcznikiem!
Witam,
KOT jest już miesięcznikiem!
To dzięki Państwa listom i telefonom zdecydowaliśmy, że KOT ukazywać się będzie częściej. Wierzę, że podołamy większej ilości pracy i nadal będziecie Państwo z nas zadowoleni, tym bardziej, że udało się obniżyć cenę naszego magazynu. Świąteczno-noworoczna atmosfera wypełnia nasze domy, koty wygrzewają się przy kominkach lub
ukryte pod pledem mruczą na naszych kolanach,
za oknem prószy śnieg, na śniegu ślady łap, a pod
oszronionym krzakiem głogu zmarznięty kot. Patrzy w oświetlone kolorowymi lampkami
okno i marzy o misce strawy i uchylonym okienku do piwnicznej komórki. Wystarczy tak
niewiele, by spełnić jego marzenia…
W tym numerze prezentujemy Państwu maine coony, łagodne olbrzymy, najpopularniejszą
rasę kotów w Polsce, która od lat gromadzi na wystawach tłumy publiczności zachwyconej
tymi majestatycznymi kotami. Wiem, że wiele osób z niecierpliwością czekało na monografię
poświęconą maine coonom, tym bardziej więc gorąco polecam nasz cykl artykułów
ilustrowany świetnymi zdjęciami.
Kastracja i sterylizacja to tematy od zawsze kontrowersyjne. Mimo iż nie ma obecnie chórów
kastratów, a Farinelli przeszedł już do historii, to kastracja nadal budzi nieprzyjemne
skojarzenia i wiele osób nie chce poddać swych kocurów temu zabiegowi z obawy przed
zmianą temperamentu i bezpowrotną utratą męskości pupila. Mam nadzieję, że nasze artykuły
rozwieją wątpliwości właścicieli niekastrowanych i niesterylizowanych kotów i przyczynią
się do ograniczenia liczby niechcianych kociąt.
Dzięki artykułom w języku angielskim KOT jest czytany na całym świecie, docierając nawet
do… Japonii, gdzie nasz magazyn bardzo się spodobał.
Na przełomie roku życzę wszystkim Kotom i Państwu, by 2006 był po prostu MIAU – czyli
Miły, Interesujący, Atrakcyjny i Udany!
Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (56)

 Dodany przez: lrafal 2006-01-26 
 ŚWIATOWY DZIEŃ KOTA
skomentuj | komentarze (14)

 Dodany przez: lrafal 2006-02-06 
 Koty Rosyjskie Niebieskie - KOT nr 6
Witam.
Kocięta w domu sprawiają masę radości! Mógłbym godzinami obserwować ich nieustające harce, zakręcone gonitwy, najbardziej nieprawdopodobne podskoki, bieg przez przeszkody, którą może być twarz ich człowieka, i słuchać jakże słodkiego mruczenia malucha wtulonego w mój nos lub ucho. Moje kociaki mają już trzy miesiące i czas się z nimi rozstać. Oczywiście najpiękniej byłoby zostawić sobie wszystkie. ale czasami do drzwi serca puka rozsądek. Cieszę się, gdy znajduję im wspaniałych opiekunów i wiem, że zapewniam im szczęśliwe życie. Cieszę się także, że mogę podzielić się z kimś swoją miłością, a może nawet "zarazić" kogoś swoją pasją. Ale jednak trudno się z nimi rozstać, więc na pocieszenie. jedno kocię zostaje.
Luty jest wyjątkowym miesiącem dla kociarzy. Od kilku lat 17 lutego obchodzony jest Światowy Dzień Kota - w tym roku po raz pierwszy także w Polsce. Nasz miesięcznik organizuje 19 lutego wielkie obchody tego święta. Mam nadzieję, że przełamiemy pierwsze lody i odtąd coraz huczniej będziemy świętować ten szczególny dzień. Być może dzięki temu więcej osób przejmie się losem kotów żyjących blisko nas. Chciałbym, aby rozpropagowanie Światowego Dnia Kota w Polsce przyczyniło się do ocalenia jakiegoś kociego życia - choćby było to życie jednego małego kociaka.
Luty ma kolor chłodu. Chłodne w kolorze są też koty znad Morza Białego, zielonookie rosyjskie niebieskie. Ich magiczne spojrzenie i gorący temperament sprawiły, że stały się ulubionymi kotami nie tylko na carskim dworze. Dziś rosyjskie są jedną z popularniejszych ras i jestem przekonany, że po przeczytaniu bogatej monografii rasy przygotowanej przy pomocy członków "RUS Cat Club" liczba miłośników tych kotów znacznie wzrośnie.
Wszyscy wiedzą, że należy dbać o zęby. Codziennie je szczotkujemy, używamy coraz doskonalszych past i płynów do płukania, odwiedzamy stomatologów nie tylko, gdy coś nas boli, ale także by sprawdzić, czy wszystko z naszymi zębami jest w porządku. a czy należycie dbamy o zęby naszych kotów? O tym w dziale "Zdrowie".
Na prośbę czytelników zaczynamy cykl artykułów o wystawach. Będę starał się przekazać w nich zarówno najświeższe informacje skierowane do osób wtajemniczonych w wystawowe niuanse, jak i zupełnie podstawowe wiadomości dla wystawowych nowicjuszy. Mam nadzieję, że uda mi się sprostać oczekiwaniom czytelników.
Serdecznie zapraszam na obchody Światowego Dnia Kota do Łodzi i, jak zawsze, życzę miłej lektury.

Wojciech - Albert Kurkowski,
redaktor naczelny.
skomentuj | komentarze (19)

 Dodany przez: lrafal 2006-03-06 
 Koty Abisyńskie - KOT nr 7
Witam,

Światowy Dzień Kota pochłonął mnie ostatnio zupełnie. Masa przygotowań, mnóstwo spotkań i rozmów, dni wytężonej pracy… i gdyby nie decyzja powiatowego Sanepidu w Łodzi zakazująca pokazu kotów w centrum handlowym – tuż przy sklepie zoologicznym, w którym sprzedawane są różne zwierzęta, w tym także (niestety) koty – impreza przebiegłaby zgodnie z planem. Jestem jednak bardzo zadowolony, że udało nam się zorganizować obchody tego święta. Cieszę się, że prawie wszystkie lokalne i ogólnopolskie media oraz zwykli ludzie choć przez chwilę zatrzymali się, by spojrzeć na kota i zainteresować się jego ?osem. Jeśli dzięki temu dniu choć jeden kot zazna odrobinę dobra, jeśli choć jeden z nich uniknie razów i kopnięć, to znaczyć będzie, że odnieśliśmy wielki sukces. Dziękuję wszystkim klubom i osobom prywatnym, które włączyły się w nasze akcje, organizowały w różnych miastach Polski pokazy i aukcje, z których dochód przeznaczony został na pomoc dla bezdomnych kotów. W tym numerze zamieszczamy na gorąco krótką relację z imprezy, więcej szczegółów – za miesiąc. Mam wielką nadzieję, że nasza akcja będzie stale?się rozwijać. Następny Światowy Dzień Kota już za rok. Każdy może wziąć w nim udział, wystarczy tylko chcieć.
W tym numerze bohaterami monografii ras są koty o niezwykłym charakterze, zawsze wesołe i filuterne, zawsze uśmiechnięte, małe pumy – koty abisyńskie. Kiedy po raz pierwszy spotkałem kota abisyńskiego, zachwycił mnie jego niepowtarzalny kolor, agouti. Aguit to zwierz spotykany w ZOO, kto go nie widział, niech zobaczy, zrozumie wówczas, o jakim kolorze mówimy. Abisyńczyki poza niezwykłym kolorem mają też niezwykły charakter i są po prostu bardzo mądre, co stawia je w czołówce kociej inteligencji.
Wywiad z księdzem Janem Twardowskim, który ukazał się w KOCIE nr 4/2005 był ostatnim, jakiego poeta udzielił. Po jego śmierci koty zostały bez dachu nad głową, klasztor już ich nie chciał. Akcja adopcyjna kotów księdza Twardowskiego nie pozostała bez echa. Maryla Weiss opisuje ją w relacji Skarpetka nie śpi już na klęczniku.
Tomasza Raczka nikomu inteligentnemu przedstawiać nie trzeba. W marcowym KOCIE opowiada on, jak trudno jest zastosować kota… i o tym, jakie kot dla człowieka stanowić może wyzwanie.
Marcin Świderek to „młody zdolny”, pisze o modzie i zapewne za klika lat jego artykuły czytać będziemy mogli w najsłynniejszych modowych magazynach świata. W tym numerze KOTA umiejętnie splótł modę i modelki z kocim kolorem i kocimi elementami w ubiorze pań.
KOT się zmienia. Postanowiliśmy bardziej zadbać o wrażliwe gusta naszych czytelników i zaprosiliśmy do współpracy znanego grafika Artura Marcinkowskiego, który systematycznie wprowadzać będzie zmiany w naszym magazynie. Mam nadzieję, że dzięki tym zabiegom KOT będzie piękniejszy.
Kociarzem Roku 2005 został Krzysztof Cwynar!
W marcu życzę Państwu wiosennego uśmiechu, a kotom, by swe serenady śpiewały tak pięknie, jak w duecie Rossiniego.

Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (14)

 Dodany przez: DCC 2006-03-2150 
 Plebiscyt SUPERVET
Każdy opiekun kota lub psa ma świadomość tego, że wizyty u lekarza weterynarii są nieuniknione. Oczywiście stres jest niewielki, kiedy to wizyta w ramach profilaktyki – gorzej, gdy przychodzimy do lecznicy z naszym kochanym kotkiem, który właśnie zachorował. Oczekujemy wtedy, że lekarz postawi właściwą diagnozę i szybko wyleczy naszą pociechę. Lekarz weterynarii ma wówczas podwójnie trudne zadanie, ponieważ musi umieć rozmawiać nie tylko z naszym futrzakiem, ale też z nami – zaniepokojonymi właścicielami.

Więcej info na forum>>>
skomentuj | komentarze (2)

 Dodany przez: Azyl 2006-04-01 
 Cichy Kąt rozpoczyna Całoroczną Akcję Sterylizacyjną Ciach!bezdomność
Człowiek jest odpowiedzialny za los zwierząt, które oswoił. Największym problemem kotów w Polsce jest bezdomność z wszystkimi jej konsekwencjami. Czy się to komuś podoba czy nie prawda jest taka, że kotów jest dużo dużo więcej niż odpowiedzialnych osób mogących się nimi zaopiekować. Konieczne jest uzyskanie kontroli nad populacją kotów w Polsce. Tak się składa, że sterylizacja okazuje się być najtańszym i najefektywniejszym sposobem zapobiegania bezdomności i zwiększania szans poszczególnych kotów na przetrwanie.

Tak więc: sterylizować, sterylizować, sterylizować – dopóki sił i środków starczy – tak wyglądają plany CK. W azylu wszystkie koty są sterylizowane na bieżąco. Czas wyjść poza Azyl. Pierwsze sterylizacje w ramach pilotażu Akcji Ciach!bezdomność zaczęto już pod koniec lutego. Dzięki temu kilkadziesiąt kociąt nie urodzi tego roku by zginąć z głodu, pod kołami samochodów, z rąk sadystów... Kastrowane koty są odpchlane, a te których stan na to pozwala, odrobaczane. Potem wracają do siebie, jeśli tylko czują się na tyle dobrze. Sterylizacje przeprowadzane są w sprawdzonych lecznicach.

Dla powodzenia akcji potrzebne są pieniądze i odpowiedzialni współpracownicy, którzy zaakceptują jej założenia i standardy pracy CK. Konieczna jest współpraca z lokalnymi karmicielami i opiekunami kotów podwórkowych.

Cichy Kąt zaprasza darczyńców i współpracowników do udziału w Akcji Ciach!bezdomność. Tnijcie bezdomność z nami!

Akcja prowadzona jest pod patronatem serwisów miau.pl oraz schronisko.net.

Szczegółowe założenia, zasady uczestnictwa, wpłat i bieżące informacje znajdziecie w wątku na forum: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=41510 oraz na stronie CK: www.azyl.schronisko.net.

ZAPRASZAMY!



skomentuj | komentarze (6)

 Dodany przez: KOT 2006-04-05 
 O kotach ragdoll w Kocie
Witam,

Najdłuższa zima od stu lat wreszcie się skończyła. Wszyscy spragnieni jesteśmy wiosny, zieleni, kwiatów. Śnieg i mróz spowodował, że nawet kotom jakoś nie chciało się marcować tego marca. Niestety wiosenną atmosferę zakłócają wiadomości o ptasiej grypie i zagrożeniach, jakie stwarza wirus H5N1 dla nas i dla kotów. Tej chorobie poświęciliśmy „Temat miesiąca”. Obalamy mity, publikujemy najnowsze doniesienia i opinie autorytetów w tej dziedzinie, w tym także najsłynniejszych na świecie wirusologów i lekarzy weterynarii. Pamiętajmy, że dokarmiając bezdomne koty, walczymy z ptasią grypą!
Kwietniowy KOT gości koty, o których krążyły legendy – ragdolle. Uważano, że koty te nie czują bólu, zwisają bezwładnie na rękach jak szmaciane lalki, posiadają ludzkie chromosomy, pochodzą z kosmosu, a nawet mają… boską moc. Dziś w te legendy nikt już chyba nie wierzy, a ragdolle zdobywają coraz większą liczbę miłośników. W Finlandii pobiły one rekord popularności. W ubiegłym roku były tam najpopularniejszą rasą, pozostawiając w tyle słynne koty norweskie i maine coony. Mam nadzieję, że nasza monografia przyczyni się do rozpropagowania tej wspaniałej, acz rzadkiej jeszcze rasy w Polsce. Dziś ragdolli jest u nas niewiele, ale za to są bardzo piękne – chciałbym, by w ślad ze wzrostem popularności tych kotów nie poszło pogorszenie jakości, co niestety często się zdarza w przypadku innych ras.
Ciekawy i przystępny artykuł o chorobach grzybiczych skóry u kotów napisał specjalnie dla KOTA bułgarski specjalista dermatologii weterynaryjnej dr Ivan Tomov. Cieszy mnie fakt, że coraz częściej w naszym magazynie publikują swoje teksty eksperci z różnych krajów świata.
Prezydent WCF Annelise Hackmann ekskluzywnego wywiadu udzieliła specjalnie dla czytelników KOTA!
Koty w malarstwie sakralnym pojawiają się rzadko… a jednak malarzom udawało się czasami przemycić jego portret nawet na „świętych” obrazach, o czym mówi „Świadek Ostatniej Wieczerzy”.
W dziale Maryli Weiss „Co KOT to KOT” dziś króluje wiosenny uśmiech! Obchody Światowego Dnia Kota tak bardzo pozytywnie „nakręciły” naszą Marylę, że znów koty wlazły jej na głowę, a Urszula Pawlik opowiada o nieprawdopodobnej „Zjawie”… – warto przeczytać to opowiadanie jeszcze przed świątecznymi szaleństwami.
W przyszłym miesiącu obchodzić będziemy nasze pierwsze urodziny… tak, to już prawie rok!
Miłej lektury.

Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (16)

 Dodany przez: ccl 2006-05-02 
 Wystawa kotów rasowych Łódź
Stowarzyszenie Miłośników Kotów CAT CLUB ŁÓDŹ & Polska Federacja Felinologiczna FELIS POLONIA serdecznie zapraszają na XXXIV i XXXV MIĘDZYNARODOWĄ WYSTAWĘ KOTÓW RASOWYCH W ŁODZI pod patronatem Federation Internationale Feline – FIFe 13 i 14 maj 2006 r. Hala Sportowa „SPOŁEM” Łódź, ul. Północna 36

Nasze zaproszenie przyjęli i koty oceniać będą
następujący międzynarodowi sędziowie FIFe :

Mrs. Stephe Bruin - Holandia - kat. I, II, III, IV
Mr. Heinz Gűnter Scholer - Belgia - kat. I, II, III, IV
Mrs. Satu Hämäläinen - Finlandia - kat. I, II, IV
Mr. Eric Reijers - Czechy kat. I, III, IV
Mr. Martin Kabina - Czechy kat. I, III, IV
Mr. Ireneusz Pruchniak - Polska kat. I, II

Prowadzenie wystawy : Wojciech – Albert Kurkowski

sobota - special show kotów kategorii IV i special show kotów domowych
niedziela - special show kotów perskich i egzotycznych

Program wystawy:

Rejestracja i kontrola weterynaryjna 08.00 – 09.30
Korekty 09.30 – 10.00
Oceny kotów od 10.00
Best in Show około 17.00
Zamknięcie wystawy około 18.30

Wystawa otwarta dla zwiedzających w godzinach 10.00 – 18.00
skomentuj | komentarze (8)

 Dodany przez: KOT 2006-05-09 
 Mruczymy dla Was już od roku - KOT
Witam,
Mruczymy dla Was już od roku. Tak, tak… KOT obchodzi urodziny. Pierwszy numer zawierał sporo technicznych błędów, wzbudził wiele emocji i kontrowersji. W ciągu minionego roku wiele nauczyłem się nie tylko o kotach, ale także o składzie pisma, tajnikach druku i wielu innych sprawach, które muszą koniecznie znać redaktorzy naczelni. By zaspokoić głód na "kocią" wiedzę, KOT najpierw przytył o kilkanaście stron, później zmienił drukarnię na bardziej „kolorową”, następnie wzbogacił się o świetnego grafika i wiele wspaniałych osób, które podjęły z nami współpracę, by tak oto wyglądać w swe pierwsze urodziny. Secesyjny kociak z naszego nowego logo zalotnie uśmiecha się do wszystkich. Mam nadzieję, że go Państwo polubicie. W ciągu minionych 12 miesięcy KOT na dobre zagościł w Galaktyce. Wydawnictwo to coraz częściej publikuje świetne pozycje dotyczące kotów, za książki te i za KOTA –dziękuję.
Dzisiejszym numerem zawładnęły uśmiechnięte koty Północy – syberyjskie. Koty bliskie każdemu, kto lubi naturę, wolność i chłodny smak wiatru tajgi. Przed laty widziałem półdzikie koty w małej wsi nad Jenisiejem na Syberii, były piękne, dumne i… co mnie bardzo zaskoczyło – uśmiechnięte. Dziś często widuję „sybiraki” na wystawach, mimo iż są dość różne w typie, wszystkie mają w sobie wspaniałą syberyjską dumę i, podobnie jak ich syberyjscy przodkowie, miło się uśmiechają. Serdecznie polecam przygotowaną przez „SIB Cat Club” monografię tej rasy.
O rozmnażaniu kotów niby wiemy wiele… ale czy na pewno? Ruja, krycie, ciąża, odchowanie kociąt… można o tym i pisać i czytać w nieskończoność. Wie o tym każdy, kto choć raz miał w domu kocięta. Mam nadzieję, że aktualny temat miesiąca pomoże Państwu znaleźć odpowiedzi na wiele nurtujących pytań.
Dla miłośników naszego działu o dzikich kotach artykuł o kocie, którego można jeszcze spotkać w naszych lasach – żbiku. Sławomir Lipiecki i Magda Zamiara jak zwykle ciekawie i pięknie opowiadają słowem i obrazem o dzikich kuzynach naszych Mruczków.
O domowym żywieniu kotów w swym kulinarnym cyklu pisze znany już z KOTA Jacek Narożniak, a specjalnie na prośbę Czytelników o atopowym zapaleniu skóry lubiany doktor Jarosław Balcerak.
Życząc miłej lektury, serdecznie zapraszam na urodzinowy tort KOTA, który pokroimy podczas Międzynarodowej Wystawy Kotów Rasowych w Łodzi, 13 maja.

Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny

skomentuj | komentarze (11)

 Dodany przez: KOT 2006-06-20 
 Kot - 6/2006
Witam.

Czerwiec pachnie kwiatami i dźwięczy śpiewem ptaków. Koty leniwie wygrzewają się w promieniach słońca. Już czuć wakacje. Gdy zaczynamy myśleć o wakacyjnych podróżach, pamiętajmy o naszych kotach. Dziś kota można zabrać ze sobą prawie wszędzie. Większość hoteli oferuje noclegi dla kotów, podobnie jak większość dobrych przewoźników pozwala przewozić ze sobą zwierzęta. Jeśli będziemy musieli zostawić naszego kota na czas urlopu, już dziś znajdźmy kogoś, kto będzie doglądał naszego zwierzaka lub zarezerwujmy miejsce w kocim hotelu.
Pamiętajmy, by nasze wakacje nie były najbardziej przykrym wydarzeniem w roku dla naszych kotów. Urodziny KOTA wypadły fantastycznie! Dziękuję za wszystkie miłe słowa, a Państwu i Kotom życzymy, byście byli z nas coraz bardziej zadowoleni.
Wiem, że publikowane w KOCIE zdjęcia bardzo się Państwu podobają, są one naszym wielkim atutem. W imieniu wszystkich współpracujących z nami fotografów dziękuję za komplementy. a ja sam szczególnie serdecznie dziękuję naszemu redakcyjnemu fotografowi, który publikuje swe fotki pod znanym już pseudonimem "fish". Marcin tworzy nie tylko coraz lepsze zdjęcia, ale także coraz lepiej czuje się wśród kociaków.
Nasza Kocilla w Dzień Dziecka będzie bardzo zapracowana. Została zaproszona na wiele imprez organizowanych dla dzieci, a ja, w doborowym towarzystwie, będę czytał najmłodszym w ramach akcji "Cała Polska czyta dzieciom" w Szkole Podstawowej nr 160 w Łodzi. Z okazji Dnia Dziecka przygotowaliśmy dla dzieciaków kocie zgadywanki w rozbudowanym dziale "Kot i dziecko".
Dziś więcej uwagi poświęciliśmy kotom syjamskim. Te niezwykle eleganckie stworzenia przed laty zawładnęły moim sercem i są ze mną do dziś. Koty syjamskie są nie tylko rasą najstarszą, ale także wyjątkowo mocno przywiązują się do ludzi. Mimo iż wiele osób doskonale wie, jak one wyglądają, syjamy nie należą do ras popularnych. Będzie mi bardzo miło gdy po przeczytaniu artykułów im poświęconych przybędzie choćby kilku miłośników tej niezwykłej rasy.
Poniżej przeźroczysta nalepka z naszym logo. Mam nadzieję, że ten drobiazg ozdobi notesy, kocie transportery i auta osób lubiących koty i KOTA.
Miłej lektury. Miłego czerwca.

Wojciech - Albert Kurkowski,
redaktor naczelny.
skomentuj | komentarze (4)

 Dodany przez: KOT 2006-07-05 
 Kot 7/2006 - Koty Domowe
Witam.
Wakacje, wakacje, wakacje. nareszcie jest ciepło, miło i słonecznie. Zapewne wielu z nas chętnie poszłoby w ślady kotów i leniwie porozkładało się na gorących murach i murawach - jednak ten przywilej zarezerwowały sobie koty.
Na wyraźne Państwa życzenie lipcowy KOT poświęcony jest kotom domowym. Koty domowe od zawsze żyją blisko ludzi. Kochamy je za ich niezależność, wolność, piękno. za to, że wybrały nas sobie za swych towarzyszy. Pisać o kotach domowych można wiele, wiele już napisano, mam jednak nadzieję, że to wydanie przybliży Państwu jeszcze bardziej naszego bohatera i opowie kilka ciekawych historii.
Niewątpliwie ważnym newsem jest ratyfikacja patronatu FIFe nad jej polskim przedstawicielem "Felis Polonia" (gratuluję!), a także wstępne uznanie dwu nowych ras bezwłosych kotów: peterbolda i dońskiego sfinksa.
Ania Wilczek opisuje w tym numerze całoroczną wolierę dla kotów, zapewne dla wielu z nas pozostanie ona jedynie w sferze marzeń, ale i tak miło poczytać, jak pięknie mogą żyć koty.
Agnieszka Pilarska umie wzruszać. Jak w filmie wyciska łzy - ostrzegam.
Wakacyjna opowieść z parków Afryki Południowej naszego redakcyjnego kolegi, wicedyrektora łódzkiego ZOO i wytrawnego fotografa, Włodzimierza Stanisławskiego zachwycić może nie tylko świetnymi fotkami, ale także szalenie interesującymi obserwacjami.
Nowy dział "Forum" rozpoczynamy na Państwa życzenie. Możecie się Państwo w tym dziale spierać, wymieniać poglądy. Wiemy, że nie wszyscy nasi czytelnicy korzystają z internetu, dlatego w KOCIE powstaje forum, forum dla wszystkich.
Ankieta dotycząca KOTA, którą opublikowaliśmy w poprzednim numerze spotkała się z ogromnym Państwa zainteresowaniem. Otrzymaliśmy już kilkaset wypełnionych kwestionariuszy i ciągle spływają nowe. Formularz znajduje się także na naszej stronie internetowej. Obiecuję, że w następnym numerze ogłosimy zwycięzcę i opublikujemy wyniki ankiety.
Miłej lektury. a szczęśliwcom życzę miłego wakacyjnego leniuchowania.

Wojciech - Albert Kurkowski,
redaktor naczelny.
skomentuj | komentarze (3)

 Dodany przez: Kot 2006-08-08 
 KOT - 8/2006
Witam,
Lato tego roku jest piękne i upalne. Koty uwielbiają wygrzewać się na słońcu w takie dni, ale pamiętajmy, by tym, które żyją obok nas, wystawić miskę świeżej wody.
Gośćmi sierpniowego KOTA są karakułowe kornwalijskie reksy o pofalowanym futrze, wielkich uszach i eleganckim ciele. Te niezwykłe koty mają już spore grono miłośników w naszym zabawnym kraju. Rasa ta przyciąga nie tylko nad wyraz oryginalnym wyglądem, ale także bardzo przyjacielskim charakterem i aktywnym temperamentem. Cornish to kot nie dla każdego, to kot dla ludzi, którzy będą potrafić uszanować jego niezależność i jednocześnie będą mieć czas, by zaspokoić jego wielkie towarzyskie potrzeby... chyba, że zdecydują się na kolejnego cornisha.
Bardzo pouczający artykuł dr Marcina Szczepanika o chorobach skóry polecam szerokiemu gronu Czytelników, a nasz redakcyjny konsultant weterynaryjny lek. wet. Jarosław Balcerak zachęca do jego przeczytania także swych kolegów po fachu.
O tajemniczych kotach maneki neko napisała nasza redakcyjna sekretarz Monika Ulatowska, a jej artykuł ładnie ozdobiły rysunki lubianego przez Państwa rysownika Piotra Tatarowskiego.
Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w naszej ankiecie. Otrzymaliśmy nadspodziewanie wiele odpowiedzi, posłużą nam one do tego, by KOT coraz bardziej odpowiadał Państwa oczekiwaniom. Miło mi także, że tak wysoko oceniacie Państwo nasze pismo, że jesteśmy już dla wielu z Was prawdziwym przyjacielem... takimi przyjacielem, jakim jedynie KOT być potrafi.
Latem życie toczy się innym rytmem, wolniej, spokojniej, łagodniej. Życzę Państwu, byście znaleźli chwil kilka dla siebie i swych zwierzaków, byście mieli czas na trochę bezczynnego leniuchowania... na moment mruczącej ciszy ze swym ukochanym "chuliganem" przy uchu.
Miłej lektury.

Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (15)

 Dodany przez: KOT 2006-09-12 
 KOT - 9/2006
Witam,
Schyłek lata. Coraz bardziej pachnie jesienią. Wczesna jesień mobilizuje mnie do pracy, chłodne wieczory odświeżają umysł, a koty we wrześniu mruczą swe kocie mruczanki piękniej i głośniej niż zazwyczaj.
Lubię jesień głównie ze względu na mnogość barw, jakie codziennie przybiera dla nas natura. Jest ich zapewne tyle, ile kolorów kotów egzotycznych, które występują aż w sześciuset siedemdziesięciu oficjalnie uznanych odmianach barwnych. Koty egzotyczne są nazywane „persami dla leniwych”, gdyż nie różnią się od nich niczym poza długością i strukturą futra. Egzotyki są wspaniałymi pluszowymi miśkami o zdziwionym spojrzeniu wystraszonej sowy.
Przed laty mieszkał ze mną egzotyk, kremowy srebrzysty tygrysi tabby o duńskim imieniu Flome. Poznałem go na wystawie kotów. Miał wówczas 2 lata i był już utytułowanym Grand Inter Championem. Ciemnopomarańczowe, wielkie oczy Flome’ego patrzyły na mnie zupełnie lekceważąco, gdy go oceniałem Siedział dostojnie na sędziowskim stole, nagle wstał, podszedł do mej twarzy i nosem dotknął mojego nosa. Ja, zajęty opisem w karcie oceny, początkowo próbowałem ignorować wpatrzone we mnie wielkie oczy i zimny nos tulący się do mego nosa, ale to nie na wiele się zdało. Wielki i ciężki kot nieco niezdarnie wdrapał się na moje ramię i wygodnie na nim usadowił. Duńscy opiekunowie kota patrzyli na niego zupełnie zaskoczeni, gdyż podobno nigdy nie zachowywał się w stosunku do nikogo aż tak przyjaźnie. W żartach powiedziałem im, że kot wybrał sobie mnie na nowego właściciela, i że zostaje ze mną… Na co oni popatrzyli na siebie, pokiwali głowami i odrzekli: zgoda. Flome przeniósł się do Polski i żył szczęśliwie przez długie lata. Dziś nie ma już Flome’ego… ale w mym sercu i w sercach przyjaciół Flome’ego pozostał wielki sentyment dla tej wspaniałej i efektownej rasy. Dziś przedstawiamy Państwu rasę, która umie podbić serca prawie wszystkich miłośników kotów. Kto nie wierzy, niech raz jeszcze spojrzy na okładkę.
Czarownice i wróżki od zawsze występują w towarzystwie kotów, dziś o dawnych mitach i wierzeniach związanych z kotami i czarnoksięską magią pisze Monika Ulatowska, jestem pewien, że zarówno sam artykuł, jak i zdobiące go rysunki pozwolą czytelnikom szerzej spojrzeć na rządzące światem i zmieniające się jak w kalejdoskopie prawa, normy i obyczaje.
Bardzo interesującym tematem zajął się we wrześniowym numerze Jacek Narożniak, który z lekkim przymrużeniem oka przeprowadza ciekawy wywód na temat ewolucyjnych i przystosowawczych możliwości i zadań… ogonów.
Specjalnie na Państwa życzenie artykuł o kociej białaczce napisał doktor Jarosław Balcerak.
Dziękujemy za wszystkie Państwa listy i wspomnienia z wakacji, dziękujemy za kartki pocztowe z różnych rejonów świata. Cieszę się, że coraz częściej w wakacyjnych podróżach towarzyszy Państwu Wasz Kot i KOT, miesięcznik, który już stał się dla wielu z Was takim przyjacielem, jakim jedynie Kot być potrafi.
Miłej lektury.
skomentuj | komentarze (7)

 Dodany przez: KOT 2006-10-02 
 KOT 10/2006
Witam,
Jesień. Prawdziwa polska złota jesień, może trochę pachnie melancholią, ale czyż nie piękny to zapach w październiku?
Czytelnikom KOTA Franciszka Klimka zapewne przedstawiać nie trzeba, tym bardziej polecam nie tylko jego kolejny wiersz publikowany na naszych łamach, ale także ekskluzywny wywiad, jaki przeprowadziła z nim Maryla Weiss.
„Kot w religiach” to nowy cykl artykułów pisanych ciekawie przez Annę Zielińską, oczywiście zaczynamy od Egiptu, by
w kolejnych numerach opowiedzieć o losach kotów w różnych religiach świata.
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem tureckiego vana, moją uwagę przykuł niezwykły, płomiennorudy ogon u śnieżnobiałego kota. Te bardzo efektowne koty poznałem bliżej wiele lat później w Szwecji, gdzie działa prężny klub hodowców tej rasy. Vany cenione są nie tylko za swój oryginalny wygląd, ale przede wszystkim za wyjątkową odwagę i niezwykłe zamiłowanie do… wody. Na naszej scenie dziś – turecki van. Mam nadzieję, że monografia ta przyczyni się do zwiększenia liczby miłośników tej rzadkiej rasy.
Październikowy numer KOTA nie jest smutny, mimo że mowa w nim i o śmierci, i o starości kotów.
W tym numerze prezentujemy Państwu bardzo interesujący wywiad z psychologiem i psychiatrą Agnieszką Szewczyk, w którym opowiada ona o tym, jak przygotować dziecko do chwili rozstania z odchodzącym na zawsze pupilem.
Zupełnie niedawno z mego życia bezpowrotnie zniknęła wesoła i pełna fantazji, wielobarwna kotka. Odeszła zbyt szybko, nie zdążyła nawet zostawić po sobie wystarczającej liczby zdjęć, przy których mógłbym ją wspominać… Cóż, za oknami spadają liście, pachnie chryzantemami… ale w moim domu znów grasuje całe stadko kolorowych, rozbrykanych i ciekawskich kociaków. Są dosłownie wszędzie, w łóżku, na biurku, w zamykanym laptopie, podróżnej torbie… a jest ich tylko (a może aż) pięć. Mimo iż okropnie chuliganią, trudno odmówić im wdzięku, gdy z przekrzywionymi łebkami ufnie patrzą na mnie, nadstawiając do drapania swe ogromne uszy. Chociaż wiem, iż za czas jakiś będę musiał się z nimi rozstać, cieszę się, że wnoszą do mego domu tyle radosnych miauknięć, że wnoszą w me życie tyle pięknych, choć jakże ulotnych chwil.
Umiejętność docenienia pięknych chwil jest wspaniałą ludzką cechą. Pamięć o tym, co było, pamięć
o tych, co odeszli.
Październik w polskiej tradycji jest miesiącem wielce refleksyjnym, to właśnie u schyłku października nad cmentarzami unosi się płonąca, świetlna łuna. Dla zwierząt, które odeszły, od wielu już lat właśnie
w październiku organizuje się „zwierzęce zaduszki” – święto refleksyjne, acz radosne. Zwierzęta odchodzą za szybko, a my mamy bardzo mało czasu, by je kochać – nie traćmy go więc. Pozwólmy rosnąć naszym uczuciom. Pozwólmy sobie na miłość.

Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (9)

 Dodany przez: CCL 2006-10-25 
 FESTIWAL KOTÓW - Łódź
CAT CLUB ŁÓDŹ oraz KOT serdecznie zapraszają 12 listopada w godzinach 12.00 – 18.00 do centrum handlowego Galeria Łódzka przy Al. Piłsudskiego 15/23 w Łodzi na niezwykły FESTIWAL KOTÓW

W ramach imprezy odbędzie się między innymi pokaz kotów oraz prezentacje multimedialne wszystkich ras. Nie zabraknie spotkań z ciekawymi ludźmi, między innymi z „Kociarzem Roku 2005” - Krzysztofem Cwynarem. Odbędą się wybory kota publiczności, a tytuł najlepszego kota przyzna też redakcja miesięcznika KOT. Swoje specjalne stoisko będzie miało znane wielu kociarzom Forum MIAU. Zainteresowani będą mogli skorzystać z bezpłatnych konsultacji weterynaryjnych. Przygotowaliśmy również wiele atrakcji dla najmłodszych, znane już łódzkim maluchom instalacje plastyczne, kocie makijaże, a także konkursy i zabawy. Poza tym w programie wiele innych niespodzianek. Więcej informacji na stronie : www.catclub-lodz.pl

Zapraszamy do Łodzi

skomentuj | komentarze (351)

 Dodany przez: KOT 2006-11-09 
 KOT nr 11/2006
Witam,
Kiedy ten numer KOTA znajdzie się w Państwa rękach, opadać już będą emocje związane z największym wydarzeniem w roku dla kociej arystokracji i wystawowych dachowców – Światową Wystawą Kotów, która tym razem odbyła się w Holandii. Mam nadzieję, że „nasze koty” przywiozły do kraju cenne tytuły i puchary, a ich opiekunowie przeżyli niezapomniane i pełne emocji chwile. Relacja z "WW" w następnym numerze. Kolejna "Światówka" już za rok, po sąsiedzku, na Słowacji.
W listopadzie świat staje się nagi, drzewa pozbawione liści, a w tym numerze naszego magazynu – nagi kot pozbawiony futra. Dońskie sfinksy są rzadkie, będą uznane przez FIFe dopiero od przyszłego roku. My pierwsi prezentujemy portret tej niezwykłej rasy. Mam nadzieję, że zainteresuje on wielu Czytelników, acz wiem, iż nie wszyscy polubią te przedziwne stworzenia.
KOT razem z "Cat Club – Łódź" i Galerią Łódzką organizuje "Festiwal Kotów". Serdecznie zapraszamy na to święto do Łodzi. Jestem pewien, że te nasze małe i duże akcje przyczyniają się do propagowania kultury i szacunku dla kotów.
Zachęcam Państwa do głosowania na Kociarza Roku 2006, tym razem spłynęło kilka ciekawych… a nawet kontrowersyjnych kandydatur. Wybór zostawiamy Wam, to od Was, Drodzy Czytelnicy, zależy, komu przyznamy ten zaszczytny tytuł… więc - do urn!
Cieszę się bardzo, że KOT rośnie w siłę nie tylko w Europie, ale także za oceanami. Polecam gorąco teksty naszych korespondentek z USA i Australii.
Niedawno los zetknął mnie z niezwykłym człowiekiem, Adrianem Kędzią. W listopadowym KOCIE przedstawiam Państwu nieprawdopodobne, acz prawdziwe losy jedynego ucznia wybitnego malarza Zdzisława Beksińskiego. Adrianowi odebrano światło, ale pozostawiono to, bez czego nie byłoby go dziś z nami – koty.
Miłej lektury.
Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (3)

 Dodany przez: Galaktyka 2006-11-14 
 Gdy KOT przebiegnie ci drogę
Wiersze najlepsze - Franciszek Klimek
Mądrość, żart i swada pozwalają Franciszkowi Klimkowi tworzyć kocie wiersze z gracją tancerek Degas'a i wirtuozerią Paganiniego. Wiersze pana Franciszka są piękne jak najsłodsza kocia mruczanka.
Wojciech-Albert Kurkowski, redaktor naczelny miesięcznika KOT

Kocham Pana, Panie Franciszku, bo ktoś, kto pisze tak pięknie,
równie pięknie myśli.
-Dorota Sumińska

To wiersze mądre, piękne i serdeczne. Czasami śmieszą, zawsze wzruszają.
A przede wszystkim uczą tolerancji i empatii - rozszerzają horyzonty. Gdyby sięgnęły po te wiersze osoby kotom nieprzyjazne, z pewnością poruszyłyby one ich sumienia. Dla nas, miłośników tych zwierząt, są wspaniałym potwierdzeniem oczywistego faktu, że kochamy koty, bo są tego warte. Bez względu na to, jakie sprawiają nam kłopoty.
-Maryla Weiss

O autorze słów kilka:
Franciszek J. Klimek
Poeta znany nie tylko miłośnikom kotów. Urodzony w 1934 roku, krakowianin, śpiewający muzyk, przez ćwierć wieku związany był z Zespołem Pieśni i Tańca "Śląsk", a następnie przez 10 lat z Filharmonią Krakowską.Jego wiersze publikowane były w "Świerszczyku", "Karuzeli", "Musze", "Kocich sprawach" i w miesięczniku "KOT", z którym autor na stałe współpracuje. Wydał tomiki wierszy: Ja w sprawie kota, Otulę cię ciepłym mruczeniem, Nie o to chodzi by człowiek miał kota, Podróże z moją kotką a ostatnio wiersze dla dzieci zatytułowane Pieski Kotki Niespodzianki.
Jego wiersze ukazały się w książce Aleksandry Ziółkowskiej-Boehm Podróże z moją kotką i w antologii My mamy kota na punkcie kota. Franciszek Klimek został nominowany do tytułu "Kociarz" Roku 2006" przyznawanego corocznie przez miesięcznik KOT podczas obchodów Światowego Dnia Kota.

GDY KOT
Gdy kot znienacka przebiegnie Ci drogę,
nie rzucaj złego spojrzenia spod powiek,
traktuj to tylko jak małą przestrogę,
bo czasem lepiej że KOT, a nie człowiek.

DO NIEJ
Przyznaję, nie jesteś pierwsza,
choć pewnie tak byś wolała.
Już wcześniej w podobnych wierszach
inna swe imię widziała.
Inna tuliła się do mnie,
(tak się to zwykle zaczyna)
i przyznam nie całkiem skromnie,
że też nie była jedyna.
I chociaż w serduszku masz łezki,
bo w świecie żyjemy dość wrednym,
jesteście jak słone orzeszki:
Nie można poprzestać na jednym.
Więc kiedyś, choć słaby i siwy,
znów jakąś podobną uwiodę,
bo jestem po prostu wrażliwy
na taką, jak twoja urodę.
Całując dziś łepek twój śliczny
mam jednak wahania co chwilę,
bo brat twój jest identyczny
i czasem niestety się mylę.
Tak samo przytulny i miły,
tak samo cieplutki ma brzuszek,
tak samo jak ty urokliwy
czarny, puszysty kłębuszek.

GDYBY
Gdyby mój kocur bury
miał trochę mniej kultury,
byłby może podobny
do tego gościa z góry.
Gdyby mój kocur szary
lubił się napić piwka,
byłby może podobny
do sąsiada z przeciwka.
Gdyby mój kocur biały
nie mył się co godzinę,
byłby może podobny
do pana Józka z synem.
Gdyby mój kocur rudy
chodził niepewnym krokiem,
byłby może podobny
do kolesia przed blokiem.
Gdyby się moja kotka
darła jak idiotka,
to byłaby podobna
do tej pani z Ośrodka.
Ale nie jest podobna
i tak samo te inne,
więc zgódźmy się bez żalu
na różnice niewinne.
I niech porównaniami
nikt się więcej nie trudzi,
bo k o t y są na szczęście
niepodobne do ludzi.
CENA DETALICZNA: 19 zł
Format: 12,00 x 20,00 cm
Ilość stron: 116
Oprawa: miękka
Papier: kreda
Rok wydania: 2006
Wydanie: I
Kod EAN: 9 788389 896650
ISBN: 83-89896-65-6

Galaktyka: wiecej info >>>
skomentuj | komentarze (2)

 Dodany przez: KOT 2006-12-04 
 KOT nr 12/2006
Witam,
Grudzień to miesiąc wyjątkowy. Zabiegany i nieco szalony.
W grudniu pałamy zazwyczaj przemożną chęcią sprawiania radości bliskim nam osobom. Czasami jednak próbujemy uszczęśliwić je na siłę, np. dając im w gwiazdkowym prezencie piękną, mruczącą, żywą maskotkę. Pamiętajmy jednak, że maskotka taka to żywe zwierzę, za które my, ludzie, ponosimy pełną odpowiedzialność. Czy obdarowywany naprawdę chce dzielić życie z kotem? Czy może zagwarantować mu opiekę na kilkanaście najbliższych lat? Jeśli chcemy podarować komuś pod choinkę zwierzaka, zastanówmy się nad tym bardzo poważnie i nie zapominajmy, że możemy zrobić komuś zarówno najbardziej kłopotliwy, jak i… najwspanialszy prezent w życiu.
Niestety, tym razem nie udało się przywieźć do Polski tytułu Zwycięzcy Świata… ale polskie koty odniosły wiele znaczących sukcesów na minionej „światówce”. Najbardziej jednak cieszy fakt, że Polacy zaczęli aktywniej uczestniczyć w wielkich i ważnych wystawach zagranicznych, promując tym samym doskonale naszą rodzimą felinologię.
O monografię rasy poświęconą kotom brytyjskim prosiliście nas, drodzy Czytelnicy, już od dawna. Dziś postanowiliśmy spełnić Wasze życzenie. W tym numerze rasa bardzo w Polsce lubiana – pluszowe brytyjczyki. Spokojny kot, doskonały na długie zimowe wieczory, mocny, ciężki i pięknie mruczący swym głębokim basem.
Dla wielbicieli wielkiej literatury Monika Ulatowska napisała świetny tekst o kocie Behemocie z Mistrza i Małgorzaty Michaiła Bułhakowa.
Kolejna już rozmowa z psychologiem rzuca nowe światło na temat kontaktów i interakcji dziecko – kot.
Chwalimy się "Festiwalem kotów", który zorganizowaliśmy wspólnie z "Cat Club – Łódź" i "Galerią Łódzką". To była świetna impreza i wspaniała promocja kotów, niezależnie od tego, czy były one rasowe, czy najbardziej na świecie dachowe.
Grudniowe dni są krótkie i szare. Pogańskie zwyczaje zapalania światełek przerodziły się we wspaniałe festyny światła w szaleńcze przedświąteczne dni. W pogoni za prezentami przystańmy czasami choć na chwil kilka, zobaczmy lśniące oczy zziębniętego kota. Otwórzmy piwniczne okienko, wystawmy miskę strawy… by gdy zaświeci wigilijna gwiazdka, nasz bezdomny mruczący sąsiad mógł głośno i wyraźnie powiedzieć o nas, ludziach, choćby kilka pięknych słów.
Życzę Wam, drodzy Czytelnicy, i wszystkim Kotom świata – nadziei, miłości i wiary: nadziei na piękniejszy czas, miłości ze wzajemnością i wiary… w jutro.
Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (5)

 Dodany przez: Jedynka 2006-12-04 
 Koty Rasowe Kotom Bezdomnym
Najpiękniejsze koty rasowe będą zbierać dary i pieniądze dla porzuconych zwierząt ze schroniska na warszawskim Paluchu. Podczas pokazu kotów rasowych organizowanego przez Stowarzyszenie Miłośników Kotów Jedynka i Urząd Miasta będą zbierane dary na rzecz schroniska dla bezdomnych zwierząt na Paluchu. Miłośnicy kotów mogą przynosić zbędne koce, miski i karmy. Na dary pieniężne czekać też będą puszki Fundacji Opieki nad zwierzętami Canis. Również część dochodu z biletów zostanie przekazana na rzecz schroniska. W pokazie wezmą udział utytułowane kocie piękności oraz kocięta z najlepszych warszawskich hodowli. Najmłodsi będą mogli wziąć udział w konkursie rysunkowym. Pokaz kotów rasowych połączony z akcją dobroczynną odbędzie się w najbliższą sobotę 9 grudnia 2006 w Domu Kultury „Działdowska” na warszawskiej Woli przy ulicy Działdowskiej 6 w godzinach 10-17.
skomentuj | komentarze (6660)

 Dodany przez: KOT 2007-04-05 
 Kot marcowy
Witam,
Wiosna, koty na płoty! Nareszcie słońce, kwiaty, zieleń. Rozleniwione koty i kolorowy nastrój wiosennych świąt wywołują zadowolenie i uśmiech… pięknie jest wiosną. Pięknie pobawić się z kociakami w promieniach słońca. Moje koty niedawno dostały w prezencie od mego ojca wspaniałą wolierę, teraz mogą obserwować spacerujące po ogrodzie czubate kurki i łapać wpadające do ich woliery motylki, a co najważniejsze, są przy tym bezpieczne. Pamiętajmy, że otwarte na wiosnę, niezabezpieczone okna i balkony stanowić mogą poważne zagrożenie dla naszych kotów.
Kwietniowy KOT jest także wielobarwny, nawet w niebiesko-szarych koratach doszukać się można wielu odcieni srebra. Przedstawiamy dziś rasę niezwykle rzadką, niehodowaną w Polsce. Tajskie koraty skradły serce mojej przyjaciółce Donatelli Mastrangelo z Włoch, która specjalnie dla Czytelników KOTA napisała bardzo ciekawą i wyjątkową monografię tej rasy. Muszę dodać, że jest to jedyna tak obszerna publikacja dotycząca koratów, jaka ukazała się na świecie. Mam nadzieję, że Was zainteresuje.
Kolejny już raz próbujemy na łamach naszego miesięcznika obalać mit toksoplazmozy… może znowu uda się przekazać choć kilku osobom, jak w prosty sposób unikać zarażenia się tą chorobą.
Jana Zamięcka bardzo obrazowo opowie Państwu, czym jest tymczasowy dom dla kotów. Może po przeczytaniu tego artykułu więcej kotów znajdzie swe domy? Przypominam, że ogłoszenia o adopcjach kotów domowych drukujemy w KOCIE bezpłatnie.
Nasza Maryla Weiss jak zwykle w swym dziale wzrusza, skłania do refleksji i bawi wysublimowanym dowcipem felietonów… ale tej autorki nie muszę Państwu specjalnie polecać i jestem pewien, że dla Państwa jest ona równie Wasza, jak dla nas w redakcji Nasza.
Wzruszające losy Deseczki i Koksika opowiadają znani już nie tylko z forum Miau Zosia i Ziemowit. Mam nadzieję, że dzięki Wam wspaniała kotka Deseczka mimo swej ułomności znajdzie nowy dom i kochających ludzi.
Czy wiedzieliście Państwo, że na terenie Europy żyły lwy? Niestety dziś lwy azjatyckie zamieszkują tylko wybrane ogrody zoologiczne, o nich i ich historii opowie nasz ekspert od dzikich kotów, Włodzimierz Stanisławski.
Wszystkim Państwu serdecznie dziękuję za setki listów i maili, jakie spływają do naszej redakcji, cieszę się, że dzielicie się z nami zarówno swymi kłopotami, jak i radościami. Cieszę się, że KOT jest Waszym przyjacielem.

Miłej lektury.
Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (8)

 Dodany przez: FP 2007-04-12 
 Wystawa Kotów Rasowych - Kościan
Zapraszamy serdecznie na

XXIX & XXX MIĘDZYNARODOWĄ WYSTAWĘ KOTÓW RASOWYCH
oraz
MISTRZOSTWA POLSKI KOTÓW NORWESKICH LEŚNYCH

w Kościanie
pod Honorowym Patronatem Burmistrza Miasta Kościana

28 & 29 Kwiecień 2007
Zespołu Szkół nr 4 – ul. 27 stycznia 1

Wystawa odbędzie się pod patronatem Federation Internationale Feline (FIFe) - największej i najbardziej liczącej się Międzynarodowej Federacji Felinologicznej na świecie, której jedynym przedstawicielem w Polsce jest Felis Polonia - federacja zrzeszająca polskie Kluby i Stowarzyszenia Felinologiczne.

Organizator czyli Klub Miłośników Kotów Rasowych „Felis Posnania” zrzesza blisko 200 hodowców i miłośników tych pięknych zwierząt nie tylko z Wielkopolski, jak również z całej Polski.
Wystawy nasze wrosły już od ponad 20 lat w krajobraz Poznania, są to regularne, coroczne imprezy odwiedzane przez tysiące poznaniaków.
Jako Klub chcemy propagować koty nie tylko na terenach dużych miast, stąd pomysł podzielenia się naszą pasją z mieszkańcami Kościana.
Inicjatorem wystawy kościańskiej jest Pan Roman Grabara, wieloletni, ceniony hodowca kotów Norweskich Leśnych, jest on właśnie pomysłodawcą Mistrzostw Polski Kotów Norweskich Leśnych. Obie Międzynarodowe Wystawy i Mistrzostwa Polski NFO, które odbędą się w sobotę, zostaną przez niego poprowadzone.

Goście Wystawy będą mogli podziwiać ponad 200 kotów znanych ras, takich jak koty Perskie i Syjamskie oraz mniej znanych – Sfinks, Devon Rex, Ragdoll, Bengalski. Przyjadą również coraz liczniejsze koty Norweskie Leśne oraz Maine Coon.
Podczas wystawy będzie można porozmawiać z hodowcami na tematy jak zadbać o wyżywienie, higienę, futro, kondycję i specyfikę danej rasy.

Wystawę będzie można zwiedzać każdego dnia od godziny 10.00. Dla dzieci i młodzieży szkolnej wstęp bezpłatny. O godzinie 11.00 rozpocznie się ocena kotów przez zespół międzynarodowych sędziów felinologicznych. Koty będą oceniane do godz.16.00, a najlepsze z nich zostaną nominowane do Wielkiego Finału. Wielki Finał rozpocznie się około godziny 17.00 i zakończy około 19.00 wyłonieniem najlepszego kota XXIX jak i XXX Międzynarodowej Wystawy Kotów Rasowych.

Atrakcją dla zwiedzających będzie konkurs na wybór Kota Publiczności, gdzie głos będzie można oddać na bilecie wpisując na jego odwrocie numerek wybranego kota.
Zostaną również rozlosowane nagrody wśród zwiedzających którzy oddali swoje głosy i umieścili na nich swoje dane adresowe.

Wystawa odbędzie się na terenie .
Zespołu Szkół NR 4 to szkoła z 50 letnią tradycją .

mapa dojazdu http://www.wystawa-koscian-2007.dl.pl
Zespół Szkół nr 4 – ul. 27 stycznia 1

Organizujemy ponadto
KONKURS PLASTYCZNY PT. „MÓJ PRZYJACIEL KOT”
jako jedną z imprez towarzyszących wystawie
Temat konkursu „Mój przyjaciel kot” ma na celu promowanie postaw pro-zwierzęcych już od najmłodszych lat. Niestety w społeczeństwie panuje stereotyp wizerunku kota jako samotnika i nieprzystępnego indywidualisty – jakże mylne to wyobrażenie mogą powiedzieć wszyscy miłośnicy i opiekunowie kotów. Dlatego właśnie w temacie konkursu pojawia się słowo „przyjaciel”, aby stworzyć pozytywny obraz kota w wyobraźni dzieci.
Konkurs plastyczny jest skierowany do dzieci w wieku 7-10 lat. Technika prac dowolna.
Termin nadsyłania prac do 23 kwietnia 2007

Sponsorzy konkursu :

FOR YOU Nauka języków
-ufundowała podręczniki do nauki języka

Felis Posnania
-przybory plastyczne , słodycze i upominki

Najlepsze prace zostaną nagrodzone oraz zaprezentowane publicznie w trakcie trwania wystawy.

Prace prosimy nadsyłać na adres :
FOR YOU Nauka języków
ul. Młyńska 1, 64-000 Kościan
Szczegóły konkursu : pod tel: 0507770750

Na terenie szkoły odbędzie się również festyn z atrakcjami dla zwiedzających , stragany ze smakołykami i wiele atrakcji dla dzieci.

Serdecznie zapraszamy

www.felisposnania.pl
skomentuj | komentarze (8)

 Dodany przez: KOT 2007-04-26 
 KOT urodzinowy (2 lata)
Witam,
Mruczymy dla Was już dwa lata!
KOT obchodzi swoje kolejne urodziny. Zawsze podczas jubileuszów przychodzi chwila refleksji, moment na podsumowania. Mnie takie chwile zazwyczaj napawają optymizmem, szczególnie gdy mogę zobaczyć, że już coś udało mi się zrobić… i że wiele jeszcze zrobić mogę. KOTA traktuję jak własne dziecko, które posiada wielu ojców… i wiele matek. Jestem dumny, że pismo to tworzą wraz ze mną wspaniali ludzie kochający zwierzęta i prawdziwi pasjonaci. Dumą napawa mnie także fakt, że pismo nasze postrzegane jest jako jedno z najlepszych pism felinologicznych na świecie, o czym świadczą liczne komentarze i recenzje przysyłane zarówno do redakcji, jak i wydawnictwa. Największym jednak wyróżnieniem jest dla mnie to, iż KOT wkradł się w Wasze łaski, drodzy Czytelnicy. O popularności naszego pisma świadczą nie tylko Wasze listy, ale przede wszystkim wzrastająca sprzedaż naszego magazynu. Za co serdecznie dziękuję!
Dość podsumowań! Czas wkroczyć dumnie jak Kot w kolejny rok KOTA. Postaram się, by był on równie kolorowy jak lata ubiegłe. Byście znajdowali w KOCIE historie zabawne i wzruszające do łez, byście poznawali prawdziwe fakty i nowości, byście mieli możliwość dokładnego poznania ras znanych i niezmiernie rzadkich, by KOT nadal był dla Was takim przyjacielem, jakim jedynie Kot być potrafi.
Dziś w KOCIE burmy. Niezmiernie inteligentne koty, w oczach których zaklęte jest całe złoto świata. Wystarczy przyjrzeć się im bliżej, by zauważyć wyjątkowe piękno tych zwierząt; jedwabisto-satynowe futro, niezwykły, zarezerwowany jedynie dla tej rasy kolor. Zapraszam gorąco na spotkanie z kotami z Rangunu.
Mamy zaszczyt opublikować w majowym KOCIE ostatni rozdział „Pamiętnika Babuni” Katarzyny Ryrych. Szkoda, że opowieść kończy się smutno… ale czyż nie tak bywa też w życiu? Wszak nie wszystkie historie kończą się happy endem.
Każdy może pomóc kotom! Wystarczy chcieć. Jak można to zrobić, pisze w „Pięć minut przeznaczonych na pomoc” Jana Zamięcka. Wiem, że jeden człowiek nie zbawi świata … ale przypomina mi się pewna historia o chłopcu na plaży, który zbierał wyrzucane przez fale na brzeg meduzy i na powrót wrzucał je do morza. Podszedł do niego starszy pan i zapytał:
– Co robisz, chłopcze?
On odpowiedział, że ratuje meduzy. Starszy pan zaśmiał się wówczas i powiedział:
– Ależ chłopcze, twoja pomoc nie ma żadnego znaczenia dla setek meduz i świata.
Chłopiec przystanął i trzymając meduzę na dłoni, pokazał ją starszemu panu mówiąc:
– Dla niej to ma znaczenie!
Miłej lektury.

Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (7)

 Dodany przez: CCL 2007-05-05 
 Wystawa Łódź - CCL


CAT CLUB ŁÓDŹ & FELIS POLONIA
serdecznie zapraszają na

XXXVI i XXXVII
MIĘDZYNARODOWĄ WYSTAWĘ KOTÓW RASOWYCH
pod patronatem Federation Internationale Feline – FIFe

12 i 13 maj 2007
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji
Zgierz koło Łodzi, ul. Wschodnia 2

w godzinach 10.00 – 18.00


Dodatkowe atrakcje:

sobota:
- special show kotów rosyjskich

niedziela:
- special show kotów burmskich
- special show kotów domowych

- Pokaz rasowych myszy
- Zagroda z pięknymi rasowymi kurami
- Ogłoszenie wyników TOP STEWARD za rok 2006
- Ogłoszenie wyników TOP BURMA za rok 2006
- Ogłoszenie wyników TOP CORNISH REX za rok 2006
- Drugie urodziny KOTA i tort urodzinowy dla wszystkich
- Wybór najpiękniejszego kota magazynu KOT
- Wybór kota Publiczności- wszyscy głosujący biorą udział w losowaniu nagród
- Bezpłatne konsultacje weterynaryjne
- Prelekcje na temat prawidłowego żywienia kotów – HILL’S
- Koci makijaż dla najmłodszych
- Stoiska z akcesoriami dla zwierząt, karmy, żwirki, kosmetyki zwierzęce
- Kocia biżuteria i sztuka
- Spotkania z ciekawymi osobami zajmującymi się kotami w Polsce


zapraszamy – członkowie CAT CLUB ŁÓDŹ
skomentuj | komentarze (15)

 Dodany przez: KOT 2007-06-06 
 Kot 6/2007
Witam,
Maj był dla mnie miesiącem pełnym wydarzeń. Pierwszy jego weekend spędziłem, prowadząc wielką Międzynarodową Wystawę Psów w Łodzi. Ponad trzy tysiące szczekających czworonogów konkurowało o tytuł najpiękniejszego. Psy i koty mieszkały ze mną od dawna i nie wyobrażam sobie domu bez tych tak wspaniale uzupełniających się i przyjaznych sobie zwierząt. Nie chwaliłem się jeszcze, że zupełnie niedawno Związek Kynologiczny uhonorował moje wieloletnie w nim działania przyznaniem mi brązowej odznaki… a ja zostałem redaktorem naczelnym wydawanego przez „Galaktykę” półrocznika kynologicznego „Psy Rasowe – Katalog Hodowli”.
Mam nadzieję, że dzięki temu zacieśni się współpraca między klubami felinologicznymi i kynologicznymi, czego efektem będą wspólne działania dotyczące sprecyzowania złych zapisów prawnych w stosunku do hodowców kotów i psów, jak i pomoc bezdomnym zwierzętom. Mam wiele ciekawych pomysłów…
Wystawa kotów zorganizowana w Zgierzu przez „Cat Club – Łódź” pozwoliła nam świętować drugie urodziny KOTA w kolorowej, folklorystycznej atmosferze. Razem z KOTEM swe drugie urodziny obchodziła Polska Federacja Felinologiczna „Felis Polonia”. Były pyszne torty, gromkie, chóralne „Sto lat” i wspaniałe życzenia od Czytelników i instytucji. Za wszystko bardzo Wam dziękujemy!
Końcówka maja to Generalne Zebranie FIFe. Południe Portugalii, tydzień w kurorcie nad morzem… i dziesięć godzin dziennie w klimatyzowanej, zaciemnionej sali konferencyjnej na zebraniach komisji, spotkaniach, seminariach. Mam nadzieję, że wrócę z tego zebrania z pomyślnymi wiadomościami dla polskich felinologów.
W dzisiejszym numerze przedstawiamy święte koty birmańskie. Piękne zwierzęta, których pochodzenie związane jest z barwną legendą. Na wystawach w Skandynawii liczba pokazywanych birm dochodzi do kilkuset, niestety u nas są to tylko pojedyncze osobniki. Mam nadzieję, że ta rzadka w Polsce rasa zyskiwać będzie coraz więcej wielbicieli.
Czy mamy moralne prawo hodować zwierzęta obarczone wadami? Nawet takimi jak skarlenie kończyn? Moje stanowisko w tej kwestii jest jednoznaczne: jeśli hodujemy lub tylko rozmnażamy koty, to ponosimy za nie pełną odpowiedzialność, a stwarzanie ras narażonych na jakiekolwiek wady jest brakiem odpowiedzialności.
Powtórzę raz jeszcze, szacunek dla zwierząt jest czytelną miarą ludzkości. W dziale genetycznym dziś artykuł o kotach posiadających skarlałe kończyny. Czy chcemy śladami kynologów tworzyć rasy narażone na ból i niewygodę?
Wspaniałe zdjęcia maleńkich żbików urodzonych w łódzkim ZOO i białych tygrysów z Buenos Aires pozwalają uwierzyć, że to słodkie maskotki… ale nie dajmy się zwieść pozorom – to prawdziwe drapieżniki. Czerwiec, niebawem lecimy na wakacje, nie zapomnijmy jednak zadbać o to, aby i nasze koty mogły bezpiecznie cieszyć się latem. Już teraz warto zastanowić się, czy nie zabrać je w podróż ze sobą. Dzieciom, które tak lubią nasz miesięcznik, z okazji ich święta życzę… własnego kota! Dorosłym… jak co miesiąc – miłej lektury.

Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (5)

 Dodany przez: Galaktyka 2007-06-06 
 Czy koty zawsze spadają na cztery łapy?
Marty Becker, Gina Spadafori

Czy mój kot zwariował? Gdyby to było takie proste! Prawda jest taka, że twój kot jest całkiem normalny – na swój koci sposób. Twój sprytny kociak zna cię bardzo dobrze (przecież niejednokrotnie bacznie ci się przyglądał).Ale jak dobrze ty znasz jego? Po przeczytaniu książki "Czy koty zawsze spadają na cztery łapy?" zrozumiesz wreszcie, dlaczego koty nas "ugniatają", w jaki sposób potrafią wskakiwać na bufety kuchenne bez żadnego rozbiegu i dlaczego żują twoje swetry. Znajdziesz też odpowiedzi na inne pytania, które nie dawały ci spokoju: Dlaczego oczy kota świecą w ciemności? Co takiego zawiera kocimiętka, że kociaki stają się po niej takimi głuptasami? Czy ciekawość to rzeczywiście pierwszy stopień do piekła? Czy koty zawsze spadają na cztery łapy?
Uhonorowani wieloma nagrodami eksperci do spraw zwierząt, dr Marty Becker i Gina Spadafori, odkrywają tajniki kociej psychiki. Czy można nauczyć starego kota nowych sztuczek? No jasne! Spodziewasz się dziecka? Nie wierz niemądrym przesądom – nie ma przeciwwskazań, byś miała w domu kota! A co z kocimi zalotami? Dowiesz się wszystkiego, co zawsze chciałeś wiedzieć o kocim seksie, ale bałeś się zapytać. To książka, jakiej od lat brakowało w bibliotekach polskich kociarzy. Pełna życiowych porad, mądra i dowcipnie napisana, zainteresuje zarówno wytrawnych felinologów, jak i początkujących miłośników kotów.

Galaktyka, 2007
www.galaktyka.com.pl
skomentuj | komentarze (1)

 Dodany przez: KOT 2007-06-22 
 KOT na wakacje :)
Wakacje. Lato pozwala na błogie lenistwo. Cały zespół redakcyjny KOTA zgodnie rzekł, że na wakacje zrobimy numer podwójny, tak więc przed Tobą, drogi Czytelniku wielki, gruby KOT. Na lato utył do stu stron i przybrał wesołe owocowe barwy. Czyż nie miło jest wypoczywać w promieniach słońca z pysznym drinkiem i... KOTEM przy boku?
W specjalnym wakacyjnym wydaniu o tym, co zrobić, by zabrać kota ze sobą na wakacje, i jak zagospodarować mu czas, by się nie nudził, gdy niestety nie będzie mógł z nami na kanikułę pojechać. Wiele wspaniałych opowieści o naszych najpopularniejszych kotach – salonowych i podwórkowych dachowcach, praktyczne porady i informacje. Redagując ten numer, pamiętałem, by było wakacyjnie i przyjemnie... ale nie zapomniałem o rzeczach ważnych i wiadomościach niestety nie zawsze wesołych. Przy jednym z tekstów nie umiałem powstrzymać łez... i wcale się tego nie wstydzę.
Generalne Zebranie FIFe, które miało miejsce w maju przyjęło na powrót Polskę do grona swych członków. Ta wiadomość zapewne ucieszy wszystkich polskich felinologów. Informacje o zmianach, jakie wejdą w życie z początkiem przyszłego roku w FIFe - w obszernej relacji z Zebrania.
Czasami myślę sobie, że ludzie posiadający pasję są wielkimi szczęśliwcami, ba... jestem nawet tego pewien! Bo czyż nie należy nazwać szczęściem możliwości rozwijania swych zainteresowań i poświęcania nim swego czasu i energii? O ileż szczęśliwsi są ludzie niemający czasu na wielogodzinne, nudne seanse telewizyjne i rozmowy o niczym. Czy nie należy nazywać szczęściarzami tych, którzy mogą mówić o swych zainteresowaniach i spotykać ciekawych ludzi, podzielających ich pasje? Kociarze bez wątpienia należą do szczęśliwców! Niezależnie od tego, czy ich pasją jest pomoc kotom skrzywdzonym przez los, czy też hodowla i wystawianie rasowych kocich piękności... łączy ich jedno – miłość do najwspanialszych zwierzaków. Miłość do istot, które swe uczucia okazują w jakże elegancki, subtelny i dystyngowany sposób. Czy Ty, drogi Czytelniku należysz do grona szczęśliwców? Jeśli jeszcze nie, koniecznie zaproś pod swój dach kota! On na pewno wprowadzi się do Twego domu wraz ze Szczęściem.
Wszystkim kotom i ich miłośnikom szczerze życzę wakacyjnego uśmiechu na lato i miłej lektury kolorowego KOTA.

Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (7)

 Dodany przez: KOT 2007-08-26 
 KOT - Koty Norweskie Leśne
Witam,
Wrzesień już zawsze kojarzyć mi się będzie z końcem wakacji… ale też z początkiem najbarwniejszej pory roku – jesieni. Jesień lubią też zapewne nasze koty, wszak wówczas wracamy z urlopowych wojaży i nareszcie w domach zapanuje spokój
i codzienna harmonia.
Mnogość przysyłanych do redakcji wakacyjnych kartek i pozdrowień świadczy, że Czytelnicy KOTA w letnią kanikułę poznawali najdalsze zakątki świata.
Dziękujemy za listy, zdjęcia i wspaniałe rysunki naszych najmłodszych Czytelników. Niestety nie jesteśmy w stanie opublikować ich wszystkich na łamach KOTA, lecz wierzcie, że skrupulatnie je czytamy i oglądamy.
To już 25. numer KOTA, czyli taki "minijubileusz". W pierwszym KOCIE zaprezentowaliśmy koty norweskie leśne, była to jednak monografia rasy znacznie odbiegająca od tych zamieszczanych później. Prężnie działające grono miłośników norwegów przygotowało więc nową monografię. Przedstawiamy ponownie te piękne koty, mając nadzieję, że ten numer KOTA zapełni lukę w wiedzy o kocich Wikingach, klejnotach Skandynawii.
Sztuka posługiwania się słowem to wielki talent. Posługując się nim z szermierczą precyzją i taneczną lekkością, można grać na barwnych strunach duszy. T. S. Eliot najpiękniej spośród dawnych mistrzów słowa opowiadał o kotach. Każdy, kto kocha koty i słowo, powinien nie tylko przeczytać artykuł Moniki Ulatowskiej o Eliocie, lecz także zatopić się w jego poezję.
KOT nie jest obojętny na losy innych gatunków zwierząt. Oprócz kolejnej akcji Fundacji Viva prezentujemy też artykuł Marcina Świderka "Lepiej chodzić nago niż w futrze".
O niewytłumaczalnych zdolnościach przewidywania ludzkiej śmierci przez kota Oscara było głośno w mediach. KOT powołał swą prywatną "spec-komisję", która przeprowadziła własne śledztwo. Rezultat – do wglądu w tym numerze.
Miłej lektury.

Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (3)

 Dodany przez: Galaktyka 2007-08-29 
 Koci Detektyw
Znajomość kociej psychiki w porównaniu ze znajomością psiej natury jest niestety niewielka. Wiele nieprawdziwych opinii na temat kotów psuje kocio – ludzkie relacje. Poza tym ludzie poświęcają kotom zbyt mało czasu, wychodząc z założenia (także fałszywego), że kot jest samotnikiem i najlepiej poradzi sobie sam. Dzięki książkom, takim jak „Koci detektyw”, pisanym przez znawców kociej natury, można uniknąć nieporozumień kłopotów w kocio – ludzkich związkach. Autorka słusznie zauważa, że opieka nad zwierzęciem ma być przyjemnością dla obu stron a podstawą sukcesu w wychowaniu kota jest pozwolenie mu na bycie po prostu kotem. Nie zgadzam się z autorką tylko w przypadku żywienia kotów. Moim zdaniem sucha karma to nie wszystko, a kot powinien dostawać bardzo urozmaicone jedzenie. Książkę polecam wszystkim tym, którzy pragną poznać lepiej kocie charaktery.

Dorota Sumińska


Niezwykle interesująca książka o tym, jak zrozumieć kocie zachowanie. Opisane przez znaną „kocią psycholog” rozmaite przypadki niepożądanych zachowań kotów, ich diagnozy i sposoby leczenia pozwolą każdemu miłośnikowi tych zwierząt lepiej poznać swego przyjaciela. Ta cenna na księgarskim rynku pozycja ma za zadanie pomóc opiekunom kotów szczególnie wówczas, gdy kocie problemy wydają się trudne lub wręcz niemożliwe do rozwiązania. Gorąco polecam.

Wojciech - Albert Kurkowski
redaktor naczelny miesięcznika KOT


Galaktyka, 2007
www.galaktyka.com.pl
skomentuj | komentarze (3)

 Dodany przez: lrafal 2007-08-31 
 Koty Norweskie Leśne - Kalendarz 2008


Jak co roku, hodowcy Kotów Norweskich Leśnych z Klubu Agnar (www.nfo.pl) wydają kalendarz z którego dochód jest przeznaczony na pomoc bezdomnym kotom.
W tym roku tematem przewodnim są kocięta. Projekt kalendarza dostępny jest [tutaj >>>]. Zamówienia oraz szczegółowe informacje na temat kalendarza [forum >>>]
skomentuj | komentarze (2)

 Dodany przez: lrafal 2007-09-03 
 Zoomarket 2007

skomentuj | komentarze (4)

 Dodany przez: KOT 2007-09-29 
 KOT - 10/2007
Witam,
Gdy przed laty po raz pierwszy zobaczyłem devon rexa, nie byłem pewien, czy to kot. Jego małpia twarz i rozbrajające spojrzenie natychmiast oczarowuje i wywołuje uczucia zarówno zachwytu, jak i litości – to stworzenie wygląda tak, jakby czekało wyłącznie na naszą natychmiastową pomoc i... najczęściej mu ulegamy. Ja nie uległem devonom tylko dlatego, że
w Polsce ich nie było, a import takiego zwierzaka z zagranicy niestety nie wchodził w rachubę. Po dziś dzień obok devona nie umiem przejść bez emocji... No bo czyż nie patrzy on na nas jak tytułowy bohater znanego filmu Stevena Spielberga „E.T”? Scena prezentacji ras październikowego KOTA zabłysnęła światłami z latających talerzy, a w ich blasku pojawiła
się niesamowita rasa – kosmiczne devony.
Jesienią częściej dopada nas nostalgia. Szykująca się do zimowego snu przyroda feerią barw ogłasza światu początek umierania. Do drzwi serca częściej niż w innych miesiącach puka refleksja, zastanowienie, myśli o przemijaniu. Może dlatego październik jest miesiącem zwierzęcych zaduszek. To dobrze, że są takie dni, gdy panie Nostalgia z Refleksją przypominają nam o przyjaciołach, którzy mimo iż odeszli, nadal mieszkają w nas i co najistotniejsze – nas tworzą.
Gdy oddaliśmy poprzedni, wrześniowy numer KOTA do druku, dotarła do nas wiadomość o śmierci Oscara – kota przepowiadającego śmierć. Najsmutniejsze jest to, że zamordowali go ludzie, wśród których się urodził i mieszkał. Człowiek często próbuje przechytrzyć los... ale jeszcze nikomu nie udało się przechytrzyć śmierci, bez względu na to, jak bardzo nienawidzi wszystkiego i wszystkich, którzy mu o niej przypominają. Oskar zginął zupełnie bezsensowną śmiercią... tylko dlatego, że towarzyszył umierającym ludziom w ich ostatniej samotnej wędrówce.
Pamiętając o przemijaniu, nie zapominajmy o wielu wspaniałych istotach, które mogą zmienić nasze życie w ciekawsze, pełniejsze, barwniejsze. Nie bójmy się zaprosić w nasze progi dorosłego kota. O adopcji dorosłych kotów doskonały artykuł napisała Jana Zamięcka. To bez wątpienia lektura obowiązkowa październikowego KOTA.
Nasza Maryla (Weiss, oczywiście) miała wyjątkowego pecha, łamiąc sobie palec. Dudusiu i wszystkie pozostałe koty Maryli, bardzo proszę, dajcie jej odetchnąć! Nie nabijajcie jej guzów, nie rańcie oczu i ogólnie, grzeczniej proszę! Maryla dla Was – serce, wątrobę i wszelkie inne podroby sumiennie warzy i przyprawia... a Wy?! Takie brewerie! To nie uchodzi. Marylo, nie martw się. Może po prostu w Twym domu musi zamieszkać jeszcze jeden kot. Mądry i odpowiedzialny, który nauczy wszystkie pozostałe odpowiednich manier, taki np. Behemot byłby idealny. Specjalnie dla Ciebie Piotr Tatarowski narysował „Marylę szczęśliwą”, tak więc od dziś koniec z pechem! Od dziś tylko uśmiech niech gości na Twym licu, a Twe urwisy niech się mają na baczności. Behemot może pojawić się w każdej chwili. Marylo – jesteśmy z Tobą!
Przypominam, że 15 października upływa termin zgłaszania kandydatur na tytuł Kociarza Roku 2007. Wiem, że wielu Czytelników przejętych jest zupełnie innymi wyborami... ale zapewniam Was, pamięć o politykach żyje bardzo krótko, a prawdziwi kociarze, jak koty, mają wiele żyć.
Miłej lektury.

Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny



---------------------------------------------------
Zdrowie
14. Głuchota kotów

Nauka
16. Genetyka kociego eksterieru. Wielkość

Rasy
24. Devon rex
26. Devon rex – E.T. czy psi kot?
28. Jestem „zadevoniona”
29. Życie z devonem
29. Klub Devon Rex
30. Pielęgnacja devon rexa
31. Devon rex u doktora
32. Standard DRX

Co KOT to KOT
36. Ofiara to ja
37. Kot poranny
38. Zły
39. Schronisko Ciapkowo
40. Nie chwal dnia
41. Różnica

Kot w kulturze
50. Kot w Kraju Kwitnącej Wiśni

Dzikie koty
56. Nowy gepard w łódzkim zoo

Poza tym
3. Od redakcji
4. Spis treści
5. Wydarzenia
10. W skrzywionym reporterskim obiektywie
12. Dzieciaki, po kochajcie kociaki!”
18. Świat według kota. Kot i psy.
20. Adopcja kota dorosłego
22. Kot trojański
42. Jak z brzydkich kaczątek wyrastają piękne łabędzie. Grzywka, czyli dziki łabędź
44. Kwik rozpaczy
45. Zmartwychwstałek
46. Jesień życia
47. Zaduszki zwierzęce
48. Sterylizacja i kastracja – tak!
49. Kociarze
49. Parada Zwycięzców
52. Do czego kotu potrzebny jest tułów?
54. Przeznaczenie czy wybór?
58. Tropimy koty
62. Listy od czytelników
63. Ogłoszenia
66. Numery archiwalne

Konkursy
57. Konkurs literacki
57. Konkurs fotograficzny
58. Zagadka
60. Kot i dziecko
skomentuj | komentarze (4)

 Dodany przez: lrafal 2007-10-12 
 Wystawa Łódź
skomentuj | komentarze (4)

 Dodany przez: KOT 2007-11-01 
 KOT - listopad - nr 11(27)
Witam,
Halloween jest świętem o zdecydowanie innym nastroju niż Zaduszki. Zaduszki skłaniają do refleksji nad życiem, przypominają o przemijaniu, a ich wyjątkową i wzruszającą atmosferą
przesiąknięty jest głównie koniec października. Święto Halloween przybyło do Polski stosunkowo niedawno, ale szybko znajduje wielu zwolenników, którzy lubią wesołą zabawę w wampirzych i "czarowniczych" kostiumach. Czarne koty w obchodach tego święta są wręcz nieodzowne, a każda promocja kotów (niezależnie od koloru) jest im i nam bardzo potrzebna.
W pierwszych dniach listopada w Łodzi odbędzie się nawet wyjątkowa, bo halloweenowa wystawa kotów z dodatkową specjalistyczną wystawą czarnych kotów.
Listopadowy KOT jest czarny, mroczny, tajemniczy… a nawet nieco demoniczny, czyli taki jak czarne koty. Piszemy o czarnych kotach z punktu widzenia naukowego, historycznego, obyczajowego, a nawet zamieszczamy artykuł naszej rosyjskiej przyjaciółki o kotach z Czarno_góry. KOT umie patrzeć na czarne koty także z lekkim przymrużeniem oka... wszak wszyscy wiemy, że czarne jest czarne, a białe jest białe.
Listopadowy KOT ma magiczną okładkę, Artur, nasz grafik pozwolił w nim sobie na trochę halloweenowego szaleństwa. Mam nadzieję, że ten listopadowy czarny KOT przypadnie Czytelnikom do gustu, a ci wszyscy, którzy wierzyli w to, iż czarne koty przynoszą pecha, po przeczytaniu tego numeru będą z nadzieją na szczęście przecinać drogę smolistym kotom... a może nawet wpuszczą pod swój dach szczęście w postaci smolistego gościa o magicznych oczach.
Miłej lektury.

Wojciech - Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (7)

 Dodany przez: lrafal 2007-12-03 
 KOT nr 12/2007
Witam,
Grudzień jest zimny i szary. Gdyby nie świecące kolorowo świąteczne dekoracje zapewne byłby najbardziej przygnębiającym miesiącem w roku. Czasami zimowe pejzaże są jednak równie piękne jak ten na naszej okładce. Zabiegani w poszukiwaniu gwiazdkowych prezentów i pochłonięci przygotowywaniem wigilijnych potraw nie zapominajmy o bezdomnych kotach. One właśnie teraz najbardziej potrzebują naszej pomocy. Otwórzmy piwniczne okienko, wystawmy miskę strawy. Najpiękniejszy prezent, jaki możemy podarować sobie samym, to spojrzenie ufnych oczu wolnego kota. Pamiętajmy, że każdy może pomóc zwierzakom w czasie zimy… wystarczy tak niewiele, wystarczy tylko chcieć.
Elegancją nęcą w grudniowym KOCIE tureckie angory. Rasa ta, choć bardzo stara, niestety po dziś dzień jest bardzo rzadka. Smukłe i zwinne w lśniącym jedwabistym futrze charakteryzują się niezwykle przyjacielskim charakterem i wielkimi uszami osadzonymi na głowie jak korona. Jakie są dzisiejsze tureckie angory? Odpowiedź w tym numerze KOTA.
Czy można bać się pięknego, puszystego, mruczącego kociaka? Tak. Można panicznie bać się kotów. Choć to nieprawdopodobne, są ludzie, których paraliżuje strach przed kotami, podobnie jak wielu innych przed pająkami czy zamkniętymi przestrzeniami. O felinofobii przeczytać można w artykule Moniki Ulatowskiej.
Dla wytrawnych felinologów rozpoczynamy publikację nowego cyklu artykułów genetycznych o rezultatach krzyżówek różnych odmian barwnych, mam wielką nadzieję, że te wiadomości wypełniają lukę w wiedzy o kotach. Premierę ma także cykl o instynktach pisany przez lubianego Jacka Narożniaka - zapewne wzbudzi zainteresowanie podobnie jak jego poprzednia seria artykułów pt. "Do czego kotu…".
Strojąc świąteczne drzewka i pakując prezenty, pamiętajmy, że nasze ciekawskie koty mogą w zabawie połknąć anielski włos, skaleczyć się rozbitą bombką, a nawet poparzyć o stawiane w niecodziennych miejscach gorące potrawy. Zwróćmy baczniejszą uwagę na nasze koty podczas tych nieco zwariowanych dni.
Tegoroczna "Światówka" okazała się dla Polaków bardzo udana. Około 130 kotów z Polski, z czego 13 otrzymało nominacje do Best in Show, a jeden, zaledwie pięciomiesięczny kociak norweski otrzymał najwyższy tytuł - Zwycięzcy Świata. Gratulujemy!
Drodzy Czytelnicy, podobnie jak rok temu w imieniu redakcji i bardzo prywatnie życzę Wam i wszystkim Kotom świata - nadziei, miłości i wiary: nadziei na piękniejszy czas, miłości ze wzajemnością i wiary… w jutro.

Wojciech - Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (8)

 Dodany przez: KOT 2008-01-02 
 KOT 2008
Witam,
Nowy Rok, nowe wyzwania, zobowiązania, postanowienia… Życzę wszystkim Państwu szczęścia, spełnienia i najsłodszych melodii wymruczanych wprost do ucha. I życzę Państwu... hmm... tym razem mój wstępniak będzie inny niż zwykle. Gdy za oknem mróz i zawierucha, a Ty, Drogi Czytelniku, rozkoszujesz się lekturą KOTA, siedząc wygodnie w fotelu, z ciepłymi bamboszami na nogach, gdzieś w szarości chłodnego mroku siedzi przycupnięty w kącie samotny kot, dajmy na to noworoczny… Mieczysław. Od kilku dni siedzi pod zamkniętym okienkiem piwnicy, w której się urodził i wychował. Gdy spadł pierwszy śnieg, okienko zostało zamknięte. Zapewne podobnie jak Andersenowskiej "Dziewczynce z zapałkami" marzy się Mieczysławowi kawałek pieczonej gęsi, ciepło bijące od kominka, miękkie kolana i wreszcie delikatna dłoń łagodnie drapiąca go za uchem… a może po prostu marzy mu się jedynie ciepła rura biegnąca wzdłuż piwnicznego korytarza? Niestety nie wszystkie noworoczne marzenia się spełniają. Mieczysław łzawiącymi od mrozu oczyma spogląda na opatulonych w ciepłe szuby, zagonionych ludzi. Czasami widuje w rozświetlonych kolorowymi lampkami oknach twarze zadowolonych kotów. Mieczysław nie ma noworocznego szczęścia. Głodny i zmarznięty, nie ma nawet sił, by zaspokoić ssący głód resztkami z pobliskiego śmietnika, chce mu się jedynie spać. Patrząc na noworoczne niebo, zauważa spadającą gwiazdkę, a jak wiadomo, spadająca gwiazda oznacza spełnienie życzenia. Mieczysław marzy, by mieć swojego człowieka, wszak jest Nowy Rok i podobno marzenia się spełniają. Nieważne, czy będzie piękny czy brzydki, bogaty czy biedny, ważne, by należał do niego i by choć czasami wtulał dłoń w miękkie kocie futro. Nagle Mieczysław usłyszał głos małej dziewczynki w czerwono-białej czapce z pomponem, pytającej z przejęciem w głosie: "Mamo, mamo popatrz, z nieba spada gwiazdka. Co to znaczy?" Elegancka mama przycupnęła na chwilkę przy swej latorośli, zupełnie nie zauważając siedzącego w narożniku zmarzniętego kota: „Tak, córeczko, to spada gwiazdka. To znaczy, że właśnie w tej chwili gaśnie czyjeś życie”. Gdy mama z córką przechodziły na drugą stronę ulicy. powoli zamykały się rozmarzone oczy Mieczysława. Gasło jego życie, ulatywało wraz z marzeniami o własnym człowieku. Drogi Czytelniku, czy miewasz czas, by przystanąć choć na chwilę i popatrzeć widzącymi oczyma w prawdziwy świat? Czy umiesz jeszcze w mnogości swych najważniejszych spraw zauważyć żyjących obok Ciebie ludzi i zwierzęta? Czy umiesz jeszcze zobaczyć, jak piękną masz duszę? Najbardziej życzę Ci więc, byś nie zagubił prawdziwego siebie i byś umiał dostrzec, jak pięknym jesteś Człowiekiem.
Miłej lektury noworocznego KOTA.

Do Siego Roku!
Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (4)

 Dodany przez: KOT 2008-01-16 
 Światowy Dzień Kota 17 lutego 2008
Koty są dziś najpopularniejszymi zwierzętami domowymi, goszczą one w około 33% domów w Polsce, wygrywając pod tym względem konkurencję z psami. Mimo iż na przestrzeni lat spotykały je różne losy, dziś są coraz bliższe ludziom. Koty zawsze fascynowały swym majestatycznym pięknem i elegancją ruchu. Zawsze miały też swych zagorzałych wrogów i fanatycznych wielbicieli.
W starożytnym Egipcie koty codziennie miały swoje święto. Obecnie Światowy Dzień Kota obchodzi się 17 lutego. Skąd właśnie ta data? Dokładnie nie wiadomo, okoliczności ustanowienia tego święta są owiane tajemnicą. Pomysł uczczenia kotów specjalnym świętem w czasach współczesnych powstał najprawdopodobniej we Włoszech. Koty ze wszystkich miast świata najbardziej upodobały sobie bowiem Rzym. W ruinach Koloseum i w wąskich uliczkach Wiecznego Miasta mieszka niezliczona ilość tych zwierząt. Kocie święto przyjmuje się także w innych krajach i imprezy z tej okazji organizowane są co roku w wielu europejskich miastach
Od 2006 roku miesięcznik KOT organizuje Światowy Dzień Kota w Polsce. Święto to ma na celu przede wszystkim uwrażliwienie ludzi na los bezdomnych zwierząt i pomoc kotom wolno żyjącym. Przyczynia się ono do integracji miłośników kotów. Zarówno hodowcy kotów rasowych, jak i miłośnicy kotów domowych wspólnie działają na rzecz zwierząt, na rzecz poprawienia wizerunku „kociarza” w społeczeństwie i co najważniejsze – na rzecz propagowania szacunku dla kotów.

Główne obchody Światowego Dnia Kota 2008 w Polsce odbędą się 17 lutego w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Organizatorami imprezy są miesięcznik KOT i Polska Federacja Felinologiczna „Felis Polonia”. Patronat nad tegorocznym Światowym Dniem Kota objęła prezydent Miasta Stołecznego Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, a swoje wsparcie zadeklarowały Wydział Ochrony Środowiska i Wydział Edukacji.

W ramach imprezy w Sali Ratuszowej PKiN będzie miał miejsce pokaz kotów, na którym rozegrany zostanie finał ogólnopolskiego konkursu Super Kot 2007. Zarówno podczas pokazu, jak i późniejszej wieczornej Gali wolontariusze, w ramach akcji „Rasowce – Dachowcom”, zbierać będą dary pieniężne i rzeczowe na rzecz kotów bezdomnych.
Wieczorem w Sali Koncertowej odbędzie się Gala Światowego Dnia Kota uświetniona występami artystycznymi i wręczeniem statuetek Kociarza Roku 2007, przyznawanych przez czytelników miesięcznika KOT. Nagrody wręczone zostaną w trzech kategoriach: Osoba, Firma lub Instytucja, Media. Wśród nominowanych znaleźli się m.in.: prezydent RP, Lech Kaczyński, Urząd Miasta Stołecznego Warszawy, Stowarzyszenie Przyjaciół Bezdomnych Zwierząt „Cichy Kąt z Tarnowskich Gór.

Na charytatywnym koncercie przewidujemy występy znanych miłośników zwierząt, między innymi:
•Krystyny Prońko
•Krystyny Tkacz,
•Ewy Złotowskiej
•Marka Frąckowiaka
•zespołu Colorado
•Krzysztofa Cwynara wraz z niepełnosprawną młodzieżą ze „Studia Integracji”,
•śpiewaków operowych Anna Wereckiej i Michała Masłonia
•satyryka Marcina Pydy.
•Doroty Sumińskiej (autorka telewizyjnych i radiowych programów o zwierzętach
•Franciszka Klimka (poeta, Kociarz Roku 2006).
Podczas Gali przeprowadzona zostanie aukcja przedmiotów przekazanych na ten cel przez gwiazdy ekranu i estrady. Dochód z niej przeznaczony zostanie na pomoc kotom potrzebującym.

W Pałacu Kultury i Nauki będzie można podziwiać również wernisaż fotografii zatytułowany „Kot i człowiek”.

Do akcji „Rasowce – Dachowcom” przyłączają się także inne polskie miasta, w których podczas Światowego Dnia Kota odbędą się pokazy kotów, zbiórki pieniędzy i imprezy towarzyszące. Ogólna suma zebranych w całej Polsce pieniędzy i darów zostanie podana podczas warszawskiej finałowej Gali.


Kontakt do organizatorów
Miesięcznik KOT
ul. Łąkowa 3/5
90-562 Łódż
042 639 50 18 wew. 204
redakcja@kot.net.pl
www.kot.net.pl
skomentuj | komentarze (8)

 Dodany przez: KOT 2008-01-29 
 KOT nr 2/2008
Witam,
Rzym, luty 1999, mokre, zachmurzone popołudnie. Via dei Fori Imperiali była jak zwykle zatłoczona i gwarna – tysiące samochodów, dźwięk klaksonów i tłumy niecierpliwych Włochów przebiegających między ciasno zaparkowanymi autami."Wszedłem w spacer" w Via del Colosseo, tu było zdecydowanie ciszej. Zauważyłem dwa duże eleganckie czarne koty przechodzące na drugą stronę ulicy i kierujące się do małego parku. Stąd Koloseum wyglądem chyba najbardziej przypomina oryginalną budowlę sprzed prawie dwu tysięcy lat. Lubię te ruiny. Tchną spokojem, mimo iż były sceną najbardziej krwawych spektakli reżyserowanych przez człowieka. Koty, jakie występowały wówczas na arenie Koloseum, nie były słodkimi mruczkami...
Szary dzień nieco się rozjaśnił, zwłaszcza że w ruinach amfiteatru zobaczyłem około stu wielobarwnych kotów. Małe, duże, krótkowłose i kudłate, najróżniejszych maści i kształtów. Większość kociego towarzystwa gromadziła się wokół grupki kilkunastu osób rozkładających suchą karmę i zmieniających wodę w miskach. Mauro wyglądał na czterdziestolatka. Niewysoki, barczysty, czarnooki mężczyzna z radością w oczach głaskał wielkiego pręgowanego kocura. Laura była emerytowaną nauczycielką angielskiego, zaskoczyła mnie, mówiąc, że ma osiemdziesiąt jeden lat, a tu przychodzi już od dwudziestu pięciu. Luigi działał w prozwierzęcej organizacji pozarządowej i pomagał pozyskiwać pieniądze na dokarmianie i akcje sterylizacyjne. Monica była modelką, ale dziś nie miała na sobie strojów od DG ani Versace, ubrana w dżinsy i ciasny skafanderek próbowała złapać szylkretową kotkę do sterylizacji. Jakież było moje zaskoczenie, gdy dowiedziałem się, że ten dzień jest Światowym Dniem Kota. Laura opowiadała mi, że odkąd pamięta zawsze właśnie 17 lutego spotykała się z rzymskimi kociarzami w Koloseum, by uczcić kocie święto… – Tak było od zawsze i miejmy nadzieję, tak pozostanie – mówiła. Podobno dziś na kamiennym grobie Laury na rzymskim cmentarzu Campo Santo Verano często zobaczyć można śpiącego rudego kota.
Kiedy opowiadałem moim przyjaciołom w Polsce o Światowym Dniu Kota, najczęściej spotykałem się z pobłażliwym uśmieszkiem. Wiedzieli, że mam kota na punkcie kotów i wiele dziwnych, by nie powiedzieć zwariowanych planów. Nikt, ze mną samym włącznie, nie przypuszczał, że Światowy Dzień Kota obchodzony może być tak hucznie. Nikt też nie sądził, że kocie święto może połączyć odległe czasami światy hodowców i karmicieli... że powstanie wspaniała akcja "Rasowce – Dachowcom". Wierzyłem jednak, że dzięki akcjom promocyjnym i medialnym, dzięki wspaniałym ludziom uda się zaszczepić szacunek dla tych zwierząt. Od zaledwie trzech lat obchodzimy w Polsce Światowy Dzień Kota, i – jak powiedziałaby Laura, która zapewne byłaby dumna z Polskich kociarzy – niech zawsze tak będzie. Ja powtórzę za najpiękniejszą na świecie orkiestrą: Niech trwa do końca świata i jeden dzień dłużej.

Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (3)

 Dodany przez: KOT 2008-03-05 
 KOT 3/2008
Witam,
Marzec pachnie wiosną i dźwięczy kocią muzyką. Marcujące koty nucą swe weselne pieśni długo i głośno. Czasami bardzo długo i bardzo głośno… Gdy piszę ten wstępniak, moja orientalna Finka śpiewa, nie, nie będę kłamał, ona nie śpiewa, lecz wyje jak stado lwic. Każdy, kto decyduje się na posiadanie hodowlanej kotki, powinien pamiętać o tym szczególnie muzycznym okresie w życiu kocich dam. W przypadku kotów niehodowlanych ze wszech miar propagujemy sterylizację jako najlepszy środek antykoncepcyjny. Nie żebym nie lubił kociej muzyki… ale by ograniczyć liczbę nikomu niepotrzebnych kociąt, KOT ponownie apeluje o przeprowadzanie sterylizacji i kastracji bezdomnych kotów i przyłącza się do ogólnopolskiej akcji. Tylko zapobiegając niekontrolowanemu rozmnażaniu kotów, możemy przyczynić się do poprawienia ich losu. Wielbicielom marcowych kocich pieśni polecam założenie hodowli kotów rasowych, które poza muzycznymi dostarczą wielu emocji związanych zarówno z obserwacją kocich amorów, jak i odchowywaniem kociąt.
Koty bengalskie czarują swym "dzikim" futrem. Mają w swych żyłach krew prawdziwie dzikich przodków i są pierwszą na świecie rasą kotów domowych z wielkimi rozetowymi cętkami pięknie namalowanymi na ich lśniącym futrze. Dziś bengale są wspaniałymi towarzyszami człowieka, jednak powstanie rasy i hodowla międzygatunkowych hybryd do tej pory budzi kontrowersje.
Światowy Dzień Kota wzbudził ogromne zainteresowanie mediów, polityków i najzwyklejszych ludzi. Wiele milionów Polaków zauważyło, że tuż obok nich istnieją koty, ważne, dumne i piękne istoty, którym należy się szacunek. W całym kraju przeprowadzono wiele akcji „Rasowce – dachowcom”, z których dochód przekazano na pomoc dla poszkodowanych przez los zwierząt. Wszędzie mówiono o kotach i wszyscy bez względu na płeć, kolor skóry i opcje polityczne zauważyli, że ludzie mogą dla zwierząt zrobić wiele, wystarczy tylko chcieć. Jestem wdzięczny wszystkim, którzy przyczynili się do propagowania tej idei i dziękuję każdemu, kto pomógł w zaistnieniu tego wyjątkowego święta w naszej rzeczywistości. Cieszę się bardzo, że obchodzony w Polsce zaledwie od trzech lat Światowy Dzień Kota jest już znanym wydarzeniem społeczno-kulturalnym i na trwałe zagościł nie tylko w kalendarzu, ale także w świadomości Polaków. Moim marzeniem jest, by Światowy Dzień Kota był jeszcze bardziej światowy… mam pewne plany, ale o nich za rok.
Jak się Państwu podoba KOT? Z uwagą zapoznam się z opiniami Czytelników na temat naszego pisma. Kotom i ich przyjaciołom życzę wesołych świąt wiosny i miłej lektury.

Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (12)

 Dodany przez: KOT 2008-04-09 
 KOT nr 4/2008
Witam,
Najbardziej białe są skrzydła aniołów. Niewielu ludzi widziało anioły, niektórym się jednak udaje, James Blunt w swej piosence "You’re beautiful" widział, Ty też możesz zobaczyć swego anioła, musisz tylko bardzo chcieć. W naszej kulturze biel kojarzy się z niewinnością i czystością. Bielą okrywają się panny młode i komunijne dziewice, jednak nawet skrzydła aniołów mogą się pobrudzić. Śnieżna biel wymaga systematyczności i uwagi, za co odwzajemnia się niespotykanym przy jakimkolwiek innym kolorze, perłowym blaskiem.
Czy masz już swego anioła? Jeśli jeszcze nie, zaproś go jak najszybciej pod swój dach. Twój anioł może mieć czarne, a nawet pręgowane skrzydła i nie straci przez to nic ze swej szlachetności. Twój anioł ma piękną twarz niezależnie od tego, czy jego rysy podkreśla szlachetne pochodzenie, czy też wiejski wiatr smagał jego ogorzałe lico. Twój anioł będzie umiał nie tylko mruczeć o chmurach, tęczy, tęsknotach i miłościach, on także umie przepowiedzieć przyszłość i ostrzec Cię przed niebezpieczeństwami, musisz tylko nauczyć się czytać w jego oczach.

Ubiegłoroczny, listopadowy numer KOTA, w którym królowały czarne koty, bardzo się Państwu spodobał, postanowiłem więc, że kolejny numer poświęcony kolorowi będzie o kotach białych. Oczywiście nie tylko o białym kolorze kociego futra piszemy w kwietniowym KOCIE. Czy wierzycie Państwo w pozazmysłowe zdolności swych futrzanych przyjaciół? Artykuł Anny Zielińskiej dostrzeżony został nawet przez duży ogólnopolski tygodnik „Angora”, gdzie go przedrukowano. W kwietniowym KOCIE sięgnie nas i świeża bryza z Południowej Afryki, i niemiłe echo z Dalekiego Wschodu. Numer zdobią wysmakowane prace naszego grafika, Artura i jak zwykle świetne zdjęcia. Udało nam się także zmienić papier na lepszy, matowy, ułatwiający czytanie.
W maju będziemy obchodzić nasze kolejne, trzecie już urodziny. Czy i jakich zmian oczekujecie Państwo od naszej redakcji? Z uwagą zapoznamy się z Waszymi o KOCIE opiniami, a najlepsze listy opublikujemy i nagrodzimy książkami.

Pamiętaj, tylko od Ciebie zależy, czy pozwolisz się zabrać w piękną podróż na skrzydłach swego mruczącego anioła, czy będziesz umiał zauważyć, że nie tylko biel jest czysta, prawdziwa, niewinna. Pamiętaj, anioły bywają tęczowe… bywają też czarne.
Miłego latania.

Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (5)

 Dodany przez: KOT 2008-05-04 
 KOT 5/2008
Drodzy Czytelnicy,
Wasz KOT ma już trzy lata. Czas płynie niezwykle szybko! Pamiętam, jak zupełnie niedawno pojawiłem się z pierwszym projektem KOTA u prezesa wydawnictwa Galaktyka, Andrzeja Niewiarowskiego. Były to poskładane kartki papieru z kiepskimi wydrukami kocich fotografii, ale już wówczas interesującymi tekstami. Miałem wiele szczęścia, gdyż prezes Galaktyki kocha zwierzaki, a koty już od dawna sprawują rządy w jego domu. Tak więc wiosną 2005 KOT wprowadził się pod dach Galaktyki i tak już mruczy tu trzy lata. W czasie tych trzech lat wydaliśmy 33 numery magazynu, na 2194 stronach opublikowaliśmy około 3000 ilustracji, pisaliśmy o sprawach ważnych i zabawnych. Wraz z Wami, drodzy Czytelnicy, uczymy się kociej genetyki, poznajemy rasy, czasami łza potrafi nam się w oku zakręcić, gdy czytamy o smutnych losach kocich istnień…
KOT w czasie trzech lat objął swym patronatem wiele imprez, doradzał swymi recenzjami i był współorganizatorem największego w Polsce „kociego święta” – Światowego Dnia Kota. To Wy, drodzy Czytelnicy, przyznajecie tytuły „Kociarza Roku”, o których tak głośno było ostatnio we wszystkich polskich, a nawet zagranicznych mediach.
Z roku na rok zyskujemy coraz większe grono prenumeratorów, nasz magazyn często jest zamawiany poza granice Polski i mimo barier językowych KOT trafia do wielu krajów europejskich, USA, RPA, Japonii, Izraela, a nawet Australii. KOT doskonale znany jest w większości klubów felinologicznych FIFe jako pismo fachowe i niezwykle przyjazne kotom domowym.
W listach od Państwa czytamy wiele pochwał, ale nie szczędzicie nam także słów krytyki, gdy coś się Wam w KOCIE nie podoba. Współtworzycie KOTA razem z zespołem redakcyjnym – za co Wam bardzo dziękuję.
KOT – jak niektórzy z Was piszą – to nie tylko pismo o zwierzętach, lecz przede wszystkim mądry, doskonale ilustrowany i elegancki, opiniotwórczy magazyn, który uwrażliwia ludzi na koci los. Pisząc o kotach rasowych i zamieszczając informacje ze świata felinologicznego, nie zapominamy o najpopularniejszej i najliczniejszej grupie kotów – kotach domowych. Wiele z nich za pośrednictwem KOTA znalazło nowy dom i swego człowieka.
KOT dociera także do najmłodszych. Bierze udział w dziecięcych imprezach, gdzie promowany jest szacunek dla zwierząt i miłość do kotów.
KOT to nie tylko miesięcznik felinologiczny. To żywi, wrażliwi ludzie, którzy go tworzą i czytają, to koty, których losy rozgrywają się tu i teraz. KOT informuje, uczy, bawi, kształci. To, jaki jest KOT, zależy także od Ciebie, drogi Czytelniku. Każdy, komu leży na sercu dobro zwierząt, jest mile widziany w progach naszej redakcji.
Z okazji naszych urodzin zapraszamy wszystkich na lampkę szampana, która będzie serwowana 10 maja około godz. 15 podczas Międzynarodowej Wystawy Kotów Rasowych w Łodzi. Państwu i sobie z całego serca życzę, by KOT żył długo i szczęśliwie!

Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (3)

 Dodany przez: KOT 2008-05-27 
 KOT czerwiec 2008
Witam,
Serdecznie dziękuję za wszystkie urodzinowe życzenia dla redakcji KOTA. Nadeszło ich nadspodziewanie dużo, i to zarówno drogą mailową, jak i na tradycyjnych kartach pocztowych. Dziękuję także za uwagi, jakie nadsyłacie Państwo do redakcji. Postanowiliśmy spełnić jedno z życzeń czytelników i zwiększyć w tym numerze czcionkę o jeden punkt. Bardzo proszę, dajcie nam znać, czy zabieg ten jest zgodny z Waszymi oczekiwaniami, czy też wolicie, byśmy powrócili do poprzedniego rozmiaru pisma.
Czerwiec pachnie latem i wakacjami. Niestety, jest też okresem, w którym nasze koty narażone są na inwazje pcheł i kleszczy. Pamiętajmy, że łatwiej zapobiegać niż leczyć. W artykule naszego lekarza weterynarii, Jarka Balceraka, informacje, które znać musi każdy opiekun kota.
Niezwykle interesujący artykuł o badaniu zachowań kotów ulicznych napisała nieznana jeszcze czytelnikom KOTA Ewa Zgrabczyńska. Mam nadzieję, że tekst przypadnie Państwu do gustu, a jego autorka zechce kontynuować opisy swych badań na naszych łamach.
Współpracujący z KOTEM rysownik Mariusz Sopyłło, publikujący między innymi w tygodniku „NIE” z doskonałym wyczuciem i humorem zilustrował poważny problem otyłości u kotów. Nie zapominajmy, że grube koty, mimo iż nie mają kompleksów dotyczących swej urody, narażone są na wiele chorób, a odpowiednia dieta i ruch wpłynie doskonale na ich zdrowie, podobnie jak na zdrowie ich opiekunów.
Na scenie prezentacji ras dziś amerykańskie curle. Te zabawne i wyjątkowo oryginalne koty z wywiniętymi uszami, mimo iż bardzo rzadkie, mają już w Polsce grono swych zagorzałych wielbicieli. Ujmują nie tylko wyjątkowo wesołym charakterem, lecz przede wszystkim niespotykanym u jakiejkolwiek innej rasy kotów wyglądem wywiniętych do tyłu uszu. Koty te są absolutnie zdrowe, a gen powodujący charakterystyczny kształt ich małżowiny usznej nie wywołuje żadnych zmian w układzie kostnym zwierzęcia. Rasa ta, jak dowodzą badania, jest w przeciwieństwie do zwisłouchych szkockich foldów zupełnie zdrowa. Mam nadzieję, że ta monografia przyczyni się do popularyzacji wesołych amerykańskich kotów z wywiniętymi uszami.
Następny KOT będzie łączonym, lipcowo-sierpniowym numerem wakacyjnym. Planując już dziś wakacyjne wyjazdy, nie zapominajmy o kotach. Rezerwacje hoteli dla zwierząt, biletów lotniczych, czy też przyjaciół do opieki nad kotami podczas naszej nieobecności nie powinny być zostawiane na ostatnią chwilę… Udane i pozbawione trosk wakacje będziemy mieli tylko wówczas, gdy zapewnimy odpowiedni letni wypoczynek naszym zwierzakom.
Życzę miłej lektury czerwcowego KOTA.

Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (4)

 Dodany przez: KOT 2008-07-14 
 Kot na lato
Witam,
Wakacyjny KOT ma 100 stron! Mimo że bardzo przytył staraliśmy się, by był lekki i przyjemny. Letnie tematy, barwne ilustracje i klimat kanikuły nie przysłoniły jednak spraw ważnych, które w KOCIE poruszamy zawsze.
Zamiast typowej monografii rasy przedstawiamy w tym numerze kociaki. Bez względu na to, czy pochodzą one z wyśmienitych hodowli, czy też są najbardziej dachowymi dachowcami, są jednakowo urocze. Zawsze zachęcam do zamieszkania z kotem pod jednym dachem… lecz zawsze też przypominam o ciążącej na ludziach odpowiedzialności za losy ich zwierzaków.
LaPerm to wyjątkowo rzadka rasa kotów. Nie ma ich w Polsce, a na świecie jest zaledwie kilkanaście hodowli. Specjalnie dla nas napisała o nich Karin Langeveld, holenderska hodowczyni tych niezwykłych kotów. Czy przypadną komuś do gustu? Hmm… podobno o gustach się nie dyskutuje.
Lato nie dla wszystkich oznacza wakacje i wyjazdy w dalekie strony. Wielu z nas zostaje w domach, wielu nie może lub nie chce opuszczać swych podopiecznych. Wielu, podobnie jak koty, lubi swoje cztery kąty i gdy nie musi nigdzie wyjeżdżać, czuje się doskonale. Odpoczywać wszak można znakomicie we własnym domu ze swymi kotami. Takie wakacje marzą mi się od lat i mam nadzieję, że w tym roku uda mi się spędzić długie 3 tygodnie bez podróży po świecie, w mym drewnianym domu pod lasem. Po prostu trochę poleniuchuję i będę cieszył się towarzystwem kotów, oszronionego wiekiem psa i papugi, która od dwudziestu lat ciągle z radością powtarza swe imię – Hektor. Zanim jednak zacznę wakacyjne leniuchowanie, czeka mnie jeszcze egzotyczna wyprawa, na której spotkam koty z drugiej półkuli. Przełom czerwca i lipca spędzę w Indonezji, gdzie będę oceniał koty na wystawie w Dżakarcie… ale o tym napiszę w następnym numerze KOTA.
Przypominam o naszym wakacyjnym konkursie „Tropimy koty”. Wakacje powinny być milsze,
gdy spędzisz je, drogi Czytelniku, z KOTEM w dłoni. Do września. Miłej lektury.

Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (7)

 Dodany przez: KOT 2008-09-12 
 Kot 9/2008
Witam, We wrześniu lato pachnie jesienią. Ku uciesze naszych kotów kończą się wakacyjne wyjazdy, a my, bogatsi o wspomnienia i letnie doświadczenia, wracamy do codzienności. Dla mnie było to wyjątkowo udane lato. Urodzone u mnie kocięta zamieszkały we wspaniałych domach u ludzi, którzy otoczyli je miłością i opieką. Podczas egzotycznej podróży do Indonezji podziwiałem nie tylko piękne koty, poznałem nie tylko ciekawych ludzi, ale także wyjątkowego człowieka lasu, o czym wspominam w relacji ze wizyty na Jawie. Tego lata miałem wreszcie czas i możliwość podróżowania po naszym kraju. Udało mi się płynąć kajakiem po dziewiczej, mazurskiej rzece, wędrować po górach, moczyć się w chłodnym Bałtyku. Moje koty w tym czasie wylegiwały się w ogrodowej wolierze i… chyba trochę przytyły, tracąc swą elegancką orientalną sylwetkę. Teraz muszę zadbać o ich linię i poświęcić im więcej czasu. Powroty z takich wakacji są miłe. Dom pachnie domem, a praca w redakcji nabrała intensywniejszych barw, zwłaszcza gdy na moim biurku pojawiły się informacje o ciągle rosnącym zainteresowaniu naszym KOTEM ze strony Czytelników. Dziękuję!
Lubimy porównania. Czytając kiedyś motoryzacyjny magazyn, zauważyłem, że często zatrzymuję się na porównaniach różnych marek aut, nawet gdy marki same w sobie nie interesują mnie na tyle, bym kiedykolwiek pomyślał o ich posiadaniu. Często ceny samochodów, o jakich chętnie czytamy, mocno przekraczają nasze możliwości finansowe… jednak nadal z przyjemnością dowiadujemy się czegoś o jaguarach i bentleyach. Powodzenie wśród Czytelników majowego numeru KOTA, w którym porównaliśmy trzy rasy naturalne: maine coony, norweskie leśne i koty syberyjskie, podsunęło mi pomysł zredagowania kolejnego numeru z porównaniem różnych ras. We wrześniowym KOCIE niebieskie koty; czyli rosyjskie, chartreux, koraty i brytyjczyki, które wielu osobom także kojarzą się z tym kolorem. Porównujemy ich wygląd, charakter, typowe dla ras cechy. Mimo iż na pierwszy rzut oka koty te są bliźniaczo do siebie podobne, bardzo się różnią. Mam nadzieję, że ta monografia pozwoli łatwiej rozróżnić te rasy, a może nawet skłoni kogoś do zaproszenia pod swój dach jednego z tych kotów. Na jaką kolejną monografię porównawczą ras macie Państwo apetyt?
Dziękuję za wszystkie maile, wakacyjne zdjęcia i kartki pocztowe, rysunki. Z oczywistych względów nie możemy opublikować wszystkich, ale wszystkie czytamy i oglądamy.
Państwu i Kotom życzę miłych powrotów z wakacyjnych wojaży i... miłej lektury niebieskiego KOTA.
skomentuj | komentarze (5)

 Dodany przez: KOT 2008-10-27 
 KOT nr 10/2008
Witam,
Gdy deszcz dzwoni o szyby, a wiatr tańczy ze spadającymi liśćmi, nachodzą nas refleksje o sensie życia, o przemijaniu; myśli o tych, których już z nami nie ma. Październik, jak żaden inny miesiąc, jest wyjątkowo nostalgiczny. Może właśnie dlatego „zwierzęce zaduszki” obchodzone są w październiku? Wszyscy, którzy musieli pożegnać bliskich, i tych ludzkich i tych zwierzęcych, powinni jednak pamiętać o wspaniałych i szczęśliwych momentach, jakie dzięki nim przeżyli. Czyż nasze życie nie składa się z przywitań i rozstań? Gdy ogarnie Cię, drogi Czytelniku, smutek i tęsknota, weź na kolana kota i poczytaj mu KOTA; jestem pewien, że on wdzięcznie zamruczy Ci październikową pieśń, która podziała jak eliksir na Twą duszę.
Październikowy KOT, mimo nostalgicznej nuty, wcale nie jest smutny. W numerze między innymi monografia rzadkiej rasy – kotów somalijskich, kolejne, cieszące się wielkim zainteresowaniem artykuły z serii „Jak działa instynkt?” i „Kot w wielkim mieście”, a także lubiany dział Maryli Weiss „Co KOT to KOT”.
Jesień, pomimo wszystko, jest piękną porą roku. Jesienią wśród opadłych liści można spotkać zmarzniętego kota. Może warto w te szare, płaczące dni posłuchać swego wewnętrznego głosu? Może warto rozweselić swój dom i zaprosić kota pod swój dach? Dom bez zwierzaka to tylko mieszkanie, czyż nie mam racji?
Miłej lektury

Wojciech – Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (4)

 Dodany przez: KOT 2008-10-29 
 KOT 11/2008
Drodzy Czytelnicy KOTA, ze względu na duże zainteresowanie głosowaniem na „Kociarza Roku 2008”, na Waszą prośbę o miesiąc przedłużyliśmy termin przesyłania kandydatur. To od Was zależy, kto otrzyma ten zaszczytny tytuł podczas obchodów Światowego Dnia Kota w lutym przyszłego roku. Tytuł „Kociarza Roku” zyskuje coraz większą moc i staje się coraz bardziej medialny, co przyczynia się niewątpliwie do promowania szacunku dla kotów. Pamiętajmy, że tytuł ten nie jest zarezerwowany jedynie dla wielkich i sławnych, wszak może otrzymać go każdy, kto pomaga kotom.
Gdy za oknem chłód i słota, przygarnij pod swój dach kota! Listopad sprzyjać powinien adopcjom. Wielu wrażliwych na los zwierząt ludzi nie przechodzi obojętnie obok zmarzniętych i często głodnych, bezdomnych kotów. Jeśli tylko możesz, zaproś kota do swego domu. Pomyśl o ułatwieniu kotom wolno żyjącym wejścia do piwnic przez uchylone okienko. Jeśli nie jesteś w stanie przygarnąć kolejnego zwierzaka lub los nie pozwala ci zamieszkać z kotem, pomyśl o wirtualnych adopcjach, o pomocy organizacjom zajmującym się niechcianymi kotami, czasami wystarczy niewielka kwota… czasami wystarczy tylko chcieć. Wiele o tym, jak pomagać, pisze największe forum miłośników kotów w Polsce, uhonorowane tytułem „Kociarza Roku 2007” w kategorii media. Jeśli jeszcze nie znasz tego forum, koniecznie zajrzyj na stronę www.miau.pl
Rudzielce nie są fałszywe! Listopadowy KOT obala ten stereotyp. O rudych kotach, rysiach i najsłynniejszym z rudzielców Garfieldzie, na wesoło, jak i zupełnie poważnie. Rude koty nie tylko są urocze, one wnoszą w nasze zaganiane i często szare życie ogniste barwy i płonące emocje. Rude koty, podobnie jak inne, przynoszą szczęście…
Drogi Czytelniku, w listopadowy wieczór, przy ciepłym świetle lampy, weź na kolana kota i zatop się w lekturze KOTA. Niech mrucząca jesienna pieśń pozwoli ci zapomnieć o codziennych troskach. Miłej lektury.
skomentuj | komentarze (3)

 Dodany przez: KOT 2008-12-02 
 KOT 12/2008
Pora na dachowce! Co jakiś czas KOT jest poświęcony niemal w całości tym najpopularniejszym, najbardziej kochanym, ale także tym niekochanym i zapomnianym kotom. Tegoroczny grudniowy KOT kłania się kotom domowym.
Święta mogą być urokliwe i radosne, niestety niosą też wiele zagrożeń dla naszych kotów. O tym, jak ich uniknąć, w artykule Zosi i Ziemowita „Świąteczny galimatias…”. Warto się także poważnie zastanowić, czy zwierzak jest dobrym gwiazdkowym prezentem. Pamiętajmy, że podarowanie zwierzaka musi łączyć się z bardzo odpowiedzialną decyzją, której konsekwencje poniesie przede wszystkim kot!
Napisane świetnym piórem, pełne zaangażowania są artykuły, publikującego po raz pierwszy w KOCIE, dziennikarza „Angory” – Wojciecha Andrzejewskiego. „Krwawy sport” mówi nie tylko o okrucieństwie, ale także o niebywałej dziurze w polskim prawie. Będziemy czynić starania, by zainteresować tym tematem ludzi odpowiedzialnych za tworzenie prawa w naszym kraju. Jesteśmy otwarci na wszelkie sugestie i podpowiedzi, jak zakazać handlu bronią w Polsce.
KOT na zimę przygotował projekt domku dla wolno żyjących kotów. Zrób to sam, drogi Czytelniku! Zobacz, że Ty także możesz uczynić coś dla kotów mieszkających w Twej okolicy. Jeśli uda Ci się zbudować zimowy domek dla kotów, koniecznie zrób jego zdjęcie i przyślij je do redakcji. Najciekawsze projekty nagrodzimy.
Czas świąt, kolorowych światełek… i chłodu, obojętności, lekceważenia najbliższych w pogoni za kolejnym prezentem. Zaślepieni błyskotkami, nie zauważamy, że tuż obok czai się zmarznięty kot, bezpański pies… a może człowiek, który czeka na Twą dłoń? Bez względu na wyznanie, wiarę lub jej brak, święta mają w naszej kulturze i szerokości geograficznej smak pomarańczy, makowca i suszonych grzybów. Nakazują zostawić dodatkowe nakrycie dla zbłąkanego wędrowca. Może w czasie Twych świąt, drogi Czytelniku, wpuścisz pod swój dach poszukującego ciepłego kąta, zmarzniętego kota? Może to właśnie on pozwoli Ci zrozumieć magię grudniowych dni? Spróbuj… warto!
Wesołych Świąt!
skomentuj | komentarze (5)

 Dodany przez: KOT 2009-01-04 
 Kot 1/2009
Szczęśliwego Nowego Roku!
Życzę wszystkim Kociarzom, Kociarom i Kocistkom, by widzieli zawsze tylko radosne oczy swych zwierzaków. Kotom, by z łaskawym pobłażaniem patrzyły w szczęśliwe twarze swych ludzi. Czytelnikom i wszystkim osobom związanym z KOTEM, by miesięcznik nasz czytali przez najbliższe 100 lat!
Specjalnie na szczęśliwe rozpoczęcie roku 2009 prezentujemy w KOCIE rasy, które, jak mówi jedna z legend, szczęście przynoszą – bezogoniaste manksy i cymriki. Inna legenda głosi, że są to koty z Arki Noego. W FPL „Felis Polonia” nie ma zarejestrowanego ani jednego przedstawiciela tych ras. Może znajdzie się w Polsce ktoś, komu po przeczytaniu tej monografii serce zabije mocniej na widok bezogoniastego futrzaka? Pamiętajmy jednak, że by hodować te niezwykłe koty, trzeba koniecznie poznać podstawy genetyki i sztuki hodowli kotów rasowych.
Co jakiś czas wracamy do tematu groźnej toksoplazmozy. Próbujemy obalić mity dotyczące zarówno samej choroby, jak i możliwości zarażenia się nią od kotów. Tym razem prezentujemy bardzo ciekawy wywiad z dr. nauk medycznych, ginekologiem położnikiem Adamem Bielakiem. Warto przeczytać ten tekst i polecić go każdej damie planującej posiadanie potomka.
Bardzo dziękuję za ogromne zainteresowanie naszymi konkursami. Przychodzi do redakcji masa maili, kartek i listów z odpowiedziami na zagadki i konkursy, głosy w plebiscycie na „Kociarza Roku” czy też plastyczne prace najmłodszych czytelników KOTA. Dziękuję także w imieniu własnym i redakcji za wszystkie świąteczno-noworoczne życzenia!
Styczeń jest zazwyczaj jednym z najchłodniejszych miesięcy i mimo iż podobno klimat nam się ociepla, to nadal jest zbyt zimno dla wielu bezdomnych kotów. Pamiętajmy, że wystarczy uchylone piwniczne okienko, miska strawy… czasami po prostu odrobina dobrego serca, by pomóc przeżyć wolno żyjącym kotom. Już w przyszłym miesiącu obchody Światowego Dnia Kota. Każdy, komu nie jest obcy los zwierząt, może przyłączyć się do akcji, jakie z okazji tego święta odbywać się będą w całej Polsce. Pomyśl, drogi Czytelniku, może Ty także zechcesz uczynić coś dla zwierząt w ten szczególny dzień? Warto!
skomentuj | komentarze (2)

 Dodany przez: KOT 2009-02-09 
 KOT
Luty dla kociarzy jest najgorętszym miesiącem w roku. 17 lutego obchodzimy Światowy Dzień Kota! Tegoroczne obchody tego niezwykłego święta w Polsce przypadać będą na weekend poprzedzający, czyli 14 i 15 lutego i następny, czyli 21 i 22. Kluby felinologiczne z wielu miast przeprowadzą zbiórki pieniędzy i darów rzeczowych na pomoc bezdomnym zwierzętom pod hasłem „Rasowce – dachowcom”. W tym dniu ludzie kochający zwierzaki szczególnie pomagają skrzywdzonym przez los… a czasami skrzywdzonym przez człowieka, bezdomnym kotom i psom w schroniskach. Każdy może przyłączyć się do obchodów Światowego Dnia Kota. Wystarczy chcieć.
Fenomen Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy daje mi wiarę, że miłośnicy zwierząt także mogą mieć podobne, swoje święto. Ciągle wierzę, że potrafimy się w takich dniach zjednoczyć i pokazać, iż stać nas na odrobinę człowieczeństwa.
Bardzo cieszy mnie, że spopularyzowane dzięki KOTU święto spotyka się z przychylnością mediów i włodarzy, że dostrzegany jest nasz wkład pracy w propagowanie akcji pomocy bezdomnym zwierzakom i budowanie wrażliwości społecznej na ich los. Dumą napawa mnie fakt, że nasze wysiłki związane ze Światowym Dniem Kota zauważone zostały przez Sekretarza Stanu, Szefa Gabinetu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Macieja Łopińskiego, od którego, jako redaktor naczelny KOTA i prezes FPL „Felis Polonia”, otrzymałem elegancki list. Jest nam również bardzo miło, iż Para Prezydencka przekaże specjalny upominek na aukcję na rzecz bezdomnych zwierząt, jaka odbędzie się podczas Gali Światowego Dnia Kota.
Cztery lata temu, gdy planowałem pierwsze obchody tego święta w Polsce, w swych najśmielszych marzeniach nie przypuszczałem, że spotka się ono z tak wielkim zaangażowaniem ludzi. Wszystkim Kociarzom już dziś dziękuję i życzę, by ten szczególny dzień był piękny i ważny!

Lutowy KOT jest nieco inny nie tylko ze względu na nasze święto. Planując ten numer, chciałem przedstawić szczególny związek, jaki łączy ludzi i koty. Napisano już niezliczone strony tekstów o kotach i ich ludziach, zamalowano kotami kilometry płócien i pstryknięto im miliony zdjęć… Dziś przed Państwem dość kontrowersyjne słowa i nieco odważne zdjęcia. KOT jest pismem dla miłośników kotów, jest magazynem felinologicznym, ale także nie pozostaje także obojętny na ważne tematy dotyczące zwierząt, zajmuje stanowisko w sprawach trudnych, jest odważny artystycznie, a przede wszystkim jest wierny swej estetyce, wrażliwy na piękno i, jak na kocie pismo przystało, trochę… niezależny. Wierzę, że ludzie kochający koty potrafią dostrzec sztukę w prawdziwych kształtach ludzkich ciał połączonych z artyzmem kociego spojrzenia.
Luty jest miesiącem zakochanych. Życzę wszystkim miłości do ludzi i do zwierząt, a przede wszystkim do siebie, bo kto umie pokochać siebie, będzie umiał dać się kochać i kochać innych.
Miłej lektury.
skomentuj | komentarze (1)

 Dodany przez: lrafal 2009-02-09 
 Światowy Dzień Kota 2009
Koty są dziś najpopularniejszymi zwierzętami domowymi, goszczą one w około 33% domów w Polsce, wygrywając pod tym względem konkurencję z psami. Mimo iż na przestrzeni lat spotykały je różne losy, dziś są coraz bliższe ludziom. Koty zawsze fascynowały swym majestatycznym pięknem i elegancją ruchu. Zawsze miały też swych zagorzałych wrogów i fanatycznych wielbicieli.
W starożytnym Egipcie koty codziennie miały swoje święto. Obecnie Światowy Dzień Kota obchodzi się 17 lutego. Skąd właśnie ta data? Dokładnie nie wiadomo, okoliczności ustanowienia tego święta są owiane tajemnicą. Idea uczczenia kotów specjalnym świętem w czasach współczesnych powstała najprawdopodobniej we Włoszech. Koty ze wszystkich miast świata najbardziej upodobały sobie bowiem Rzym. W ruinach Koloseum i w wąskich uliczkach Wiecznego Miasta mieszka niezliczona ilość tych zwierząt.
Pomysłodawcą Światowego Dnia Kota w Polsce jest prezes Polskiej Federacji Felinologicznej „Felis Polonia” i redaktor naczelny miesięcznika KOT, Wojciech-Albert Kurkowski. Od 2006 roku KOT organizuje obchody tego święta w naszym kraju, łącząc je z ogłoszeniem wyników plebiscytu „Kociarz Roku”, w którym głosują czytelnicy KOTA. Przypomnijmy, że w zeszłym roku ten tytuł (w kategorii: Osoba)i wykonana z brązu i marmuru statuetka trafiły do prezydenta RP, Lecha Kaczyńskiego. Do grona organizatorów tej niezwykłej imprezy dołączyła Polska Federacja Felinologiczna „Felis Polonia” i Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.
W trakcie Światowego Dnia Kota większość klubów felinologicznych należących do FPL organizuje pokazy kotów rasowych i akcje charytatywne; po hasłem „Rasowce – Dachowcom” zbierane są wtedy pieniądze i dary rzeczowe dla bezdomnych kotów. Akcje te coraz częściej przenoszą się również do szkół i przedszkoli.
Święto to ma na celu przede wszystkim uwrażliwienie ludzi na los bezdomnych zwierząt i pomoc kotom wolno żyjącym. Przyczynia się ono do integracji miłośników kotów. Zarówno hodowcy kotów rasowych, jak i miłośnicy kotów domowych wspólnie propagują szacunek dla kotów.
W tym roku, ze względu na przypadający weekend główne obchody Światowego Dnia Kota odbędą się już 14-15 lutego w Warszawie. Zbiegną się one z organizowaną przez klub „Jedynka” Międzynarodową Wystawą Kotów Rasowych (Hotel Gromada, ul. 17 Stycznia 32). Natomiast 14 lutego o godzinie 19.00 w Sali Koncertowej Pałacu Kultury i Nauki będzie miała miejsce Gala, podczas której wręczone zostaną statuetki dla Kociarza Roku 2008. Na charytatywnym koncercie wystąpią:
• Andrzej Nowak z zespołem „Złe Psy”
• Martyna Kasprzyk
• Kasia Klich
• Anna Werecka
• Agnieszka Włodarczyk
• Krzysztof Cwynar i „Studio Integracji”
• Marek Frąckowiak
• Franciszek Klimek
• Maciej Kozłowski
• Marcin Pyda
• Piotr Wąsik „Snake”
Koncert poprowadzą: Wojciech-Albert Kurkowski i Michał Piróg
W trakcie Gali odbędzie się również licytacja, z której dochód zostanie przeznaczony na bezdomne koty. Specjalny upominek na licytację przekażą Lech Kaczyński i Maria Kaczyńska.


Sponsorzy: Wydawnictwo Galaktyka, Hill’s
Patroni medialni: TVP Warszawa, „Cztery Łapy”, „Angora”, Miau.pl, Ekologiczni.pl, Fundacja VIVA!, Rossnet.pl


Uwaga, konkurs!
Na 5 pierwszych internautów, którzy na adres redakcji KOTA: redakcja@kot.net.pl
nadeślą maila z hasłem „Światowy Dzień Kota” czekają dwuosobowe zaproszenia na obchody Światowego Dnia Kota w Warszawie. Prosimy o podanie w mailu adresu na który mamy wysłać zaproszenie. Brak odpowiedzi na Państwa maila będzie oznaczał, że zaproszenia zostały już rozdane.


Nominowani do tytułu KOCIARZ ROKU 2008

Kategoria: OSOBA
Barbara Brus – opiekunka i karmicielka rzeszy bezdomnych kotów w Krakowie. Pani Barbara współpracuje z Fundacją „Zwierzęta Krakowa”, Krakowskim Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami i lekarzami weterynarii, często sama finansuje zabiegi sterylizacji. W ciągu 10 lat dzięki niej nowych opiekunów znalazło ponad 130 żyjących dotąd na ulicy kotów. Jej dom i ogród stały się azylem dla całej gromady kotów po przejściach. Pani Barbara interesuje się losem każdego wyaadaptowanego zwierzaka i jest gotowa interweniować, gdyby w nowej rodzinie działa mu się krzywda.
Ryszard Czubaczyński – dyrektor Muzeum Historii Miasta Łodzi i wielki miłośnik kotów. Od 10 lat opiekuje się kotami, które odwiedzają muzealny dziedziniec, szuka im domów i promuje szacunek do zwierząt. Karmi koty codziennie, dba o to, aby miały zimą dach nad głową. W zeszłym roku uratował życie kociętom, które wpadły do fontanny w ogrodzie przy muzeum, a potem zamontował na fontannie specjalną siatkę, aby zapobiec takim nieszczęściom.
Anna Mrozek – lekarz weterynarii z Łodzi, wolontariuszka łódzkiego Schroniska dla zwierząt, angażująca się mocno w pomoc bezdomnym kotom. Pani Anna zabiera najbardziej potrzebujące koty ze schroniska do swojej lecznicy, leczy je tam, odkarmia, znajduje im domy. Dzięki bezinteresownemu poświęceniu pani Ani ogromna liczba bezdomnych, chorych i niechcianych kotów odzyskała zdrowie, miłość i godność.
Krystyna Sienkiewicz – aktorka znana ze swej ogromnej troski o los naszych „braci mniejszych”, prezes fundacji prowadzącej Schronisko dla zwierząt w Milanówku. Przygarnia bezdomne koty, bezinteresownie wspiera przedsięwzięcia, które mają za cel niesienie pomocy zwierzętom: występuje na charytatywnych koncertach, maluje i sprzedaje obrazy, z których dochód przeznacza dla potrzebujących kotów i psów. Na każdym kroku propaguje mądrą miłość do zwierząt, mówi o sterylizacji, dokarmianiu. W jednym z wywiadów powiedziała, że jej marzeniem jest postawienie pomnika kociary.
Beata Tyszkiewicz – choć ta wielka dama polskiego kina sama nie ma kota, okazuje wiele serca bezdomnych zwierzakom. Od lat je dokarmia, uczy innych szacunku do kotów. Nigdy nie przejdzie obojętnie obok kota, któremu ktoś wyrządza krzywdę. Z odwagą i stanowczością przeciwstawia się każdemu, kto w jej obecności źle potraktuje kota.

Kategoria FIRMA lub INSTYTUCJA
Fundacja For Animals – działa dopiero od 2006, ale jej osiągnięcia są ogromne. Fundacja powstała w Katowicach, lecz ma swoje oddziały w Łodzi, Wrocławiu i Częstochowie. Wolontariusze z fundacji ratują potrzebujące zwierzęta, znajdują im domy, prowadzą akcje uczące dzieci i młodzież miłości do kotów. Fundacja znana jest ze swej skuteczności i pomysłowości – z sukcesem pozyskuje sponsorów, współpracuje z wieloma firmami i urzędami miast, prowadzi wielkie akcje sterylizacji. Założycielką i prezesem fundacji jest Joanna Zaremba, nominowana w zeszłym roku do tytułu Kociarza Roku 2007 w kategorii: osoba.
Fundacja VIVA! – od lat walczy o prawa zwierząt, pozyskując do współpracy media i osoby z pierwszych stron gazet. Fundacja pomaga nie tylko kotom, ale także psom, koniom, przetrzymywanym w nieludzkich warunkach krowom, świniom, kurom, karpiom… Tam gdzie cierpią bezbronne stworzenia, pojawiają się wolontariusze z VIVY! Fundacja znana jest z medialnych akcji, demonstracji i wielkich kampanii informacyjnych – choćby kampanii „Wybierz Miśka” mającej na celu znajdowanie domów bezdomnym kotom i psom czy rozpoczętej niedawno w Warszawie akcji sterylizacji psów i kotów, zapobiegającej bezdomności zwierząt.
Koci Azyl w Konstancinie –przytulisko to mieści się w prywatnym domu należącym do Ireny Jarosz. Pani Irena udostępniła potrzebującym kotom prawie wszystkie pomieszczenia. Gdy do Azylu trafi informacja, ze ktoś gdzieś skrzywdził kota, pani Irena i jej przyjaciele interweniują i sprowadzają zwierzaka do siebie. Koty w azylu mają tam zapewnioną opiekę, ciepły kąt, jedzenie. Wolontariusze, jeśli tylko to możliwe, z poświęceniem szukają im nowych domów.

Kategoria MEDIA
„Cztery Łapy” – bezpłatny miesięcznik, którego redaktor naczelną jest Dorota Szulc-Wojtasik. Czytelnicy doceniają go za to, że na pierwszym miejscu stawiane jest tam zawsze dobro zwierząt. „Cztery Łapy” to czasopismo z misją, propagujące adopcję kotów, ich właściwe żywienie i pielęgnację. Redakcja organizuje imprezy i akcje mające poprawić los bezdomnych zwierząt, wciągając w swoje działania gwiazdy filmu i telewizji.
„Zwierzowiec” – program TVP1, prowadzony przez Dorotę Sumińską (lekarza weterynarii, autorkę książek i artykułów o zwierzętach). Widzowie mogą dowiedzieć się z niego, jak opiekować się kotem i poznać wiele wzruszających kocich historii
„Mój pies i inne zwierzaki” – program emitowany na antenie TVP3 Warszawa, pod redakcją Martyny Rux. Program uwrażliwia ludzi na los zwierząt, zachęca do opieki nad kotami. Tworzący go dziennikarze obecni są zawsze imprezach, których celem jej niesienie pomocy zwierzętom, i z całego serca wspierają działania miłośników kotów.


Historia Światowego Dnia Kota





Koty są dziś najpopularniejszymi zwierzętami trzymanymi w domach. Od kilku lat zdecydowanie wygrywają one konkurencję z psami, goszcząc w około 33% domów w Polsce. Koty są niezbędnym ogniwem ekosystemu każdego miasta, wsi, osady. Bez kotów nie udaje się powstrzymać inwazji gryzoni nawet z użyciem wyspecjalizowanych środków chemicznych. Koty są obok psów najstarszymi i najbliższymi przyjaciółmi człowieka. Ich towarzystwo pomaga w codziennym życiu nie tylko osobom starszym i dzieciom. W dzisiejszych czasach kot w mieszkaniu po prostu daje namiastkę prawdziwego domu dla młodych, zabieganych i zapracowanych ludzi. Coraz częściej koty wykorzystywane są one w felinoterapii, gdzie pomagają chorym wracać do zdrowia i przynoszą ulgę tym, których stan zdrowia nie rokuje nadziei. Koty zawsze jednak pozostawały zwierzętami kontrowersyjnymi, kochano je lub nienawidzono. Czczono je i wynoszono na ołtarze w czasach starożytnego Egiptu i palono na stosach jako pomiot szatana w mrokach średniowiecza.

Dokładnie nie wiadomo kiedy, kto i w jakich okolicznościach wymyślił datę 17 lutego jako dzień święta kota. Najprawdopodobniej data ta przyjęła się pierwotnie we Włoszech, wśród ruin rzymskiego Koloseum, które koty przejęły w swe władanie już dawno temu. W jego ruinach i w wąskich uliczkach Rzymu mieszka niezliczona liczba kotów. Cieszą się one szacunkiem mieszkańców i to najprawdopodobniej oni wymyślili to święto. Dziś Światowy Dzień Kota obchodzony jest w wielu krajach Europy. Coraz głośniej jest także o jego obchodach w Polsce.

Pomysłodawcą obchodów Światowego Dnia Kota w Polsce jest prezes Polskiej Federacji Felinologicznej „Felis Polonia” i redaktor naczelny miesięcznika KOT, Wojciech – Albert Kurkowski. Od roku 2006 miesięcznik KOT organizuje obchody Światowego Dnia Kota w Polsce, łącząc je z ogłoszeniem wyników plebiscytu czytelników KOTA - „Kociarz Roku”. Od 2007 współorganizatorem ogólnopolskich obchodów tego święta została FPL „Felis Polonia” i Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.

Tytuły „Kociarza Roku” przyznawany przez miesięcznik KOT dotychczas uzyskali: Krzysztof Cwynar – rok 2006, Franciszek Klimek – rok 2007. Od roku 2008 tytuł i wyjątkowa statuetka z brązu autorstwa słynnego artysty rzeźbiarza Arkadiusza Latosa przyznawana jest w trzech kategoriach, a otrzymali ją: w „Kategorii Osoba” – Lech Kaczyński, Prezydent RP, „Kategoria Firma lub Instytucja” – Urząd Miasta Stołecznego Warszawy, „Kategoria Media” – Forum MIAU.PL. Zwycięzcy tegorocznego plebiscytu, wzorem lat ubiegłych, ogłoszeni zostaną podczas Gali, która odbędzie się 14 lutego w Sali Koncertowej w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki.

Podczas obchodów Światowego Dnia Kota organizowana jest wielka ogólnopolska akcja „Rasowce – Dachowcom” podczas której kluby felinologiczne zrzeszone w „Felis Polonia” z całego kraju, hodowcy kotów rasowych, a także instytucje i fundacje zbierają pieniądze i dary rzeczowe na pomoc dla bezdomnych zwierząt.

Obchody tego święta mają na celu uwrażliwienie ludzi na los bezdomnych zwierząt i pomoc kotom wolno-żyjącym. Przyczynia się ono do integracji różnych środowisk miłośników kotów. Hodowcy kotów rasowych i miłośnicy najzwyklejszych dachowców tych dniach działają wspólnie na rzecz zwierząt, na rzecz poprawy wizerunku „kociarza” w społeczeństwie i co najważniejsze – na rzecz prorogowania szacunku dla kotów.
AQ

"Rasowce – Dachowcom"

Ogólnopolska akcja „Rasowce – Dachowcom” zainicjowana w roku 2006 przez „Cat Club – Łódź” dziś znana jest już w całej Polsce. Podczas tej akcji hodowcy kotów rasowych, kluby felinologiczne zrzeszone w FPL, a także coraz częściej osoby prywatne, instytucje pozarządowe, szkoły, przedszkola i biblioteki zbierają pieniądze i rzeczy na pomoc dla bezdomnych zwierząt. Hodowcy rasowych kotów to nie producenci lecz pasjonaci! Odnoszący się z szacunkiem do żywych istot nie rozmnażają nierasowych kotów, których ciągle zbyt wiele nie ma własnego kąta i własnego człowieka. Zwierzęta hodowlane zaspokajają nie tylko estetyczne oczekiwania ludzi, ale także pozwalają uczyć się hodowli, genetyki, działania w strukturach kocich federacji. Hodowla jest wspaniałym hobby, które ma na celu nie tylko powołanie na świat pięknych i zdrowych kotów lecz także zapewnienie im wspaniałej przyszłości. Hodowcy rasowych kotów nigdy jednak nie przestali kochać wszystkie zwierzęta. By to unaocznić biorą oni udział w akcji „Rasowce – Dachowcom”.

W ubiegłym roku dzięki działaniu hodowców kotów rasowych, klubom i stowarzyszeniom zrzeszonym w „Felis Polonia”, a także firmom i instytucjom udało się zgromadzić kilkadziesiąt tysięcy złotych i kilkaset kilogramów karmy, które zostały przekazane do schronisk i organizacji pro-zwierzęcych na terenie całej Polski. Tylko podczas zeszłorocznej Gali przekazano na warszawskie schronisko „Na Paluchu” ponad 11 tysięcy złotych i ponad 200 kg. karm.

Podczas Gali Światowego Dnia Kota licytowane są dzieła sztuki i wartościowe pamiątki sławnych ludzi. Na tegoroczną licytację wśród wielu cennych przedmiotów znajdzie się także dar Pary Prezydenckiej Państwa Kaczyńskich.

Wspierana przez Polską Federację Felinologiczną ogólnopolska akcja „Rasowce – Dachowcom” doskonale oddaje ideę FPL mówiącą o szacunku do wszystkich zwierząt, niezależnie od rasy i gatunku.
AQ

skomentuj | komentarze (6)

 Dodany przez: KOT 2009-03-24 
 Kot marcowy
Witam,
Idzie wiosna! Słychać to w kocich ariach, które niestety nie zawsze przypominają tę Rossiniego. Wydłużające się, coraz cieplejsze dni prowokują kotki do cielesnych rozkoszy, a kocury do walk o wybranki. Skutki kocich amorów będą widoczne już za czas jakiś, gdy na świat przychodzić zaczną piękne, puszyste kociaczki. Niestety w większości wypadków te nikomu niepotrzebne kocięta będą zapchlone i chore, a wiele z nich umrze, nie doczekawszy ciepłych, słonecznych dni maja czy czerwca. Pamiętajmy, że zapobiegając rozmnażaniu bezdomnych kotów, pomagamy całej ich populacji. Sterylizacja i kastracja to najlepszy sposób na kontrolowanie populacji bezdomnych kotów i chronienie wielu z nich przed niechybną śmiercią. Jeśli komuś zależy na hodowaniu kotów i obserwacji rozwoju kocich maluchów, niech sprawi sobie rasowego kota, którego hodowla określona jest regulaminami federacji felinologicznych, niezezwalającymi na niekontrolowaną prokreację. Hodowla kotów rasowych to wspaniale hobby, a dla takich kociaków zdecydowanie łatwiej znaleźć odpowiednie domy. Hodowcy kotów rasowych bardzo często mieszkają pod jednym dachem także z najzwyklejszymi dachowcami, które nierzadko są wystawiane i zdobywają wspaniałe nagrody na wystawach. Światy karmicieli kotów i hodowców ich rasowych kuzynów wbrew pozorom są sobie bardzo bliskie, wystarczy jedynie postarać się wzajemne zrozumieć i zauważyć, że w obu przypadkach chodzi o jedno – miłość do kotów.
W marcu czujemy już wiosnę. Dzień Kobiet kojarzy mi się ze sprzedawanymi na ulicach wielobarwnymi tulipanami. W tym miesiącu zamiast typowej monografii rasy przedstawiamy monografię niezwykłej odmiany barwnej – szylkretów. Kolor ten jest zarezerwowany dla kocich dam i pewien jestem, że temat ten doskonale pasuje do marcowego KOTA. Mam wielką nadzieję, że artykuły o szylkretowych odmianach barwnych usatysfakcjonują zarówno miłośników lubianych na całym świecie wielobarwnych dachowców, jak i dostarczą wiedzy profesjonalnym hodowcom kotów rasowych.
Zachęcam do zapoznania się z relacją z obchodów Światowego Dnia Kota w Polsce i cieszę się bardzo, że zainicjowane przeze mnie święto spotyka się z coraz lepszym i szerszym odbiorem w naszym kraju… i za granicą.
Miłej lektury,

Wojciech-Albert Kurkowski
skomentuj | komentarze (0)

 Dodany przez: KOT 2009-04-11 
 KOT 4/2009
Niestety kryzys, o którym tak głośno, faktycznie powoduje wzrost cen… Od początku istnienia KOT jeszcze nigdy nie drożał, a nawet – po przejściu z dwumiesięcznika na miesięcznik – cenę obniżyliśmy. Po precyzyjnych przeliczeniach rosnących kosztów druku, papieru, dystrybucji itd., wspólnie z wydawcą doszliśmy do wniosku, że cena KOTA musi być większa. Podwyżka nie jest duża i mamy nadzieję, że nie wpłynie ona na Państwa nastawienie do naszego miesięcznika.
Kwietniowy KOT prezentuje na swej scenie ras maine coony. Pisaliśmy o nich w styczniu 2006 r. i na prośby wielu czytelników postanowiliśmy ponownie poświęcić numer tym wspaniałym wielkim kotom. Jak widać, cieszą się one niesłabnącym zainteresowaniem i od kilku lat są najpopularniejszymi kotami rasowymi w Polsce.
Nasz redakcyjny kolega, dziennikarz z krwi i kości, Wojtek Andrzejewski przeprowadził niezwykłe dziennikarskie śledztwo i opisał funkcjonujący ciągle w Polsce handel kocimi skórami. Mimo podstawowych regulacji prawnych ograna ścigania niespecjalnie ścigają przestępców… Czyżby zbyt mała szkodliwość społeczna czynów…? A może zbyt małe cierpienie obdzieranych ze skóry zwierząt? Obiecuję, że będziemy wracać do tego tematu i starać się zainteresować nim inne media.
Wiosną częściej mamy ochotę na zrobienie zdjęcia swym kocim przyjaciołom. Jak się jednak okazuje, pstryknięcie dobrej fotki nie jest łatwe. Polecam nasz nowy cykl o fotografowaniu, autorstwa Alicji Żebruń, znanej już wielu czytelnikom pism komputerowych i poradników dotyczących fotografii cyfrowej.
Przypominam, że w kwietniu możemy jeszcze przekazać 1% podatku na potrzebujące zwierzaki. Nic nas to nie kosztuje, a może bardzo pomóc!
Kwiecień, wiosna, święta… wszystkim kotom i ich miłośnikom życzę w imieniu swoim i redakcji kolorowych, wesołych dni i miłej lektury KOTA.
skomentuj | komentarze (18)

 Dodany przez: KOT 2009-05-12 
 KOT 5/2009
Witam,
KOT ma cztery lata! Dziękuję Wam, Drodzy Czytelnicy, za pamięć, za kartki, maile i pozdrowienia! Cieszę się z Wami, że tyle czasu już jesteśmy razem, i pod opiekuńczymi skrzydłami Wydawnictwa Galaktyka udaje nam się przekazywać Wam w KOCIE zarówno fachową felinologiczną wiedzę, jak i zabawne lub wzruszające historie o kotach. Jestem dumny z tego, że KOT jest doskonale postrzeganym opiniotwórczym miesięcznikiem docenianym w różnych kręgach, także politycznych i artystycznych. Jestem także bardzo dumny z faktu, iż KOT jest współorganizatorem największego w Polsce i prawdopodobnie największego na świecie kociego święta – Światowego Dnia Kota. KOT jest patronem wielu prestiżowych imprez. Najbardziej jednak napawa mnie dumą fakt, że KOT uwrażliwia ludzi na te wspaniałe zwierzaki i uczy do nich szacunku. KOT dociera do ludzi w różnym wieku, o różnych poglądach politycznych, a nawet mieszkających na różnych kontynentach. Dzięki KOTU wiele bezdomnych zwierzaków znalazło swych ludzi, a wielu ludzi zainteresowało się poważniej kotami i felinologią. Z okazji urodzin KOTA życzę kotom ludzkiej miłości, Wam, Drodzy Czytelnicy – szczęścia zaklętego w mruczeniu kota, a KOTU – 100 lat!!!
W majowym KOCIE znalazła się monografia niezwykłej i bardzo młodej rasy. Prezentujemy koty w maskach – neva masquerade. Uznane przez FIFe zaledwie od 1 stycznia br. nevy należą do najmłodszych kocich ras. Mimo że pojawiały się one w miotach kotów syberyjskich już od dawna, dopiero teraz zaczynają cieszyć się popularnością. Jestem przekonany, że ten numer KOTA przyczyni się znacznie do wzrostu zainteresowania tymi wspaniałymi i wesołymi kotami.
Miłej lektury.

Wojciech-Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (2)

 Dodany przez: Kot 6/2009 2009-06-02 
 K.O.T
Witam,
Dzikie gatunki kotów fascynują nas od niepamiętnych czasów. Te wspaniałe drapieżniki wzbudzają respekt, każą oddawać honory swej gracji, sile i pięknu. Wizerunki wielkich kotów często znajdowały się na królewskich insygniach. Krzyżówki kotów domowych z ich dzikimi kuzynami doprowadziły do powstania nowych ras, np. kotów bengalskich. Ostatnio coraz więcej mówi się też i pisze o innych rasach kocich hybryd. Oczarowują one nie tylko urodą, lecz także inteligencją i wspaniałym charakterem. Dość długo zastanawiałem się jednak, czy hybrydy należy przedstawiać na łamach KOTA, czy pisanie o tych kocich mieszańcach nie przyczyni się do zbyt wielkiego wzrostu popularności tych trudnych w hodowli kotów lub też hodowaniu ich wyłącznie w celach zarobkowych. Hybrydzie rasy to na pewno koty nie dla wszystkich. Ich rozrodem zajmować się powinni jedynie bardzo odpowiedzialni i dobrze wyedukowani w tematyce behawioralnej i biologicznej hodowcy. Hodowla hybryd, szczególnie w pierwszych pokoleniach, nie jest łatwa i wiąże się często z wielkim niebezpieczeństwem dla samych zwierząt. Czy warto więc prezentować te koty na naszych łamach? Tak! Wierzę, że felinolodzy i ludzie zainteresowani kotami powinni mieć możliwość zapoznania się z tematem i zajęcia własnego stanowiska. Doskonałe teksty pisane przez pierwszych w Polsce hodowców tych ras i niezwykłe zdjęcia rzucą światło na trudne kwestie hodowli hybryd… a Wy, drodzy Czytelnicy, wraz z tym numerem KOTA otrzymujecie niezwykłą monografię nowo powstających ras kotów zrodzonych z przedziwnych mariaży domowych mruczków z dzikimi drapieżnikami.
Zbliżają się wakacje. Pamiętajmy by już dziś pomyśleć, gdzie spędzi je nasz kot i czy będzie mógł pojechać z nami w podróż. Latem zabezpieczajmy okna siatkami, aby uchronić koty przed przypadkowymi wyjściami na zewnątrz i upadkami z wysokości. Przestrzegam także przed pozostawianiem niezabezpieczonych okien uchylnych, przez które już wiele zwierząt straciło życie.
W czerwcu nie zapominamy o naszych najmłodszych Czytelnikach. Życzymy Wam zawsze zadowolonych z życia min i wspaniałych mruczanek wyśpiewywanych przez Waszych kocich przyjaciół. Dorosłym przypominam stare przysłowie: „Czym skorupka za młodu…”
W ciepłą czerwcową noc, przy świetle księżyca i naftowej lampy usiądź w ogrodzie i pogrąż się, drogi Czytelniku, w lekturze aktualnego numeru KOTA. Polecam!

Wojciech-Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (0)

 Dodany przez: KOT 2009-06-30 
 Kot na wakacje 7-8/2009
Witam,
Po zimnym i deszczowym czerwcu wszyscy mamy ochotę na gorące, kolorowe wakacje. Wakacyjny KOT jest tęczowy, emanuje ciepłem najsłodszych zwierzaków na świecie – kociaków. Długo zastanawialiśmy się w redakcji nad okładką tego numeru. Pomysł pojawił się zupełnie niespodziewanie. Śmieszne zdjęcie Renate Kury, znanej austriackiej fotograf, zainspirowało nas do zabawy kolorami. Podwójne, dwumiesięczne wydanie KOTA mimo swej stustronicowej wagi jest lekkie i przyjemne. Wiedząc, że miłośnicy kotów najczęściej kochają także i inne zwierzaki, napisaliśmy i pokazaliśmy zupełnie zwyczajne i te bardziej nietypowe kocio-zwierzęce przyjaźnie i koligacje.
Nasze koty zapewne cieszyłyby się z zimnego i deszczowego lata – wówczas pozostalibyśmy z nimi w domach i nie wyjeżdżali na żadne wakacje. One zazwyczaj nie przepadają za wczasowymi wojażami i zamiast wylegiwać się na plażowym piasku, wolą przeciągać się na ulubionej kanapie. Jeśli jednak wyjeżdżamy, zostawiając nasze czworonogi, pamiętajmy o zapewnieniu im odpowiedniej opieki na czas naszych wakacji. Gdy koty podróżują z nami, koniecznie sprawdźmy, jakie dokumenty powinny posiadać i jak najwygodniej przemieszczać się z kotem.
Nie zapominajmy latem o bezdomnych kotach. W upalne, słoneczne dni przyda im się miska czystej wody i sucha karma. Latem pojawiają się w zaułkach ulic i wiejskich stodołach wspaniałe, lecz niczyje kociaki. Podczas wakacyjnych wojaży rozglądaj się uważnie, szczęście czasami wchodzi samo pod nogi. Może bezpański, mruczący maluch uśmiechnie się do Ciebie i zawojuje Twoje serce? Może poszczęści mu się i zostanie Twym przyjacielem? Wakacyjne miłości często związują na całe życie. Może z wielkim rozrzewnieniem będziesz wspominał po latach, jak to podczas wakacji spotkałeś kota swego życia, który wrócił z Tobą do Twego mieszkania i zamienił je w prawdziwy dom. Nie broń się przed uczuciem… wszak cóż jest w życiu ważniejszego niż bezinteresowna miłość?
Miłych wakacji z KOTEM.

Wojciech-Albert Kurkowski
redaktor naczelny
www.kot.net.pl
skomentuj | komentarze (8)

 Dodany przez: KOT 2009-09-17 
 Kot 9/2009
Witam,

Z końca wakacji najbardziej cieszą się zazwyczaj nasze koty, one na pewno nie przepadają za naszymi wyjazdami. Nie lubią zostawać w domach same, a i na podróże zwykle nie mają specjalnej ochoty. Te, którym udało się tego roku wakacje spędzić w domu wraz ze swymi opiekunami, zapewne są najbardziej zadowolone. Moje koty miały tego lata szczęście. Nie podróżowały ani one, ani ja. Jednak by szczęścia nie było nadmiar, nie mogły jak zazwyczaj wylegiwać się w ogrodowej wolierze, lecz siedziały zamknięte w pokoju na górze, gdyż dom był w remoncie. Ponadmiesięczny huk, hałas, kurz i rwetes już minął. Jest miło i czysto… i nie byłoby po remoncie żadnych wspomnień, gdyby papug Rokoko czasami nie udawał wiertarki. Moje koty wróciły na salony i z rozkoszą korzystają z ostatnich ciepłych dni, wylegując się w swej wolierze.
Monografią ras wrześniowego KOTA zawładnęły niebieskie koty o magicznym spojrzeniu zielonych oczu. O rosyjskich pisaliśmy już co prawda w naszym miesięczniku, ale było to bardzo, bardzo dawno temu. Ulegliśmy Państwa namowom i ponownie prezentujemy tę piękną i coraz popularniejszą w Polsce rasę. Polskie koty rosyjskie nie tylko są coraz liczniejsze, piękniejsze i godnie reprezentują naszą felinologię w Europie. Wyjątkowa inteligencja i przywiązanie do opiekunów, wspaniałe stalowoniebieskie futro o księżycowo-srebrzystym połysku i magiczne zielone spojrzenie pomagają im zjednywać sobie coraz to nowych wielbicieli. Mam nadzieję, że wśród Czytelników tego numeru KOTA znajdzie się niejeden przyszły opiekun kota rosyjskiego.
Gdy przeczytałem świetny, dowcipny tekst Maryli Weiss „Luzaki”, natychmiast przeciągnąłem się błogo, wyobrażając sobie leniwie zwisające z różnych mebli koty, w przedziwnych pozach. Wrześniowe klimaty i piękne plastyczne światło doskonale podkreślają wdzięk wyluzowanych kotów. Pomyślałem, że wszyscy moglibyśmy utrwalić piękno naszych Luzaków. Zapraszam do udziału w kolejnym konkursie fotograficznym, którego tytuł brzmi „Luzaki”. A kim są luzaki? Więcej o nich przeczytacie Państwo w dziale „Co KOT to KOT”. Jednocześnie dziękuję wszystkim, którzy nadesłali zdjęcia na wakacyjny konkurs fotograficzny. Napłynęło ich bardzo dużo i niełatwo było wybrać to jedno, najlepsze. Zwycięzcy gratulujemy, a pozostałym przypomnę, że niektóre z tych fotografii zamieścimy w KOCIE, o czym oczywiście będziemy autorów informowali.
Wrześniowy KOT leniwie wychodzi z lata i skrada się ku jesieni. Mam wielką nadzieję, że „wejdziecie” Państwo razem z nim w piękny popołudniowy spacer, zagłębiając się w sycącą lekturę o naszych mruczących przyjaciołach.

Wojciech-Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (1)

 Dodany przez: KOT 2009-10-08 
 Kot 10/2009
Witam,
To już pięćdziesiąty numer KOTA! Czas płynie szybko co zauważamy zazwyczaj dopiero wówczas, gdy patrzymy na przyprószone siwizną i przybladłe twarze naszych kotów. Pięćdziesiątkę wydań KOTA zawdzięczamy przede wszystkim Wam, drodzy Czytelnicy. Dziękuję, że chcecie nas czytać, że cenicie za to, iż (jak napisała nasza Czytelniczka) KOT jest i mądry, i piękny. Z okazji jubileuszu postanowiliśmy szacie graficznej pisma nadać nieco blasku i trochę ją odświeżyć. Mam nadzieję, że zabiegi naszego grafika Artura Marcinkowskiego, działającego pod artystycznym pseudonimem „gotar”, przypadną Państwu do gustu.
W jubileuszowym wydaniu KOTA prezentujemy niezwykłą rasę. Tym razem naszą monografię poświęciliśmy rzadkim, tajemniczym egipskim kotom mau. Niepozorne na pierwszy rzut oka, zachwycają nieprawdopodobnie przyjacielskim charakterem, inteligencją i bez wątpienia są najbardziej tajemniczymi kotami na świecie… wszak pamiętają czasy bogini Bastet i jak nikt znają losy Kleopatry. Miałem okazję osobiście poznać te koty i naprawdę jestem pod wielkim ich wrażeniem. Gdybym mógł sobie pozwolić na posiadanie kolejnego zwierzaka,z wielką ochotą zaprosiłbym pod mój dach egipskiego mau.
Jesienny październik skłania do refleksji. Chłód zamyka okna. Wczesny mrok zagania do domu. W Zwierzęce Zaduszki wspominamy naszych przyjaciół zza Tęczowego Mostu. Przypomnijmy sobie najpiękniejsze chwile z nimi spędzone, wszystkie uśmiechy i łzy. W dżdżysty październikowy wieczór popatrzmy uważnie w zmierzch, może kolejne zwierzęce życie czeka, by je uratować. Na pewno jest jeszcze gdzieś kot, który może wprowadzić się do naszego serca. Nie zamykajmy go… mimo chłodu.
Po raz pięćdziesiąty życzę Państwu miłej lektury KOTA!

Wojciech-Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (1)

 Dodany przez: lrafal 2009-10-21 
 Zakaz handlu, list otwarty
W związku z planowanymi zmianami w polskim ustawodawstwie dotyczącym zwierząt, FPL "Felis Polonia", forum MIAU, i miesięcznik KOT włączyli się w akcję zainicjowaną przez Towarzystwo Przyjaciół Fretek w sprawie zakazu handlu psami, kotami i fretkami w sklepach zoologicznych. Wszystkich chętnych do złożenia podpisu pod listem otwartym do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w kwestii wprowadzenia zakazu handlu tymi inteligentnymi i wrażliwymi zwierzętami z sklepach zoologicznych zapraszamy na stronę internetową: www.listotwarty.unl.pl
skomentuj | komentarze (9)

 Dodany przez: KOT 2009-10-30 
 Kot 11/2009
Witam,
Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia z okazji 50. wydania miesięcznika KOT! To miłe, że pamiętali Państwo o naszym małym jubileuszu i przysyłali maile i kartki pocztowe. Cieszę się, że podobały się Wam zmiany w szacie graficznej KOTA.
Tradycyjnie już w listopadowym numerze KOTA monografię poświęcamy nie rasom, lecz odmianom barwnym. Tym razem opowiadamy o kotach malowanych w najpiękniejsze cętki, prążki i paski – czyli o kotach tabby. Te wyjątkowe odmiany barwne przypisane są jedynie kotom, co bez wątpienia wyróżnia nasze zwierzaki spośród innych. Rysunki na kocim futrze mają wielkie znaczenie podczas łowów i stanowią doskonały kamuflaż w środowisku naturalnym, ale u naszych domowych mruczków najważniejsze jest ich piękno, którym codziennie możemy się zachwycać.
Na świecie jest wiele zwierzaków potrzebujących naszej pomocy. Wielkim echem w Polskich mediach odbiła się ostatnio sprawa losów stoczniowych kotów z Gdyni i Szczecina. KOT zawsze stara się zwracać uwagę na bezimienne koty pozbawione ciepłego kąta i miski strawy, a o tej głośnej już historii piszemy obszerniej w tym numerze.
Ponura listopadowa pogoda skłania do refleksji. W takie dni najmilej jest usiąść w domu przed kominkiem, z mruczącym przyjacielem na kolanach. Nie każdy ma kominek… ale każdy może mieć mruczącego przyjaciela, wystarczy otworzyć drzwi i… serce.
Miłej lektury.

Wojciech-Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (1)

 Dodany przez: KOT 2010-01-03 
 Kot 12/2009
Witam,
Rozpoczął się najbardziej szary miesiąc roku. Zamiast jednak przejmować się kiepską pogodą, świńską grypą i świąteczną gorączką proponuję wziąć na kolana kota i zagłębić się w lekturę KOTA.
Bezbarwne dni sprzyjają refleksji nad życiem, miłościami i zdradami, jakie spotykają nas ze strony ludzi… ale czy słyszał ktoś kiedykolwiek, by zwierzę zdradziło człowieka? Często dzieje się odwrotnie. To człowiek porzuca swego zwierzaka, którego przez czas jakiś darzył spektakularną „miłością”. Niektórzy, znudzeni codziennością, obowiązkami, nie potrafią dostrzec subtelnej więzi łączącej kota z jego człowiekiem. Wydaje im się, że mogą równie łatwo pozbyć się ze swego życia zwierzaka, jak wymienić auto czy zegarek. Ludzka zdrada i porzucenie może być dla kota nie tylko bolesną stratą rodziny i domu, lecz i śmiertelnym wyrokiem. Pamiętajmy, by bardzo rozważnie podchodzić do kwestii adopcji zwierząt, a jeszcze bardziej do sprawiania świątecznego prezentu w postaci kota. Nie każdy pojmuje sens słów Antoine’a de Saint-Exupéry z „Małego księcia“, że staje się na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoił. Nie każdy umie docenić mruczącą miłość.
Dobrze, że ludzie wymyślili sobie święta właśnie w grudniu. Kolorowe światła, blask choinkowych ozdób i związane z tym zamieszanie nie pozwalają pogrążyć się w szarości dnia codziennego. Pamiętajmy, by podczas świątecznych przygotowań nie zapomnieć o kotach. W tym numerze przestrzegamy po raz kolejny, że na koty czyha wtedy wiele niebezpieczeństw.
Dachowce są najpopularniejszymi kotami na świecie. Zgodnie z naszą tradycją, im właśnie poświęcamy grudniowy numer KOTA. O zaletach, mądrości i pięknie tych kotów napisano już miliardy słów, zamalowano hektary płócien i skomponowano setki opusów… my dodajemy do tych wszystkich peanów jeszcze odrobinę, wierząc, że w świątecznej krzątaninie znajdziecie Państwo czas na lekturę KOTA.
Wszystkim miłośnikom kotów i KOTA w imieniu całej redakcji – Wesołych Świąt!

Wojciech Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (1)

 Dodany przez: KOT 2010-01-03 
 Kot 1/2010
Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim Kotom i tym, którzy je kochają!

Niech każdy kot ma swego człowieka. Niech każdy mądry człowiek będzie mógł mieć swego kota. Niech kocie miski nigdy nie będą puste. Niech zdrowo rosną kocięta przy swych mamach. Niech przed kotami wolnymi duchem i ciałem nie zamykają się piwniczne okienka ani drzwi do stodół i chlewików. Niech wystawowa kocia arystokracja niesie chwałę swym hodowcom, zdobywając kolejne puchary. Niech schroniska świecą pustkami, a na każdego bezdomnego kota niech czeka kolejka wspaniałych rąk. Niech ludzkie dusze i serca zawsze pozostaną wrażliwe na los mniejszych i słabszych braci. Niech zwierzęta będą szczęśliwe i niech ludzie będą ludzcy. Niech nigdy nie umrą w nas marzenia!
Styczeń skłania do podsumowań i z nadzieją patrzy w Nowy Rok. Napawa nas dumą fakt, że KOT wchodzi w piąty rok swego istnienia i przez ten czas udało nam się na stałe zagościć w wielu domach ludzi kochających koty. Opublikowaliśmy w 53 numerach naszego pisma wiele wspaniałych tekstów i zdjęć. Dla wielu Czytelników przez te lata byliśmy jedynym miarodajnym źródłem wiedzy o kotach, lecz przede wszystkim uwrażliwialiśmy ludzi na koci los. Zainicjowaliśmy obchody Światowego Dnia Kota i czynnie uczestniczyliśmy w wielu akcjach na rzecz pomocy kotom. Z nadzieją patrzymy w przyszłość, wiedząc, że miłośnicy kotów w Polsce stają się coraz bardziej świadomi, jakie radości i obowiązki niesie za sobą mrucząca przyjaźń – i że koty zdecydowanie wychodzą na w Polsce na prowadzenie w rankingu zwierząt mieszkających pod jednym dachem z człowiekiem. Tak więc do noworocznych życzeń dołożę jeszcze jedno. Życzę, by w każdym domu w Nowym Roku zagościł Kot!
Miłej lektury.

Wojciech-Albert Kurkowski
redaktor naczelny
skomentuj | komentarze (1)

 Dodany przez: FPL 2010-01-18 
 Super Kot 2009 - FPL
skomentuj | komentarze (0)